Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 29 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii

Jacek Piekara
‹Świat jest pełen chętnych suk›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŚwiat jest pełen chętnych suk
Data wydania13 lipca 2006
Autor
Wydawca Fabryka Słów
ISBN83-60505-00-4
Format392s. 125×195mm
Cena29,99
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Szczęśliwa trzynastka
[Jacek Piekara „Świat jest pełen chętnych suk” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Wybaczcie mało wyszukaną metaforę, ale przystępując do lektury najnowszego zbioru opowiadań Jacka Piekary czułem się tak jakbym zasiadał do kolejnego filmu ze Stevenem Seagalem. Tak, uwielbiam Stevena Seagala, co nie znaczy, że oczekuję od niego wyszukanej gry aktorskiej – wystarczy, że skutecznie i efektownie będzie prał „tych złych” po ich zakazanych facjatach. Analogicznie, zapewne zasugerowawszy się tytułem, potraktowałem z początku antologię „Świat jest pełen chętnych suk”.
Jakież było moje zaskoczenie, gdy obok spodziewanej warstwy czysto rozrywkowej natrafiłem na aspekty, które skłoniły mnie do głębszych przemyśleń. Czy czułem się rozczarowany? Wręcz przeciwnie.

Radosław Scheller

Szczęśliwa trzynastka
[Jacek Piekara „Świat jest pełen chętnych suk” - recenzja]

Wybaczcie mało wyszukaną metaforę, ale przystępując do lektury najnowszego zbioru opowiadań Jacka Piekary czułem się tak jakbym zasiadał do kolejnego filmu ze Stevenem Seagalem. Tak, uwielbiam Stevena Seagala, co nie znaczy, że oczekuję od niego wyszukanej gry aktorskiej – wystarczy, że skutecznie i efektownie będzie prał „tych złych” po ich zakazanych facjatach. Analogicznie, zapewne zasugerowawszy się tytułem, potraktowałem z początku antologię „Świat jest pełen chętnych suk”.
Jakież było moje zaskoczenie, gdy obok spodziewanej warstwy czysto rozrywkowej natrafiłem na aspekty, które skłoniły mnie do głębszych przemyśleń. Czy czułem się rozczarowany? Wręcz przeciwnie.

Jacek Piekara
‹Świat jest pełen chętnych suk›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŚwiat jest pełen chętnych suk
Data wydania13 lipca 2006
Autor
Wydawca Fabryka Słów
ISBN83-60505-00-4
Format392s. 125×195mm
Cena29,99
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Podobno wydawnictwo Fabryka Słów dosyć niechętnie przystało na zatytułowanie tego zbioru tak, a nie inaczej. I trudno się dziwić, „świat jest pełen chętnych suk” (prawdziwość tego stwierdzenia niechybnie zależy od punktu siedzenia…) brzmi tyleż chwytliwie, co kontrowersyjnie. Doskonale jednak wpisuje się w to, do czego zdążył nas przyzwyczaić Jacek Piekara. Dość wspomnieć tu o obrazoburczej „Przenajświętszej Rzeczypospolitej” czy ocierającym się o bluźnierstwo cyklu o inkwizytorze Mordimerze. Dziełom tym, choć mogły wydawać się skandalizujące, nie sposób było odmówić tego, że nosiły wszelkie znamiona dobrej literatury. Jak jest tym razem? Wbrew temu, co mógłby sugerować tytuł – nie aż tak pikantnie. Ale nadal rewelacyjnie.
Antologia składa się z opowiadań, całość podzielono na cztery części, z których każda zawiera utwory o podobnej tematyce.
I tak zbiór otwiera „Miłość, seks, nienawiść”, dział, którego tytuł mówi chyba sam za siebie. Nie da się ukryć, że znajdującym się w nim pozycjom najbliżej jest do tego, co znamy choćby z kart „Przenajświętszej Rzeczypospolitej”. Są „ostre” w każdym znaczeniu tego słowa – autor ukazuje całą brutalność, jaka może cechować te aspekty życia, które powinny być najpiękniejszymi. Historie kobiety nękanej przez męża psychopatę, wyzutego z moralności playboya i tęskniącego za Domem mordercy są tyleż drastyczne, co doskonale opowiedziane. Potrafią jednak nie tylko wstrząsnąć, ale i zmusić do refleksji.
Choć tak różne od siebie, wszystkie zdają się poruszać tę samą kwestię – czym jest szczęście? I jak daleko się posuniemy, aby je osiągnąć?
Równie wciągające i poruszające są opowiadania zawarte w części „Bóg i historia”. Na szczególną uwagę zasługuje tu „Arachnofobia” – historia alternatywna będąca swoistym rozliczeniem z naszą (czyli polską) historią. Gorzkim rozliczeniem, dodajmy. Nie mniej ciekawe jest opowiadanie „Wśród ludzi”. Wizja świata, w którym klony wielkich postaci historycznych spacerują pośród zwykłych śmiertelników jest co najmniej niepokojąca. Zwłaszcza w dobie błyskawicznego rozwoju genetyki.
Kolejne części, czyli „Obce Światy” i „Planeta Masek”, zdominowane są przez klasyczne opowieści science fiction. O ile pierwsza zawiera raczej przeciętne (oczywiście jak na Jacka Piekarę!) historie z dalekiej przyszłości, o tyle druga zabiera nas we wspaniałą podróż na planetę Taurygę, na której wszystko podporządkowane jest etykiecie. Rezydujący na niej, pochodzący z Ziemi agent handlowy musi radzić sobie nie tylko z gąszczem niecodziennych zwyczajów i skomplikowanych zależności społecznych, lecz także z problemami, które generują jego mniej obeznani z tutejszą kulturą pobratymcy. Wyraźne inspiracje realiami feudalnej Japonii dodają wszystkiemu swoistego uroku – i w rezultacie otrzymujemy trzy znakomite opowiadania, które wieńczą wcale nie gorszą całość.
Jak widać, tematyka opowiadań jest bardzo różnorodna – w przeciwieństwie do ich poziomu, ten bowiem jest zadziwiająco wyrównany. I choć, jak w każdej antologii, są tu pozycje lepsze i gorsze, to jednak żadna z nich nie znajduje się poniżej pewnej wysoko postawionej poprzeczki. Jeśli doliczyć do tego fakt, że wszystko zostało spisane kunsztownym, przejrzystym językiem, otrzymamy jedną z najciekawszych antologii wydanych ostatnio na naszym rynku.
Nie ukrywam, że w moim prywatnym rankingu polskich pisarzy Jacek Piekara zawsze był w ścisłej czołówce. „Świat jest pełen chętnych suk” ugruntował tę pozycję. To świetny, wielce wciągający zbiór opowiadań, który prócz dostarczania sporej dawki solidnej, nieraz bezkompromisowej rozrywki, zapewnia też bardziej wysublimowane wrażenia.
Polecam!
koniec
29 listopada 2006
Spis treści:
  • Zielone pola Avalonu
  • Świat jest pełen chętnych suk
  • Piękna i bestia
  • Arachnofobia
  • Wśród ludzi
  • Życie to śmierć, śmierć to życie
  • Dom na krawędzi ciemności
  • Zawsze pan Dawn
  • Taniec na falach
  • Mądrość głupców
  • Ponury Milczek
  • Pięć Płonących Wzgórz
  • Czas Tańczącego Smoka

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Urok małych książek: Sęp też człowiek
Wojciech Gołąbowski

27 XI 2021

Badacze uważają, że butlonosy nadają sobie imiona – określone dźwięki – i pamiętają o nich nawet po 20 latach rozłąki. Słonie urządzają pogrzeby zmarłym członkom stada, mają także swoje cmentarzyska, na które się udają, czując zbliżający się koniec. Czy tylko ludzie są obdarzeni inteligencją?

więcej »

Krótko o książkach: Obyś cudze dzieci uczył….
Agnieszka ‘Achika’ Szady

26 XI 2021

…to starożytna klątwa, której ofiarą padła autorka książki „Pani Kebab”. Możemy poznać zapiski pracującej w Leeds asystentki nauczyciela, czyli osoby pomagającej uczniom nieznającym języka angielskiego lub po prostu obarczonym różnymi deficytami.

więcej »

Dwóch panów w drodze (nie licząc lokaja)
Miłosz Cybowski

24 XI 2021

Trzy historie i trzech bohaterów… wróć! Trzy historie i trójka postaci (bo „bohaterami” nie można ich nazwać) zaprezentowane w tomie pierwszym „Opowieści o Bauchelainie i Korbalu Broachu” to zebrane w jedną całość opowiadania, przed laty wydane w osobnych tomach. Dobrze się stało, że Wydawnictwo Mag zdecydowało się na ich wznowienie, choć książka pozostaje dziełem, które trafi wyłącznie do fanów prozy Stevena Eriksona.

więcej »

Polecamy

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)

Stulecie Stanisława Lema:

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Przenajświętsza Rzeczypospolita 300 lat temu
— Maciej Kowalski

Singiel na dworze króla Artura
— Michał Foerster

Przeraźliwa pustka
— Wojciech Gołąbowski

Stary, nowy Mordimer
— Radosław Scheller

Prequel pliiiz!
— Wojciech Gołąbowski

Sentymenty sentymentami, a żreć i chędożyć trzeba
— Wojciech Gołąbowski

Kochając inkwizytora
— Eryk Remiezowicz

Czarny płaszcz, ogniste serce
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż autora

Na pohybel Śledziom!
— Radosław Scheller

Europa w szponach absurdu
— Radosław Scheller

Przepis na pandemonium
— Radosław Scheller

Bajki z miejskiej dżungli
— Radosław Scheller

Prawdziwa twarz suspensu
— Radosław Scheller

Księga jesiennych depresji
— Radosław Scheller

Mity sprofanowane!
— Radosław Scheller

Problem wielgachnych mózgów
— Radosław Scheller

Stary, nowy Mordimer
— Radosław Scheller

Bestia z babcinego dzbanuszka
— Radosław Scheller

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.