Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii

Glen Cook
‹Ponure mosiężne cienie›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPonure mosiężne cienie
Tytuł oryginalnyDread Brass Shadows
Data wydaniaczerwiec 2001
Autor
PrzekładAleksandra Jagiełowicz
Wydawca MAG
CyklPrywatny detektyw Garrett
ISBN83-87968-83-8
Format288s.
Cena25,-
Gatunekfantastyka, kryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Starość nie radość
[Glen Cook „Ponure mosiężne cienie” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Garrett nadal jest cyniczny wobec świata i ujawnia swoje uczucia w wyjątkowo zabawnej formie. Stworzone przez autora postacie z TunFaire nadal urzekają swoją realnością i precyzyjnym oddaniem szczegółów ich mrocznej osobowości. Dołącza do nich następna z prześladujących detektywa Garretta kobiet – olbrzymka o imieniu Winger. Przypuszczam, że pozostanie z nami na dłużej, choć nigdy nic nie wiadomo, jako że Cook pozbywa się postaci w tempie zupełnie nieliterackim, ale dobrze oddającym atmosferę opisywanego w cyklu miasta.

Eryk Remiezowicz

Starość nie radość
[Glen Cook „Ponure mosiężne cienie” - recenzja]

Garrett nadal jest cyniczny wobec świata i ujawnia swoje uczucia w wyjątkowo zabawnej formie. Stworzone przez autora postacie z TunFaire nadal urzekają swoją realnością i precyzyjnym oddaniem szczegółów ich mrocznej osobowości. Dołącza do nich następna z prześladujących detektywa Garretta kobiet – olbrzymka o imieniu Winger. Przypuszczam, że pozostanie z nami na dłużej, choć nigdy nic nie wiadomo, jako że Cook pozbywa się postaci w tempie zupełnie nieliterackim, ale dobrze oddającym atmosferę opisywanego w cyklu miasta.

Glen Cook
‹Ponure mosiężne cienie›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPonure mosiężne cienie
Tytuł oryginalnyDread Brass Shadows
Data wydaniaczerwiec 2001
Autor
PrzekładAleksandra Jagiełowicz
Wydawca MAG
CyklPrywatny detektyw Garrett
ISBN83-87968-83-8
Format288s.
Cena25,-
Gatunekfantastyka, kryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Glen Cook wie, jak dobrze zacząć książkę. Zdawałoby się, że nie ma nic bardziej prozaicznego niż wiosna i związane z nią poruszenie w TunFaire. To, że z tej okazji Garrett postanowił zadbać o formę i zacząć biegać, też nie wydaje się wydarzeniem szczególnie wdzięcznym do opisania. A autor robi z tego dwustronicowy cud pełen niespotykanych porównań i sardonicznego humoru. Zaraz potem następuje typowe „trzęsienie ziemi” rodem z Hitchcocka, a potem wydarzenia nabierają tempa.
Jest więc nieźle, choć nie brak też powodów do niezadowolenia. Garrett niestety głupieje. Już poprzednio, w domu generała Stantnora, nie popisał się specjalnie inteligencją, tu osiąga jednak szczyty kretynizmu. Łazi bez ładu i składu, pozwala się obijać, o mało co nie zostaje trupem i, w zasadzie, przez całą książkę nie wydobywa z siebie jednej oryginalnej myśli. Kiepsko, bardzo kiepsko. Sprawę rozwiązują za niego inni, ale jak tak dalej pójdzie, to wróżę staremu Marine emeryturę, a całej serii upadek. Powab cyklu o cynicznym detektywie w magicznym świecie zasadzał się bowiem w dużej mierze na zgrabnej intrydze, którą jednak autor potraktował w „Ponurych mosiężnych cieniach” per noga. Nie wiem, może i Garrett, i jego twórca zaczynają się starzeć?
Na szczęście inne mocne punkty cyklu pozostały na swoich miejscach. Garrett nadal jest cyniczny wobec świata i ujawnia swoje uczucia w wyjątkowo zabawnej formie. Stworzone przez autora postacie z TunFaire nadal urzekają swoją realnością i precyzyjnym oddaniem szczegółów ich mrocznej osobowości. Dołącza do nich następna z prześladujących detektywa Garretta kobiet – olbrzymka o imieniu Winger. Przypuszczam, że pozostanie z nami na dłużej, choć nigdy nic nie wiadomo, jako że Cook pozbywa się postaci w tempie zupełnie nieliterackim, ale dobrze oddającym atmosferę opisywanego w cyklu miasta.
Reasumując – nie jest źle, o fani metalicznego cyklu, ale mogłoby być lepiej.
koniec
1 września 2001

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Urok małych książek: Sęp też człowiek
Wojciech Gołąbowski

27 XI 2021

Badacze uważają, że butlonosy nadają sobie imiona – określone dźwięki – i pamiętają o nich nawet po 20 latach rozłąki. Słonie urządzają pogrzeby zmarłym członkom stada, mają także swoje cmentarzyska, na które się udają, czując zbliżający się koniec. Czy tylko ludzie są obdarzeni inteligencją?

więcej »

Krótko o książkach: Obyś cudze dzieci uczył….
Agnieszka ‘Achika’ Szady

26 XI 2021

…to starożytna klątwa, której ofiarą padła autorka książki „Pani Kebab”. Możemy poznać zapiski pracującej w Leeds asystentki nauczyciela, czyli osoby pomagającej uczniom nieznającym języka angielskiego lub po prostu obarczonym różnymi deficytami.

więcej »

Dwóch panów w drodze (nie licząc lokaja)
Miłosz Cybowski

24 XI 2021

Trzy historie i trzech bohaterów… wróć! Trzy historie i trójka postaci (bo „bohaterami” nie można ich nazwać) zaprezentowane w tomie pierwszym „Opowieści o Bauchelainie i Korbalu Broachu” to zebrane w jedną całość opowiadania, przed laty wydane w osobnych tomach. Dobrze się stało, że Wydawnictwo Mag zdecydowało się na ich wznowienie, choć książka pozostaje dziełem, które trafi wyłącznie do fanów prozy Stevena Eriksona.

więcej »

Polecamy

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)

Stulecie Stanisława Lema:

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja czyta: Styczeń 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Ten typ tak ma
— Beatrycze Nowicka

Będą kochali mnie z rozpaczą
— Beatrycze Nowicka

Krótko o książkach: Styczeń-luty 2003
— Bartosz Jeziorski, Eryk Remiezowicz

Gonitwa z mieczem i magią
— Eryk Remiezowicz

Krótko o książkach: Grudzień 2002
— Eryk Remiezowicz

Krótko o książkach: Styczeń 2002
— Eryk Remiezowicz, Konrad Wągrowski

Akcja zakręcona do niemożliwości
— Eryk Remiezowicz

Śmierć dalszemu ciągowi
— Eryk Remiezowicz

Dom pełen tajemnic
— Eryk Remiezowicz

Tegoż autora

Kronika śmierci niezauważonej
— Eryk Remiezowicz

Zamknąć Królikarnię!
— Eryk Remiezowicz

Książka, która nie dotarła do nieba
— Eryk Remiezowicz

Historia żywa
— Eryk Remiezowicz

Na siłę
— Eryk Remiezowicz

Wpadnij do wikingów
— Eryk Remiezowicz

Gdzie korekta to skarb
— Eryk Remiezowicz

Anielski kryminał
— Eryk Remiezowicz

I po co ten pośpiech?
— Eryk Remiezowicz

Nie zawsze szczęście
— Eryk Remiezowicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.