Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 1 października 2022
w Esensji w Esensjopedii

Steven Savile
‹Inheritance›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułInheritance
Data wydania28 marca 2006
Autor
Wydawca Games Workshop
CyklVon Carstein, Warhammer
ISBN978-1-84416-291-8
Format416s.
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Cudzego nie znacie: Wampirze wojny
[Steven Savile „Inheritance” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Inheritance”, pierwszy tom trylogii poświęconej wampirzemu rodowi von Carsteinów, to bardzo nierówna powieść. Steven Savile postarał się o to, by zawrzeć tutaj jak najwięcej elementów historii wojen prowadzonych między nieumarłymi a ludźmi. Odbyło się to kosztem fabuły, która cierpi na wiele niedostatków.

Miłosz Cybowski

Cudzego nie znacie: Wampirze wojny
[Steven Savile „Inheritance” - recenzja]

„Inheritance”, pierwszy tom trylogii poświęconej wampirzemu rodowi von Carsteinów, to bardzo nierówna powieść. Steven Savile postarał się o to, by zawrzeć tutaj jak najwięcej elementów historii wojen prowadzonych między nieumarłymi a ludźmi. Odbyło się to kosztem fabuły, która cierpi na wiele niedostatków.

Steven Savile
‹Inheritance›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułInheritance
Data wydania28 marca 2006
Autor
Wydawca Games Workshop
CyklVon Carstein, Warhammer
ISBN978-1-84416-291-8
Format416s.
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Zaczyna się całkiem nieźle: od przybycia dwóch łowców czarownic do Sylvanii, leżącej na obrzeżach Imperium prowincji rządzonej przez okrutny ród von Draków. Jon Skellan i Stefan Fischer spędzili poprzednie lata na wymierzaniu zemsty za śmierć ich rodzin, polując i zabijając odpowiedzialnych za ten mord bandytów. Pozostał im jedynie przywódca, który jakimś trafem był w stanie skutecznie ich unikać. Podążając jego śladem przez Sylvanię, odkrywają coraz mroczniejsze fakty związane z tym miejscem. Przygody tej dwójki doskonale wpisują się w klimat Warhammera – są mroczne, pozbawione nadziei na lepszą przyszłość i bardzo osobiste, stanowiąc najlepszy element całej powieści. Owszem, Skellan i Fischer to bohaterowie nakreśleni bardzo grubą kreską, niekiedy praktycznie nie do odróżnienia od siebie (jeden jest starszy i bardziej powściągliwy, drugi młodszy i zapalczywy, ale to bodaj jedyne różnice), lecz biorąc pod uwagę ich wspólną historię, nie jest to niczym szczególnie dziwnym. Ich późniejsze losy potoczą się jednak bardzo odmiennie.
Przy okazji możemy też poznać drogę Vlada von Carsteina do władzy – drogę krótką, bo sprowadzającą się do poślubienia Isabelli von Drak, jedynej córki umierającego i powszechnie znienawidzonego księcia Sylvanii. Choć sam von Carstein nigdy nie staje się wiodącą postacią, jego poczynania możemy obserwować oczami innych bohaterów. Jedyne co może dziwić, to że w świetle wyraźnie nadnaturalnych mocy i takiegoż pochodzenia Vlada, nikt nie zorientował się wcześniej, że ma do czynienia z wampirem (dla czytelnika jest to jak najbardziej oczywiste, szczególnie jeśli wie to i owo na temat Starego Świata). Wszystko wychodzi na jaw o wiele później, kiedy losy łowców czarownic i wampirów splatają się w trakcie pewnego przyjęcia na Zamku Drakenhof.
Od tego momentu historia nabiera o wiele mniej składnej formy – owszem, możemy jeszcze obserwować ucieczkę Hansa i jego perypetie w trakcie wczesnych faz konfliktu, który został zapamiętany jako wampirze wojny. Niestety, nawet ten element łączący pierwszą połowę książki z kolejnymi rozdziałami zostaje rychło zastąpiony chaotycznymi opisami oderwanych od siebie wydarzeń. Zastanawiam się, czy Savile dostał listę takich epizodów i posłusznie się z niej wywiązał (z dużą szkodą dla całej historii), czy po prostu nie miał lepszego pomysłu na to, jak barwnie przedstawić tę wieloletnią wojnę. W efekcie drugą część „Inheritance” czyta się z o wiele mniejszym zainteresowaniem, natomiast powtarzające się raz po raz sytuacje z serii „zabili go i uciekł” w wydaniu von Carsteina wzbudzają raczej politowanie niż zainteresowanie.
Jak dowiadujemy się w końcowych rozdziałach, taki stan rzeczy ma swoje fabularne uzasadnienie i stanowi podstawę dla działań kolejnego wprowadzonego bez większego polotu bohatera powieści. Wszystko to trąci jednak bardzo kiepskim fantasy i nie współgra klimatem z tym, co Savile oferował na samym początku. Bo armia nieumarłych oblegająca Altdorf, stolicę Imperium, to zdecydowanie zbyt mało, by uznać tę część historii za szczególnie mroczną. Zakończenie w naturalny sposób pozostawia wiele wątków nierozstrzygniętych, otwierając tym samym drogę do kolejnych dwóch części trylogii. Być może są one lepiej napisane i bardziej spójne, ale po lekturze „Inheritance” nie jestem pewien, czy warto po nie sięgać.
koniec
6 września 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Efekt motyla
Joanna Kapica-Curzytek

1 X 2022

„Wiolonczelistka” to dwudziesty pierwszy tom z serii powieści szpiegowskich Daniela Silvy z Gabrielem Allonem w roli głównej. Jego akcja jest osnuta wokół prawdziwych wydarzeń.

więcej »

PRL w kryminale: Korsykańska mafia kontra komendant OHP
Sebastian Chosiński

30 IX 2022

Danuta Frey nigdy nie osiągnęła szczególnie wysokiego poziomu literackiego, choć zdarzało jej się publikować powieści przyzwoite (vide „Osiem ramion bogini Kali” oraz „Broszka z zielonych kamieni”). Do takich nie należy niestety wydany przez Iskry w 1984 roku „Ostatni rejs »Korala«”, którego „światowość” prezentuje się tak siermiężnie, iż w czasie jego lektury częściej niż ekscytacja związana z popełnieniem zbrodni pojawia się uśmiech politowania.

więcej »

Przeczytaj to jeszcze raz: Do rytmu piekielnej szanty
Wojciech Gołąbowski

29 IX 2022

Trzeba przyznać, że wydana pierwotnie w 1909 roku marynistyczna powieść grozy „Widmowi piraci” zestarzała się pięknie. Choć trąci nieco myszką, snując losy XIX-wiecznych marynarzy, nadal trzyma klimat.

więcej »

Polecamy

Pierwsza historia przyszłości

Stare wspaniałe światy:

Pierwsza historia przyszłości
— Andreas „Zoltar” Boegner

Zobacz też

Z tego cyklu

Wiedźmy wszystkich krajów
— Miłosz Cybowski

Powrót na Wyspę Księcia Edwarda
— Joanna Kapica-Curzytek

Krew ojców
— Miłosz Cybowski

Długa droga do zwycięstwa
— Miłosz Cybowski

Sukces nie jest grą przypadku
— Joanna Kapica-Curzytek

Bizantyjski przepych
— Miłosz Cybowski

Przychodzimy w pokoju, obcy bambusie
— Miłosz Cybowski

Kosmiczny grzyb w natarciu
— Miłosz Cybowski

Raz lepiej, raz gorzej
— Miłosz Cybowski

Wybrańców dwóch (a właściwie dwoje)
— Miłosz Cybowski

Tegoż twórcy

Esensja czyta: Marzec 2013
— Kamil Armacki, Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Joanna Kapica-Curzytek, Alicja Kuciel, Jarosław Loretz, Paweł Micnas, Marcin Mroziuk, Konrad Wągrowski

Bóg umarł, nic ciekawego
— Anna Kańtoch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.