Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 1 października 2022
w Esensji w Esensjopedii

Karen Swan
‹To ostatnie lato›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTo ostatnie lato
Tytuł oryginalnyThe Last Summer
Data wydania27 lipca 2022
Autor
PrzekładAnna Pochłódka-Wątorek
Wydawca Bukowy Las
ISBN978-83-8074-430-1
Format448s. 135×215mm
Cena44,90
Gatunekobyczajowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Dwa światy
[Karen Swan „To ostatnie lato” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„To ostatnie lato” przynosi nam ciekawą historię szkockiej wyspy, będącej malowniczym tłem opowieści o miłości pary młodych ludzi wywodzących się z dwóch różnych światów.

Joanna Kapica-Curzytek

Dwa światy
[Karen Swan „To ostatnie lato” - recenzja]

„To ostatnie lato” przynosi nam ciekawą historię szkockiej wyspy, będącej malowniczym tłem opowieści o miłości pary młodych ludzi wywodzących się z dwóch różnych światów.

Karen Swan
‹To ostatnie lato›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTo ostatnie lato
Tytuł oryginalnyThe Last Summer
Data wydania27 lipca 2022
Autor
PrzekładAnna Pochłódka-Wątorek
Wydawca Bukowy Las
ISBN978-83-8074-430-1
Format448s. 135×215mm
Cena44,90
Gatunekobyczajowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Powieść jest pierwszym tomem ciekawie pomyślanej „Sagi Gaelickiej”. Jak wyjaśnia autorka w „Podziękowaniach” zamieszczonych na końcu książki, inspiracją do jej napisania była prasowa wzmianka o historii archipelagu St. Kilda – najdalszym przyczółku Hebrydów Zewnętrznych, z niewielką wyspą Hirtą, leżącą około stu mil od wybrzeża Szkocji. Jeszcze do lat 30. XX wieku miała ona stałych mieszkańców, ale ewakuowano ich na stały ląd. Po pierwszej wojnie światowej społeczność rozpadła się i jej izolowana, samodzielna egzystencja nie była już możliwa. To nostalgiczne pożegnanie z wyspą przybliża nam w powieści Karen Swan. Główna bohaterka, Effie, wraz z innymi mieszkańcami przenosi się na stałe w inne miejsce.
Myślę, że warto lekturę powieści zacząć właśnie od tego końcowego tekstu autorki, dzięki czemu w pełni docenimy walor historyczny i faktograficzny jej utworu. Nie polecam iść za – moim zdaniem całkowicie zbędnym - prologiem, który niepotrzebnie kieruje naszą uwagę w inną stronę, sugerując, że będzie to opowiadanie o życiowych losach trzech przyjaciółek. Flora i Mhairi nie mają absolutnie żadnego znaczenia dla dalszego rozwoju fabuły; są tu postaciami ledwie trzecioplanowymi.
Effie to zaradna młoda dziewczyna, żyjąca w ścisłym kontakcie z naturą, w surowych warunkach przyrody, dyktowanych przez geograficzną specyfikę otoczonej klifami wyspy. Mieszka sama ze starzejącym się ojcem, któremu musi zapewnić utrzymanie. Życie nie rozpieszcza, ale Effie i tak ma szczęście, bo jest dobra w tym, co robi, a przy tym nie brakuje jej inteligencji, ambicji i przebojowości. Pierwsza część książki „To ostatnie lato” przynosi nam opis codziennej egzystencji na archipelagu St. Kilda – mamy tu mnóstwo interesujących szczegółów dotyczących tradycji i zajęć jego rodowitych mieszkańców, które to z dzisiejszej perspektywy są już tylko rozdziałem zamkniętym.
Szkoda jednak, że ta część „wyspowa” jest aż nazbyt gęsto upakowana wydarzeniami, które następują po sobie jedno po drugim. Autorka mogła tutaj dać czytelnikom oddech i wprowadzić więcej przestrzeni, aby w pełni ujawnił się cały ciekawy koloryt tej opowieści i jej jedyna w swoim rodzaju przygodowa atmosfera. Romans przenika się tutaj z początkiem kryminalnego wątku i na tym etapie trudno się zdecydować, na co zwrócić baczniejszą uwagę. Brakowało mi poza tym – dosyć często stosowanego w literaturze, również popularnej – stylistycznego zabiegu, aby niektóre wypowiedzi postaci zabrzmiały w oryginalnym języku gaelickim, ojczystym języku mieszkańców St. Kildy (i całej północno-zachodniej Szkocji). Byłoby to ciekawym, „klimatycznym” urozmaiceniem.
Niestety, z czasem akcja powieści zwalnia i staje się dosyć sztampowa. Jej schemat nie jest bowiem nowy: oto mamy tu płomienną miłość przekraczającą granice klas społecznych. Mężczyzna wysokiego urodzenia (Sholto) zakochuje się w kobiecie „z nizin”, która z racji tego uczucia już nie obraca się między służącymi, ale nie jest jeszcze (i nigdy nie będzie) równa wysoko urodzonym. Podobne rozwiązanie zastosowała na przykład Anne Jacobs w swojej powieści „W cieniu tajemnic”. Nie będzie to żadnym spoilerem, jeśli napiszę, że pomiędzy tymi dwoma światami trudno znaleźć satysfakcjonujące wszystkich porozumienie. Z czasem jednak pojawiają się także inne komplikacje, utrudniające kochankom pozostanie w związku.
Na szczęśliwe zakończenie jest tu jednak stanowczo za wcześnie. Ponieważ jest to pierwszy tom cyklu, nie oczekujmy, że rozwiążą się tutaj wszystkie wątki, a tajemnice znajdą wyjaśnienie. Zgodnie z regułami pisarskiej sztuki, „To ostatnie lato” kończy się wyrazistym cliffhangerem. Musimy zatem zaczekać na kolejną część, aby dowiedzieć się, jakie będą losy Effie i Sholto. Utwór jako całość czyta się nieźle i ma sporo walorów rozrywkowych. Książka z pewnością sprawdzi się do czytania w tym szczególnym, budzącym nostalgię czasie, gdy późne lato przechodzi we wczesną jesień.
koniec
7 września 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Efekt motyla
Joanna Kapica-Curzytek

1 X 2022

„Wiolonczelistka” to dwudziesty pierwszy tom z serii powieści szpiegowskich Daniela Silvy z Gabrielem Allonem w roli głównej. Jego akcja jest osnuta wokół prawdziwych wydarzeń.

więcej »

PRL w kryminale: Korsykańska mafia kontra komendant OHP
Sebastian Chosiński

30 IX 2022

Danuta Frey nigdy nie osiągnęła szczególnie wysokiego poziomu literackiego, choć zdarzało jej się publikować powieści przyzwoite (vide „Osiem ramion bogini Kali” oraz „Broszka z zielonych kamieni”). Do takich nie należy niestety wydany przez Iskry w 1984 roku „Ostatni rejs »Korala«”, którego „światowość” prezentuje się tak siermiężnie, iż w czasie jego lektury częściej niż ekscytacja związana z popełnieniem zbrodni pojawia się uśmiech politowania.

więcej »

Przeczytaj to jeszcze raz: Do rytmu piekielnej szanty
Wojciech Gołąbowski

29 IX 2022

Trzeba przyznać, że wydana pierwotnie w 1909 roku marynistyczna powieść grozy „Widmowi piraci” zestarzała się pięknie. Choć trąci nieco myszką, snując losy XIX-wiecznych marynarzy, nadal trzyma klimat.

więcej »

Polecamy

Pierwsza historia przyszłości

Stare wspaniałe światy:

Pierwsza historia przyszłości
— Andreas „Zoltar” Boegner

Zobacz też

Tegoż autora

Efekt motyla
— Joanna Kapica-Curzytek

Los wyjątkowej jednostki
— Joanna Kapica-Curzytek

Dla tej książki warto zrobić wyjątek
— Joanna Kapica-Curzytek

Na upiornej loterii
— Joanna Kapica-Curzytek

W każdej chwili
— Joanna Kapica-Curzytek

Klasa i pochodzenie
— Joanna Kapica-Curzytek

Czyszta pjendżeszont dzeszencz
— Joanna Kapica-Curzytek

Poszukiwanie tego, co wspólne
— Joanna Kapica-Curzytek

Bez drętwego dydaktyzmu
— Joanna Kapica-Curzytek

Witajcie w naszych czasach
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.