Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 stycznia 2020
w Esensji w Esensjopedii

A. A. Attanasio
‹Radix›

EKSTRAKT:20%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRadix
Tytuł oryginalnyRadix
Data wydaniapaździernik 1999
Autor
PrzekładRafał Wilkoński
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN83-7180-488-1
Format576s.
Cena29,-
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Bełkot z neologizmami
[A. A. Attanasio „Radix” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Chyba największą winę za taką, a nie inną reakcję czytelnika ponosi styl autora. A. A. Attanasio jest kiepskim pisarzem, i, co gorsza, nie za bardzo sobie to uświadamia. Próbuje więc wciąż stworzyć prozę oryginalną, cechującą się bogatym, pełnym niecodziennych zwrotów językiem a wychodzi z tego głównie bełkot. Wyjątkiem są fragmenty, gdzie autor nie sili się już na szokowanie nas swoją pomysłowością, osiągając poziom przeciętnej, drętwej pisaniny.

Eryk Remiezowicz

Bełkot z neologizmami
[A. A. Attanasio „Radix” - recenzja]

Chyba największą winę za taką, a nie inną reakcję czytelnika ponosi styl autora. A. A. Attanasio jest kiepskim pisarzem, i, co gorsza, nie za bardzo sobie to uświadamia. Próbuje więc wciąż stworzyć prozę oryginalną, cechującą się bogatym, pełnym niecodziennych zwrotów językiem a wychodzi z tego głównie bełkot. Wyjątkiem są fragmenty, gdzie autor nie sili się już na szokowanie nas swoją pomysłowością, osiągając poziom przeciętnej, drętwej pisaniny.

A. A. Attanasio
‹Radix›

EKSTRAKT:20%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRadix
Tytuł oryginalnyRadix
Data wydaniapaździernik 1999
Autor
PrzekładRafał Wilkoński
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN83-7180-488-1
Format576s.
Cena29,-
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Recenzja moja będzie nieco nieuczciwa, bo nie udało mi się tej książki doczytać do końca, pomimo, że włożyłem w to dużo wysiłku, a pociąg w którym ją czytałem miał spóźnienie (zawinili dowcipnisie całujący się z konduktorem). Wolałem jednak zająć się pracą niż przeczytać "Radix" do końca.
Chyba największą winę za taką, a nie inną reakcję czytelnika ponosi styl autora. A. A. Attanasio jest kiepskim pisarzem, i, co gorsza, nie za bardzo sobie to uświadamia. Próbuje więc wciąż stworzyć prozę oryginalną, cechującą się bogatym, pełnym niecodziennych zwrotów językiem a wychodzi z tego głównie bełkot. Wyjątkiem są fragmenty, gdzie autor nie sili się już na szokowanie nas swoją pomysłowością, osiągając poziom przeciętnej, drętwej pisaniny.
W ten oto sposób AAA zarżnął wcale niegłupi pomysł. Rzucił on bowiem Ziemię w objęcia kosmicznego kataklizmu wypaczając ziemską biologię i wprowadzając na naszą planetę dodatkowy gatunek rozumny - voorów. Katastrofa dotknęła też ludzi, zwiększając tempo mutacji, co pełni tolerancji ludzie przyszłości natychmiast wykorzystali do stworzenia systemu kastowego opartego na przydatności do rozmnażania.
Sumner, główny bohater zaczyna jako brzydki nastolatek z mrocznymi tajemnicami. Przynależy wprawdzie do białej, najwyższej kasty genetycznej, ale poza tym wyróżnia się raczej na minus. Ma tajne konszachty z voorami, a wskutek problemów z prawem musi uciekać z miasta, w którym mieszka, do wypełniającej kontynent dziczy.
Dalej... on gdzieś podróżuje, zmienia się w supermana, spotyka dziwnych ludzi-nieludzi, voorowie mają jakiś plan i wroga, jakoś tak to leci. Po prostu z trudem zmuszałem się do rejestracji liter wypełniających kartki tej powieści.. Spróbuję podsumować wykorzystując niepowtarzalny styl pana A. A. Attanasio: psynergia jego kha w lusku dystortowała moją veve.
koniec
1 maja 2001

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: „Nikomu nie wolno zabijać drugiego człowieka”
Sebastian Chosiński

23 I 2020

„Sumienie” nie jest kryminałem w dosłownym znaczeniu tego słowa. To raczej powieść psychologiczna, która za fundament ma wątek kryminalny. Zbigniew Nienacki opublikował ją w 1965 roku jako pokłosie swojego trzyletniego związku z Wydziałem Karnym łódzkiego Sądu Rejonowego, w którym zasiadał jako ławnik. Nierzadko biorący udział w rozpatrywaniu najpoważniejszych przestępstw – przeciwko życiu.

więcej »

Samowary i Pierścienie
Joanna Kapica-Curzytek

22 I 2020

Dzięki Bartoszowi Żurawieckiemu znikają białe plamy na mapie historii muzyki rozrywkowej okresu PRL-u. „Festiwale wyklęte” o imprezach w Zielonej Górze i Kołobrzegu to dokumentalno-nostalgiczny powrót do czasów propagandowej dumy i radości oraz debiutów sławnych artystów. Co mówią nam tamte dekoracje, kostiumy i hasła, dziś zesłane do lamusa?

więcej »

Krótko o książkach: Z Bożej łaski król
Joanna Kapica-Curzytek

21 I 2020

„Król, który uciekł” to zwariowana komedia historyczno-erotyczna z Henrykiem Walezym w roli głównej. Pośmiać się można, ale trzeba też z powagą dostrzec, że był to początek całkiem nowych czasów dla ówczesnej Rzeczpospolitej.

więcej »

Polecamy

Droga bez powrotu

Na rubieżach rzeczywistości:

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Kronika śmierci niezauważonej
— Eryk Remiezowicz

Zamknąć Królikarnię!
— Eryk Remiezowicz

Książka, która nie dotarła do nieba
— Eryk Remiezowicz

Historia żywa
— Eryk Remiezowicz

Na siłę
— Eryk Remiezowicz

Wpadnij do wikingów
— Eryk Remiezowicz

Gdzie korekta to skarb
— Eryk Remiezowicz

Anielski kryminał
— Eryk Remiezowicz

I po co ten pośpiech?
— Eryk Remiezowicz

Nie zawsze szczęście
— Eryk Remiezowicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.