Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 września 2018
w Esensji w Esensjopedii

Steph Swainston
‹Gdzie czas to pieniądz›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGdzie czas to pieniądz
Tytuł oryginalnyNo Present Like Time
Data wydania2 października 2006
Autor
Wydawca Solaris
CyklCztery Krainy
ISBN83-89951-63-0
Format478s.
Cena39,—
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 13,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Gdzie korekta to skarb

Esensja.pl
Esensja.pl
Rzadko, naprawdę rzadko zdarzają się książki, w których niestaranna obróbka utrudnia czytanie. Niestety, takim właśnie przypadkiem jest „Gdzie czas to pieniądz”, drugi tom cyklu Steph Swainston – książka sama w sobie całkiem dobra.

Eryk Remiezowicz

Gdzie korekta to skarb

Rzadko, naprawdę rzadko zdarzają się książki, w których niestaranna obróbka utrudnia czytanie. Niestety, takim właśnie przypadkiem jest „Gdzie czas to pieniądz”, drugi tom cyklu Steph Swainston – książka sama w sobie całkiem dobra.

Steph Swainston
‹Gdzie czas to pieniądz›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGdzie czas to pieniądz
Tytuł oryginalnyNo Present Like Time
Data wydania2 października 2006
Autor
Wydawca Solaris
CyklCztery Krainy
ISBN83-89951-63-0
Format478s.
Cena39,—
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 13,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
„Gdzie czas to pieniądz” to drugi tom cyklu zapoczątkowanego „Rokiem naszej wojny”. Opowieść rozgrywa się w Czterech Krainach – autonomicznych królestwach, które spaja jedynie osoba Cesarza i jego Krąg Nieśmiertelnych, mistrzów w dziedzinach, które Cesarz uznaje za ważne dla toczonej nieustannie wojny z Insektami. W poprzednim tomie udało się wypchnąć groźne owady do ich krainy – Papyrii. Jak należało się spodziewać, mieszkańcy Czterech Krain niechybnie skorzystają z chwili pokoju, aby wszcząć spory między sobą – i historię takiego właśnie konfliktu poznajemy.
Zarzewiem konfliktu są dwa zdarzenia: odkrycie Tris, szczęśliwej wyspy pokoju, gdzie nocniki są ze złota, oraz wyrzucenie z Kręgu Nieśmiertelnych Fechmistrza, który przegrał pojedynek z nieznanym nikomu Strzyżykiem. Cesarz chce włączyć wyspę do wojny z Insektami, usunięty z kręgu mistrz szermierki wszczyna zaś bunt, chcąc powrócić na uprzednio zajmowane miejsce. Na to polityczne tło nałożona zostaje osobista historia głównego bohatera, Janta, nieśmiertelnego Posłańca, jedynego mieszkańca Czterech Krain, który potrafi latać. Zmuszony, mimo panicznego lęku przed morzem, do podróży na Tris, stacza się z powrotem w narkotyczny nałóg, aranżując sobie przy tym małżeński kryzys.
„Gdzie czas to pieniądz” to kawał świetnej, ciekawie opowiedzianej przygody. Czyta się (a właściwie: czytałoby się) to dobrze, tempo nie pozwala odetchnąć, a Swainston zgrabnie ubarwia całość urodziwymi detalami. Rozsiewa po powieści anegdoty z życia nieśmiertelnych, ukazując ich inność, wrzuca szczególiki pokazujące świat, w którym niezdolni do śmierci ludzie czytają codzienne gazety opisujące inwazje Insektów, przypalając przy tym papieroska, a na deser serwuje obrazki z Przejścia, krainy łączącej różne światy, pełnej miejsc i postaci rodem z najdzikszych narkotycznych halucynacji. Jant zanurza się tam, kiedy zażyje za dużo – i stamtąd przyjdzie rozwiązanie konfliktu. Niestety, o ile w tomie pierwszym Przejście integralnie wpasowywało się w tkankę powieści, o tyle teraz zdaje się być elementem sztucznym, dodanym ot tak, bez większej potrzeby. Niby to tam można znaleźć rozwiązanie trawiącego świat konfliktu, ale owo rozwiązanie tchnie mdłą wonią deus ex machina.
Nie brak w tej powieści i odniesień do polityki dnia dzisiejszego – szczęśliwa wyspiarska demokracja, którą Cesarz makiawelicznymi intrygami wpędza w stan zagrożenia, zmuszając do przyłączenia się do swej krucjaty przeciw Insektom… Tak, to się może kojarzyć, zwłaszcza po uwzględnieniu brytyjskiej narodowości autorki.
Książka byłaby apetycznym daniem, gdyby nie rozlane po niej obficie łyżki dziegciu. „Gdzie czas to pieniądz” została niechlujnie obrobiona. Nie dociekam, czy winien tu tłumacz, redaktor czy korekta; dla mnie po prostu wydawnictwo sobie zaoszczędziło – niestety, kosztem czytelnika. Szczytem są końcowe partie książki, gdzie w tekście pojawiają się, ni stąd, ni zowąd, podkreślenia. Zgaduję, że te znaki postawił ktoś, komu przyszło książkę opracowywać, a potem zapomniał je usunąć. Jednak i wcześniej bywa nieszczególnie – zakończone w pół zdania, błędy tłumaczenia (oktopi, jak mniemam, to ośmiornice – cóż, nietypowa liczba mnoga) czy też stare dobre literówki. Szkoda, naprawdę szkoda.
Olśniewająca wyobraźnia, ciekawy świat, ciekawy bohater, niezła fabuła – i ewidentnie położone sprawy edycyjne. Oto „Gdzie czas to pieniądz” Steph Swainston. Niech każdy sam zdecyduje, czy ma na to ochotę.
koniec
6 sierpnia 2007

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Wio, dinusiu, wio!
Beatrycze Nowicka

21 IX 2018

„Władcy dinozaurów” Victora Milana pokazują, że nietypowy pomysł i szczegółowo obmyślony świat nie wystarczą, żeby stworzyć udane fantasy. Potrzeba także czysto pisarskich umiejętności oraz interesującej fabuły.

więcej »

Dziewięcioro wspaniałych ze Śląska
Marcin Mroziuk

20 IX 2018

Poprzednie antologie członków Śląskiego Klubu Fantastyki („Światy równoległe” i „Zabawa w Boga”) okazały się całkiem interesującymi lekturami, dlatego można było się spodziewać, że podobnie będzie też w przypadku kolejnego zbioru opowiadań. I trzeba stwierdzić, że „Skafander i melonik” spełnia te oczekiwania z nawiązką.

więcej »

Zadie Smith uzupełnia swoje braki w wiedzy
Joanna Kapica-Curzytek

18 IX 2018

„Widzi mi się” potwierdza, że Zadie Smith to eseistka przekorna, czasem ironiczna, a nawet autoironiczna. Ale przede wszystkim - bardzo dobra obserwatorka i osoba ciekawa świata.

więcej »

Polecamy

W odmętach miasta bez dna

Przeczytaj to jeszcze raz:

W odmętach miasta bez dna
— Miłosz Cybowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 10 i 12
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 9 i 11
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 7 i 8
— Wojciech Gołąbowski

Ogień nie do ugaszenia
— Dominika Cirocka

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 5 i 6
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 3 i 4
— Wojciech Gołąbowski

Pierwsze Zeszyty Iskier, cz. 1 i 2
— Wojciech Gołąbowski

Człowiek, który widzi
— Anna Nieznaj

Przemiana fazowa
— Anna Nieznaj

Zobacz też

Tegoż twórcy

Na skrzydłach, na haju, wciąż dalej i dalej
— Eryk Remiezowicz

Tegoż autora

Kronika śmierci niezauważonej
— Eryk Remiezowicz

Zamknąć Królikarnię!
— Eryk Remiezowicz

Książka, która nie dotarła do nieba
— Eryk Remiezowicz

Historia żywa
— Eryk Remiezowicz

Na siłę
— Eryk Remiezowicz

Wpadnij do wikingów
— Eryk Remiezowicz

Anielski kryminał
— Eryk Remiezowicz

I po co ten pośpiech?
— Eryk Remiezowicz

Nie zawsze szczęście
— Eryk Remiezowicz

Parę nut bez motywu przewodniego
— Eryk Remiezowicz

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.