Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 1 października 2022
w Esensji w Esensjopedii

Dan Simmons
‹Letnia noc›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLetnia noc
Tytuł oryginalnySummer of Night
Data wydania26 listopada 2018
Autor
PrzekładArkadiusz Nakoniecznik
Wydawca Zysk i S-ka
CyklPory horroru
ISBN978-83-8116-498-6
Format723s. 140×205mm; oprawa twarda
Cena55,—
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Przeczytaj to jeszcze raz: Kraj strachów dziecinnych
[Dan Simmons „Letnia noc” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Idąc tropem Stephena Kinga, Dan Simmons w „Letniej nocy” kreśli kameralne amerykańskie miasteczko z dziećmi jako bohaterami i grozą w tle. Autor „Terroru” i tym razem stworzył znakomity horror, choć radykalnie różny od tego zlokalizowanego w lodach Arktyki.

Dawid Kantor

Przeczytaj to jeszcze raz: Kraj strachów dziecinnych
[Dan Simmons „Letnia noc” - recenzja]

Idąc tropem Stephena Kinga, Dan Simmons w „Letniej nocy” kreśli kameralne amerykańskie miasteczko z dziećmi jako bohaterami i grozą w tle. Autor „Terroru” i tym razem stworzył znakomity horror, choć radykalnie różny od tego zlokalizowanego w lodach Arktyki.

Dan Simmons
‹Letnia noc›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLetnia noc
Tytuł oryginalnySummer of Night
Data wydania26 listopada 2018
Autor
PrzekładArkadiusz Nakoniecznik
Wydawca Zysk i S-ka
CyklPory horroru
ISBN978-83-8116-498-6
Format723s. 140×205mm; oprawa twarda
Cena55,—
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Moda na odwoływanie się w popkulturze do sentymentu odbiorcy trwa w najlepsze. Znakomite recenzje zbiera wracający po niemal 30 latach „Top Gun: Maverick”, na Netfliksie debiutuje właśnie kolejny sezon opartego w znacznym stopniu na tęsknocie za latami 80 „Stranger Things”, a za rogiem czają się kolejne seriale z uniwersum Gwiezdnych Wojen, Władcy Pierścieni i Gry o Tron. Patrząc na półki z literaturą już na pierwszy rzut oka można znaleźć przynajmniej kilka świeżych wznowień, a wśród gier jak grzyby po deszczu mnożą się wszelakie remastery i odświeżone wydania. Trend nie tylko jest remedium na braki nowych treści – przecież łatwiej odnowić grafikę do gry niż na nowo wymyślać rozgrywkę, fabułę i klimat, ale również bazuje na nostalgii związanej z okresem dzieciństwa potencjalnego odbiorcy. Im bardziej niespokojne i mroczne czasy, tym silniejsza pojawia się w człowieku tęsknota za zmitologizowanym domem rodzinnym i błogimi czasami beztroski, ich smakami, filmami, muzyką i nawet technicznymi oznakami epoki.
Siłę tej tęsknoty za dzieciństwem, w nowoczesnej kulturze, zrozumiał już na początku lat 90 Dan Simmons i od razu wykorzystał ją w stopniu kompletnym. Akcja „Letniej nocy” rozgrywa się w Elm Haven – małym miasteczku zatopionym gdzieś wśród oceanów zboża stanu Illinois, w latach 60 XX wieku. Paczka dwunastolatków przeżywa ostatnie zakończenie roku szkolnego w przepastnym gmachu szkoły Old Central, przeznaczonym do rozbiórki ze względu na swój wiek i nieadekwatną do miasteczka wielkość. Jednak zamiast cieszyć się beztroską wakacji, dzieci stopniowo orientują się, że w ich okolicy dzieje się coś dziwnego – a to śledzi kogoś dziwna postać w mundurze, a to znika jeden uczniów ze szkoły. W końcu na scenę wjeżdżają żywe trupy i ogromne robale rodem ze slapstickowych horrorów lat 90, co nie do końca przeraża nawet same dzieciaki. Do momentu, aż zaczyna się robić jeszcze bardziej mrocznie i Simmons zrywa ze sztafażem grozy dla nastolatków.
„Letnia noc” zdecydowanie nie jest powieścią dla młodzieży. Niektóre opisy bywają dość brutalne, a i główny „straszak” odwołuje się do elementów kultury, które są obce większości młodszych czytelników. Przede wszystkim jednak Simmons napisał „Letnią noc”, celując we właściwą dojrzałości tęsknotę za dzieciństwem, beztroską i niesplamioną doświadczeniem przyjaźnią. Powieść zawiera tak sugestywne i długie sekwencje zabaw w terenie, gry w baseball, opisów domowego zacisza z głosem rodziców w tle, że czytelnik, chcąc nie chcąc, wraca do własnych wspomnień i zanurza się w wykreowanej atmosferze. Fabuła „Letniej nocy” rozgrywa się w amerykańskich latach 60. XX wieku i od czasu do czasu na kartach powieści przewijają się ówczesne wydarzenia, jak choćby start Kennedy’ego w wyborach prezydenckich czy wystrzelenie pierwszego satelity. Jednak rozpowszechnienie tego okresu w kulturze i skupienie autora na uniwersalnych aspektach dzieciństwa, czyni z „Letniej nocy” powieść oddziałującą na dorosłych z taką samą siłą niezależnie od lokalizacji ich wspomnień. Przejawia się ona szczególnie mocno w momentach inicjacji, w pojawiających się pierwszych echach dojrzewania – kiedy bohaterowie odczuwają już przemijanie okresu beztroski. Choćby w sytuacji kiedy przychodzi im brać odpowiedzialność za młodsze rodzeństwo, czy wybierać zawodową drogę.
Przy lekturze można się niejednokrotnie zachwycić tym, jak autor opisał dzieciństwo i jak łatwo odszukał drogę do miejsc, które w głowie dorosłego człowieka zdają się zakopane gdzieś poza obszarem swobodnie dostępnych wspomnień i wrażeń. Czytelnik zadaje sobie pytanie: jak autor to zrobił, jak trafił w te niedostępne zakątki pamięci? Odpowiedź staje się prosta, gdy spojrzy się na biografię Simmonsa – urodzony w Peorii na środkowym zachodzie (miasto nieustannie przewija się na kartach „Letniej nocy”), pracował do czasu rozpoczęcia kariery pisarskiej jako nauczyciel w szkole podstawowej. To wyjaśnia jak łatwo trafił do kraju dziecinnych strachów przedstawionego na kartach recenzowanej powieści.
Simmons pisząc „Letnią noc” na pewno był daleki od swojej szczytowej literackiej formy, którą prezentował w „Hyperionie” czy „Terrorze” – brakuje tu jego niesamowitych pomysłów realizowanych z pieczołowitością i rozmachem, brakuje wyrafinowanej literackiej gry, na której zbudował suspens „Drooda”. Niemniej, założenie stworzenia powieści, w której szkolna historia przeplata się z konwencją horroru, autor spełnił bezbłędnie – stworzył (jak na dzieci) wyrazistych bohaterów, napisał książkę jak lekką szkolną historię, ale zmieścił tam brutalność i odrobinę poważnej grozy. Wszystko to sprawia, że „Letnią noc” czyta się świetnie, ale jak na powieść Simmonsa, jest to utwór zaledwie przeciętny.
koniec
8 sierpnia 2022

Komentarze

09 VIII 2022   02:02:07

To cześć świętej trójcy, pozostałe to: "It" Kinga i "Boy's life" McCammona. Summer Night nie jest moze najwyższych lotów (w porównaniu do innych horrowow Simmonsa) ale czytało mi nie super przyjemnie.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Efekt motyla
Joanna Kapica-Curzytek

1 X 2022

„Wiolonczelistka” to dwudziesty pierwszy tom z serii powieści szpiegowskich Daniela Silvy z Gabrielem Allonem w roli głównej. Jego akcja jest osnuta wokół prawdziwych wydarzeń.

więcej »

PRL w kryminale: Korsykańska mafia kontra komendant OHP
Sebastian Chosiński

30 IX 2022

Danuta Frey nigdy nie osiągnęła szczególnie wysokiego poziomu literackiego, choć zdarzało jej się publikować powieści przyzwoite (vide „Osiem ramion bogini Kali” oraz „Broszka z zielonych kamieni”). Do takich nie należy niestety wydany przez Iskry w 1984 roku „Ostatni rejs »Korala«”, którego „światowość” prezentuje się tak siermiężnie, iż w czasie jego lektury częściej niż ekscytacja związana z popełnieniem zbrodni pojawia się uśmiech politowania.

więcej »

Przeczytaj to jeszcze raz: Do rytmu piekielnej szanty
Wojciech Gołąbowski

29 IX 2022

Trzeba przyznać, że wydana pierwotnie w 1909 roku marynistyczna powieść grozy „Widmowi piraci” zestarzała się pięknie. Choć trąci nieco myszką, snując losy XIX-wiecznych marynarzy, nadal trzyma klimat.

więcej »

Polecamy

Pierwsza historia przyszłości

Stare wspaniałe światy:

Pierwsza historia przyszłości
— Andreas „Zoltar” Boegner

Zobacz też

Inne recenzje

Toż toto „To” prawie jest
— Tomasz Kujawski

Tegoż twórcy

Umieranie w śniegu
— Anna Nieznaj

Thriller nadprzyrodzony
— Miłosz Cybowski

Czytając (dobre) science fiction
— Daniel Markiewicz

Śmierć na lodach Arktyki
— Tomasz Kujawski

Esensja czyta: Grudzień 2012
— Kamil Armacki, Jacek Jaciubek, Anna Kańtoch, Jarosław Loretz, Daniel Markiewicz, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Potwór z Londynu
— Jacek Jaciubek

Esensja czyta: Październik 2012
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Daniel Markiewicz, Agnieszka Szady

Esensja czyta: Październik 2011
— Jędrzej Burszta, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Joanna Słupek, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Sierpień 2011
— Jędrzej Burszta, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Październik-listopad 2009
— Jędrzej Burszta, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Marcin T.P. Łuczyński, Joanna Słupek, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski, Krzysztof Wójcikiewicz

Tegoż autora

Krótko o książkach: Bohaterowie i zdrajcy
— Dawid Kantor

Chińskie sztuczne ognie
— Dawid Kantor

Czas czytelnika w rękach czytelnika
— Dawid Kantor

Szwy rzeczywistości
— Dawid Kantor

450 stopni Fahrenheita: Drugie wyjście z Raju
— Karol Franczak, Kuba Gach, Dawid Kantor

Pierwiastek żeński
— Dawid Kantor

Po Westeros i okolicach
— Dawid Kantor

450 stopni Fahrenheita: Pisarz wyłania się z mroku
— Karol Franczak, Kuba Gach, Dawid Kantor

Krótko o książkach: Nic nowego
— Dawid Kantor

Przed lodem i ogniem
— Dawid Kantor

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.