Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 30 listopada 2022
w Esensji w Esensjopedii

Georges Simenon
‹Maigret i żona kasiarza›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMaigret i żona kasiarza
Tytuł oryginalnyMaigret et la Grande Perche
Data wydanialipiec 2005
Autor
PrzekładDaria Demidowicz-Domanasiewicz
Wydawca Wydawnictwo Dolnośląskie
CyklKomisarz Maigret
ISBN83-7384-295-0
Format128s. 110×15mm
Cena14,99
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Przeczytaj to jeszcze raz: Co zobaczył mąż Długiej Tyki?
[Georges Simenon „Maigret i żona kasiarza” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Który z oficerów policji uwierzyłby byłej prostytutce, gdyby przyszła do niego z opowieścią, że jej mąż podczas „skoku” na sejf trafił na trupa i dlatego zdecydował się wyjechać z miasta? Wielu pomyślałoby, że kobieta albo konfabuluje, albo próbuje wybielać swojego partnera, który poszedł na „włam”, a skończył na „mokrej robocie”. Ale Długa Tyka wiedziała, do kogo pójść, by ją wysłuchał… Tak zaczyna się kolejna z powieści Georges’a Simenona o komisarzu Maigrecie – „Maigret i żona kasiarza”.

Sebastian Chosiński

Przeczytaj to jeszcze raz: Co zobaczył mąż Długiej Tyki?
[Georges Simenon „Maigret i żona kasiarza” - recenzja]

Który z oficerów policji uwierzyłby byłej prostytutce, gdyby przyszła do niego z opowieścią, że jej mąż podczas „skoku” na sejf trafił na trupa i dlatego zdecydował się wyjechać z miasta? Wielu pomyślałoby, że kobieta albo konfabuluje, albo próbuje wybielać swojego partnera, który poszedł na „włam”, a skończył na „mokrej robocie”. Ale Długa Tyka wiedziała, do kogo pójść, by ją wysłuchał… Tak zaczyna się kolejna z powieści Georges’a Simenona o komisarzu Maigrecie – „Maigret i żona kasiarza”.

Georges Simenon
‹Maigret i żona kasiarza›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMaigret i żona kasiarza
Tytuł oryginalnyMaigret et la Grande Perche
Data wydanialipiec 2005
Autor
PrzekładDaria Demidowicz-Domanasiewicz
Wydawca Wydawnictwo Dolnośląskie
CyklKomisarz Maigret
ISBN83-7384-295-0
Format128s. 110×15mm
Cena14,99
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Gdyby popularność i jakość powieści Georges’a Simenona z komisarzem Jules’em Maigretem w roli głównej mierzyć liczbą ekranizacji – na pierwsze miejsce wybiłby się „Maigret i żona kasiarza”, które na mały ekran przenoszono aż siedmiokrotnie. Dwukrotnie robili to Anglicy (1960, 1992) i Francuzi (1974, 1991), po razie natomiast – Kanadyjczycy (1962), Holendrzy (1964) i… Japończycy (1976). Patrząc chronologicznie, w policjanta z Quai des Orfèvres wcielali się następujący aktorzy: Rupert Davies (1960), Henri Norbert (1962), Kees Brusse (1964), Jean Richard (1974), Kinya Aikawa (1976), Bruno Cremer (1991) oraz Michael Gambon (1992). Najważniejsza jednak – z punktu widzenia czytelnika – jest odpowiedź na pytanie, czy powieść zasłużyła sobie na tak duże zainteresowanie filmowców? Bez wątpienia – tak. Choć dzieje się w niej niewiele, od strony psychologicznej to kolejny majstersztyk skonstruowany przez belgijskiego prozaika.
Simenon napisał „Żonę kasiarza” (choć oryginalny tytuł brzmi inaczej: „Maigret i Długa Tyka”) w maju 1951 roku, przebywając w należącej do siebie Shadow Rock Farm w Lakeville (w stanie Connecticut), a więc podczas swej dobrowolnej dziesięcioletnie emigracji do Stanów Zjednoczonych. Była to trzydziesta ósma powieściowa odsłona perypetii Maigreta, której publikację w odcinkach wziął na swoje barki dział kulturalny – nieistniejącego już od połowy lat 80. ubiegłego wieku – magazynu „Les Nouvelles littéraires” (ukazywała się tam pomiędzy październikiem a grudniem 1951 roku). Natomiast do księgarń „Żona kasiarza” trafiła tuż przed świętami Bożego Narodzenia, tradycyjnie nakładem oficyny Presses de la Cité. To był literacko dobry okres dla Belga: nieco wcześniej spod jego pióra wyszedł „Maigret w pensjonacie” (luty 1951), a krótko potem „Maigret i gangsterzy” (wrzesień 1951) oraz „Rewolwer Maigreta” (czerwiec 1952). A po drodze powstała jeszcze świetna „amerykańska” „Śmierć Belli” (grudzień 1951)…
Długa Tyka to pseudonim niespełna czterdziestoletniej Ernestine Jussiaume, niegdyś prostytutki, teraz starającej się prowadzić w miarę uczciwe życie tytułowej „żony kasiarza”. Jej mężem jest Smętny Alfred (to jego ksywka!), kilkanaście lat temu pracujący w prestiżowej firmie jako bardzo ceniony specjalista od produkcji kas pancernych. Z czasem doszedł jednak do wniosku, że będąc nawet wykwalifikowanym robotnikiem, nie dorobi się domku na wsi. I wtedy postanowił przejść na drugą stronę barykady i zaczął włamywać się do sejfów, które wcześniej sam montował. Szczęście mu jednak nie sprzyjało: zawsze zgarniał jakieś resztki albo papiery wartościowe, które jemu były kompletnie nieprzydatne. Nigdy większej gotówki! W końcu wpadł i wylądował na pięć lat w więzieniu Fresnes. Po wyjściu na wolność wrócił do swojego fachu. Nie zmieniło się też to, że wciąż nie sprzyjało mu szczęście. Aż pewnej nocy…
…nie, los wcale się nie odwrócił, lecz spłatał mu jeszcze większego i okrutniejszego figla. Włamawszy się do piętrowej willi, w czasie próby otwarcia kasy zauważył, że w fotelu za biurkiem siedzi kobieta trzymająca w ręku słuchawkę telefoniczną. Najdziwniejsze w całej sytuacji było to, że kobieta nie żyła, o czym dobitnie przekonywała krew na klatce piersiowej. Skonsternowany tym widokiem i wystraszony odgłosem samochodu podjeżdżającego pod dom – Alfred zdecydował się na paniczną ucieczkę (w gabinecie zostawił nawet swoje narzędzia pracy). Po czym postanowił wyjechać do Paryża, wcześniej jednak dzwoniąc do Ernestine i pokrótce zobrazowując jej swoje nocne przygody. I w tym właśnie momencie rozpoczyna się właściwa akcja powieści. Długa Tyka nie zastanawiając się bowiem zbyt długo, idzie na Quai des Orfèvres i prosi o spotkanie z komisarzem Maigretem, którego poznała siedemnaście lat wcześniej w mało chwalebnych dla siebie okolicznościach.
Obawiając się o to, że Alfred może zostać wciągnięty w sprawę zabójstwa (co mogłoby się skończyć nawet stryczkiem), pani Jussiaume decyduje się wszystko opowiedzieć policjantowi. Niczego nie ukrywa. Ale też za dużo nie wie – nawet tego, do jakiego domu włamał się jej mąż, a zatem gdzie szukać trupa kobiety. Maigret staje przed poważnym dylematem. Czy może zaufać byłej prostytutce, która jedynie powtarza to, co w zdenerwowaniu opowiedział jej mąż-włamywacz? Wielu stróżów prawa zapewne przepędziłoby Długą Tykę do domu, ale nie komisarz. On ma w głowie i sercu czujnik, który podpowiada mu, kto jest wobec nieco szczery, a kto próbuje go wrobić. W tym przypadku jest przekonany, że Ernestine nie zmyśla. Co jednak nie zmienia faktu, że z nowym śledztwem startuje od zera. I nie chodzi wcale o to, że – jak na razie – nie ma trupa. Maigret nie ma nawet pojęcia, gdzie go szukać. Poza taką informacją, że dzień przed pechowym skokiem Alfred wygadał się żonie, że jedzie po coś rowerem do Neuilly.
Wielu mniej zdolnych pisarzy nie udźwignęłoby takiego startu. Nie miałoby dobrej koncepcji, jak pokierować fabułą. Jak naprowadzić komisarza na trop, a potem jak odnaleźć ciało zamordowanej i doprowadzić do przyznania się do zbrodni. Ale nie Simenon. Belg, choć pracował szybko, to jednak był bardzo skrupulatny i wszystko miał już wcześniej dokładnie przemyślane i rozpisane. W powieściach z Maigretem nie ma przypadku. Są połączone ze sobą katorżnicza praca dochodzeniowa i genialna dedukcja. Ze szczyptą szczęścia. Tym razem jednak okazuje się, że nawet mając przeczucie graniczące z pewnością, gwiazda paryskiej policji może zostać pokonana. O ile bowiem komisarz dość wcześnie zyskuje przekonanie, kto i kogo zabił, to nie może odkryć ani motywu, ani żadnego dowodu, jaki mógłby przedstawić sędziemu śledczemu. Co w takich wypadkach zazwyczaj robi Maigret? Niekiedy posuwa się do prowokacji, ale nade wszystko – podejmuje grę psychologiczną z podejrzanym. A Simenon perfekcyjnie przelewa to na papier. W efekcie „Żona kasiarza” to kolejna doskonała książka Belga, w której o końcowym sukcesie głównego bohatera decydują jego przenikliwość i nieustępliwość, inteligencja i upór.
koniec
22 listopada 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Pierwsze miłości PRL-u: Wiem, że nic nie wiem, ale i to warto wiedzieć
Sebastian Chosiński

29 XI 2022

„Łukasz” Krystyny Siesickiej ukazał się jako trzecia publikacja w serii „Portrety”. To historia warszawskiego szesnastolatka, który prowadzi swoją własną „wojenkę” z otaczającym go światem, co skazuje go na – częściowo dobrowolne, częściowo wymuszone przez sytuację i rodziców – zesłanie na prowincję. Jego pojawienie się w nowej szkole wywołuje spore zamieszanie, tym bardziej że swoim zachowaniem zdaje się przyciągać kłopoty.

więcej »

Retrospektywa
Joanna Kapica-Curzytek

28 XI 2022

„A gdy obejrzysz się za siebie” to niebanalna fabularyzowana biografia wybitnego kolumbijskiego reżysera, a przede wszystkim - refleksja o niełatwej powojennej historii samej Kolumbii.

więcej »

Tytus, Balbinka i inni
Marcin Osuch

26 XI 2022

Ten rok był wyjątkowo obfity w zakresie komiksowej publicystyki. Otrzymaliśmy monumentalny „Komiks polski” Adama Ruska, „Każdy komiks jest fantastyczny” nieodżałowanego Macieja Parowskiego, drugi tom „Moich komiksów” Pawła Ciołkiewicza, że przez skromność o Konrada Wągrowskiego i moich więcej »

Polecamy

Cyborg, czyli mózg w maszynie

Stare wspaniałe światy:

Cyborg, czyli mózg w maszynie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Narodziny superbohatera
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza historia przyszłości
— Andreas „Zoltar” Boegner

Zobacz też

Tegoż twórcy

Namiętni Holendrzy
— Sebastian Chosiński

W czterech ścianach
— Sebastian Chosiński

Trudne życie wiejskiego nauczyciela
— Sebastian Chosiński

Dlaczego giną uczciwi ludzie?
— Sebastian Chosiński

Miłość szczęścia nie daje
— Sebastian Chosiński

Tęsknota i rozczarowanie
— Sebastian Chosiński

Czasami lepiej widzieć mniej (lub nic)
— Sebastian Chosiński

Doktor spod mostu
— Sebastian Chosiński

Gangsterzy na ulicach Paryża
— Sebastian Chosiński

Lepiej byłoby już pozostać w Paryżu!
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.