Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 lipca 2018
w Esensji w Esensjopedii

Raymond Queneau
‹Ćwiczenia stylistyczne›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułĆwiczenia stylistyczne
Tytuł oryginalnyExercices de style
Data wydaniagrudzień 2005
Autor
PrzekładJan Gondowicz
Wydawca Świat Literacki
ISBN83-88612-98-0
Format128s. 120×180mm
Cena17,—
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Do 99 razy sztuka

Esensja.pl
Esensja.pl
Każdorazowo inna – w sumie aż na 99 sposobów – interpretacja stylistyczna pewnego zwyczajnego wydarzenia składa się na ciekawy i intrygujący eksperyment literacki. Nosi on tytuł „Ćwiczenia stylistyczne”, a jego autorem jest francuski pisarz Raymond Queneau.

Maciej Popis

Do 99 razy sztuka

Każdorazowo inna – w sumie aż na 99 sposobów – interpretacja stylistyczna pewnego zwyczajnego wydarzenia składa się na ciekawy i intrygujący eksperyment literacki. Nosi on tytuł „Ćwiczenia stylistyczne”, a jego autorem jest francuski pisarz Raymond Queneau.

Raymond Queneau
‹Ćwiczenia stylistyczne›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułĆwiczenia stylistyczne
Tytuł oryginalnyExercices de style
Data wydaniagrudzień 2005
Autor
PrzekładJan Gondowicz
Wydawca Świat Literacki
ISBN83-88612-98-0
Format128s. 120×180mm
Cena17,—
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
W jadącym po Paryżu autobusie młody człowiek wdaje się w błahy incydent z innym pasażerem. Trwa to dość krótko, gdyż ów drugi pasażer zaraz wysiada. Za to parę godzin później będzie można tego pierwszego zobaczyć, jak rozmawia z przyjacielem. O guzikach.
I to wszystko, cała fabuła „Ćwiczeń stylistycznych” Raymonda Queneau. Przytaczam ją, gdyż przede wszystkim nie o nią tu chodzi, lecz o to, jak jest przedstawiona. Treść tej książeczki to dokładnie 99 różnych interpretacji stylistycznych powyższej sytuacji. Autor wykorzystuje praktycznie wszystkie możliwe formy, za pomocą których da się historyjkę w miarę logicznie opisać – służą temu zasady retoryki, gramatyki, powiązania z różnymi matematycznymi kombinacjami (np. zasada „x+7”, czyli nakaz użycia siódmego słowa figurującego w słowniku po właściwym). Słowem – język. Na marginesie dodam, że „logicznie” tutaj niekoniecznie oznacza „zrozumiale”. Każdy opis dodatkowo posiada swą nazwę, która oddaje styl poszczególnych prezentacji, co znacznie ułatwia ich interpretację. Spotkać je można w klasycznych formach prozatorskich, różnorodnych stylizacjach odwołujących się do epok, zmysłów, języka nauk, gwary, a także w formie dramatu oraz poezji, jako np. oda czy trzynastozgłoskowiec.
Wobec bogactwa formy i używanego słownictwa rola tłumacza jest równie ważna. Jan Gondowicz musiał się bardzo nagimnastykować, aby oddać z sensem zamysł autora, gdyż „Ćwiczenia…”, powstałe w połowie lat 50. ubiegłego wieku, cieszyły się do tej pory sławą nieprzekładalnych na język polski. Mimo to zabawy konwencjami plus złożoność gramatyki i ortografii francuskiej jak i polskiej sprawiły, że niektóre części bywają niezrozumiałe.
„Ćwiczenia stylistyczne” są bardzo interesującym eksperymentem literackim. Język i forma, a nie fabuła, są prawdziwymi bohaterami tej książeczki. Czytając ją, trzeba podziwiać autora (i tłumacza) za pomysłowość i włożony trud. Ale jako eksperyment zapewne spodoba nielicznym koneserom i filologom, którzy zrozumieją wszystkie aluzje i odniesienia, szczególnie te najbardziej abstrakcyjne i najmniej przystępne dla przeciętnego zjadacza literackiego chleba. Drażniło mnie też trochę, że każdy fragment musi być do bólu przesiąknięty poszczególną formą, choć z drugiej strony rozumiem, że użycie przesady jest tutaj całkowicie zamierzone.
Na zakończenie mała refleksja nad opinią wydawcy zamieszczoną na ostatniej stronie okładki: „(…) ‘Jak’ tryumfuje tu bez reszty nad ‘co’, sprawiając, że na bohatera dzieła niepostrzeżenie awansuje sama inwencja i niepohamowana swoboda przekształceń. Czyni to z »Ćwiczeń« jedną z najśmieszniejszych książek świata”. Po pierwsze, inwencja i swoboda przekształceń awansują na bohatera bardzo zauważalnie. Wręcz nie sposób pomyśleć, że bohaterem mogłoby być coś innego. Po drugie, lekki uśmiech pojawił się na mojej twarzy jedynie przy kilku opisach. To zdecydowanie za mało, jak na najśmieszniejszą książkę świata. „Ćwiczenia…” można natomiast potraktować warsztatowo i na ich podstawie spróbować swoich sił w poszczególnych kategoriach stylistycznych.
koniec
8 września 2006

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o książkach: Ćwierćsaga
Jarosław Loretz

18 VII 2018

„Elfy” Bernharda Hennena i Jamesa Sullivana byłyby całkiem przyzwoitą propozycją fantasy, gdyby nie to, że urywają się w połowie.

więcej »

Mała Esensja: Tuzin bajek pod poduszkę
Marcin Mroziuk

17 VII 2018

Nie ulega wątpliwości, że „Dobranocki na pogodę i niepogodę” rzeczywiście świetnie się nadają do czytania dzieciom przed snem. Znalazły się tutaj teksty zarówno stare, jak i nowe, ale wszystkie bez wyjątku naprawdę doskonałe.

więcej »

Krótko o książkach: Pierwsze zadanie Maggie
Joanna Kapica-Curzytek

16 VII 2018

„Przedsmak zła” jest kolejnym spotkaniem z Maggie O’Dell, bohaterką kilku innych książek, które napisała Alex Kava.

więcej »

Polecamy

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 7 i 8

Przeczytaj to jeszcze raz:

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 7 i 8
— Wojciech Gołąbowski

Ogień nie do ugaszenia
— Dominika Cirocka

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 5 i 6
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 3 i 4
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 1 i 2
— Wojciech Gołąbowski

Człowiek, który widzi
— Anna Nieznaj

Przemiana fazowa
— Anna Nieznaj

Jaja jak atomowe berety
— Wojciech Gołąbowski

Furia ze Złotego Wieku SF
— Wojciech Gołąbowski

Niewystarczająco dobrzy dorośli
— Anna Nieznaj

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta: Luty 2011
— Jędrzej Burszta, Miłosz Cybowski, Michał Foerster, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Daniel Markiewicz, Marcin Mroziuk, Mieszko B. Wandowicz

Tegoż autora

Nie ma zmartwienia
— Maciej Popis

A zatem jesteś Śmiercią…
— Maciej Popis

Afera gruntowa
— Jakub Gałka, Maciej Popis

Trupi posmak pocałunku
— Maciej Popis

Dziewiętnastowieczna rewolucja komputerowa
— Maciej Popis

Kulturalne odśnieżanie
— Maciej Popis

Panaceum na Rzeczpospolitą
— Maciej Popis

Zabawa w policjanta i mordercę
— Maciej Popis

Głębie i tajemnice
— Maciej Popis

Przypadek książki nieprzyjemnej
— Maciej Popis

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.