Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Anna Brzezińska, Grzegorz Wiśniewski
‹Za króla, ojczyznę i garść złota›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZa króla, ojczyznę i garść złota
Data wydania21 września 2007
Autorzy
Wydawca RUNA
CyklWielka Wojna
ISBN978-83-89595-36-2
Format320s. 125×195mm
Cena29,50
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 25,00 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Niewielka wojna
[Anna Brzezińska, Grzegorz Wiśniewski „Za króla, ojczyznę i garść złota” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Niech żyją marzenia i fantastyka rozrywkowa! No, owszem, niech żyją. Solidne wykonanie, sporo humoru, ciekawy i niestandardowy pomysł na fabułę, dobrze wykonana kwerenda. Tylko czemu po lekturze „Za króla, ojczyznę i garść złota” Anny Brzezińskiej i Grzegorza Wiśniewskiego nie ma się ochoty powtórzyć przytoczonego okrzyku?

Michał Kubalski

Niewielka wojna
[Anna Brzezińska, Grzegorz Wiśniewski „Za króla, ojczyznę i garść złota” - recenzja]

Niech żyją marzenia i fantastyka rozrywkowa! No, owszem, niech żyją. Solidne wykonanie, sporo humoru, ciekawy i niestandardowy pomysł na fabułę, dobrze wykonana kwerenda. Tylko czemu po lekturze „Za króla, ojczyznę i garść złota” Anny Brzezińskiej i Grzegorza Wiśniewskiego nie ma się ochoty powtórzyć przytoczonego okrzyku?

Anna Brzezińska, Grzegorz Wiśniewski
‹Za króla, ojczyznę i garść złota›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZa króla, ojczyznę i garść złota
Data wydania21 września 2007
Autorzy
Wydawca RUNA
CyklWielka Wojna
ISBN978-83-89595-36-2
Format320s. 125×195mm
Cena29,50
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 25,00 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Kiedy grupa ochotników z Australii natyka się na świeżo połamane resztki skrzynki ze stemplem skarbnika armii cesarskich Niemiec, postanawia oddalić się nieco od reszty oddziału i wynieść z tej Wojny, Która Miała Położyć Kres Wszystkim Wojnom coś nieco bardziej przydatnego niż wstydliwe choroby i blizny. Czyli tytułową garść złota. Jednak gdy zapędzą się do krainy wróżek i smoków, na ich drodze staną przeszkody mniej prozaiczne niż kolejny oddział Jerrych, Boszów i Allemańców.
Nie jest to książka zła – od tego może zacznijmy. Jednak żeby była fascynująca i przełomowa – to też nie. Stanowi za to wręcz podręcznikową egzemplifikację terminu „czytadło”. W „Za króla, ojczyznę i garść złota” umiejętnie spleciono „Złoto dla zuchwałych”, Faerie i „Sen nocy letniej”, realia I wojny światowej (czyli Wielkiej Wojny – jak brzmi tytuł cyklu, którego „Za króla…” stanowi pierwszy tom), rubaszny humor i folklor z antypodów. Każdy z tych wątków wprowadzany jest stopniowo, ze sporym wyczuciem, co pozwala obeznanym z fantastyką czytelnikom wcześniej niż narratorowi – prostemu chłopakowi z australijskiego buszu – zrozumieć naturę sytuacji, w której znalazła się banda ochotników z wojsk ANZAC. Budzi także szacunek strona faktograficzna powieści – widoczna jest wiedza i fascynacja Grzegorza Wiśniewskiego tematyką Wielkiej Wojny (patrz: wywiad z Anną Brzezińską.
Mimo to powieść jest letnia – nie wywołuje u czytelnika silniejszych emocji, nie pozostawia bagażu miłych czy niemiłych wspomnień, raczej trudno też przejąć się losem bohaterów. Może wpływa na to nieco irytujące powtarzanie, jak to Kurczak swoim gadulstwem i skłonnością do psot wpędza siebie i kuzynów w kłopoty, jak to chłopaki ze Speewah potrafią i lubią się bić i jak to konserwa jest najlepszą drogą do serca (no, może nieco niżej) kobiety. Za pierwszym razem – śmieszy, potem już zaczyna irytować. A może to wtrącane co i rusz historyjki z przeszłości żołnierzy działają jak przerwy reklamowe na Polsacie – rozbijają fabułę i dekoncentrują czytelnika. Powrót do głównej intrygi bywa trudny, kiedy przez pięć stron czytamy o Nieuchwytnym Zbóju, czyli złośliwym kundlu, którego losy nijak się mają do fabuły. Postaci także są zarysowane raczej grubą kreską: z tła wyróżnia się jedynie Aborygen Snowy, cała reszta mogłaby mówić jednym głosem – ot, fajne australijskie chłopaki, co to do bitki i do wypitki.
Niestety, dobry pomysł nie posłużył do stworzenia dobrej powieści. Możliwe, że to konwencja gawędy opowiadanej przez Reda w gospodzie Starego Jacka nie pozwoliła książce nabrać literackiego oddechu i w pełni oddać na papierze niewątpliwie bogatej wyobraźni twórców. Czy to wskutek tej właśnie konwencji narracja może kojarzyć się z przegadaną sesją RPG, którą mistrz gry „wzbogaca” opowiastkami z życia australijskich farmerów? Jeśli tak, to może kolejne tomy „Wielkiej Wojny”, pisane – jak wynika z zamieszczonego w „Za króla…” fragmentu – w trzeciej osobie i mroczniejsze, pozwolą autorom rozwinąć skrzydła.
koniec
13 listopada 2007
PS. Krótkie uwagi co do strony graficznej – wydanie nie przypomina innych książek Runy, a raczej któryś z tomów Fabryki Słów. Nie była to dobra zmiana – okładkowa konsekwencja Runy była czymś raczej pozytywnym na polskim rynku. Rysunek okładkowy oraz rysunki wewnątrz książki są w porządku – jednak ilustratorowi należy wskazać, że narysowanemu Redowi brakuje wąsów, które przecież ma w powieści.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Miasto zawieszone w powietrzu
Beatrycze Nowicka

20 IX 2019

Atutem „Jedynego”, najnowszej powieści Pawła Majki, jest przyjemny koncept wyjściowy, choć przydałoby się, żeby autor włożył więcej wysiłku w przedstawianie czytelnikowi uniwersum i bohaterów.

więcej »

PRL w kryminale: Naziści w dzielnicy czerwonych latarni
Sebastian Chosiński

19 IX 2019

Jeśli ktoś taki, jak Andrzej Kobar, istniał naprawdę – okazał się twórcą tylko jednej mikropowieści. Wielce prawdopodobne więc, że jest to po prostu pseudonim jakiegoś uznanego autora, który postanowił sobie nieco dorobić, pisząc kryminał, a jednocześnie chcąc zachować anonimowość. „Zielony volkswagen” ukazał się pierwotnie w 1963 roku i nawiązywał do peerelowskiej propagandy, która nakazywała w niemal każdym Niemcu zza żelaznej kurtyny widzieć byłego nazistowskiego zbrodniarza.

więcej »

Sumienie
Joanna Kapica-Curzytek

18 IX 2019

Bohaterem „Niewidzialnej ręki”, genialnie napisanego reportażu, jest Maciej Zimiński, twórca popularnego programu telewizyjnego sprzed lat o tym tytule. Ale to przede wszystkim książka również o nas, o polskim społeczeństwie.

więcej »

Polecamy

Nowe rozdanie

Na rubieżach rzeczywistości:

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta: Listopad 2014
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Paweł Micnas, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Kategoria A
— Michał R. Wiśniewski

Tegoż twórcy

Wiedźmie kłamstwa
— Anna Nieznaj

Królewny i karliczka
— Magdalena Kubasiewicz

Gdzie diabeł nie może, tam wiedźmę pośle
— Magdalena Kubasiewicz

Oczy błękitne jak niebo
— Magdalena Kubasiewicz

Esensja czyta: Styczeń 2011
— Jędrzej Burszta, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka Szady, Monika Twardowska-Wągrowska, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Jak dawniej nie będzie
— Jędrzej Burszta

Esensja czyta: Grudzień 2009
— Jędrzej Burszta, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Marcin T.P. Łuczyński, Daniel Markiewicz, Beatrycze Nowicka, Monika Twardowska-Wągrowska, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Kołatka w kształcie łba kota czyli o tym, że nic się nie kończy
— Karina Murawko-Wiśniewska

Chwała ogrodów, błoto i morze
— Michał R. Wiśniewski

Parę nut bez motywu przewodniego
— Eryk Remiezowicz

Tegoż autora

W krzywym zwierciadle: Europejskie wakacje Pająka
— Michał Kubalski

Film, który poszedł naprzód
— Michał Kubalski

Good comic gone bad, czyli space opera rom-com
— Michał Kubalski

Więcej wszystkiego co błyszczy, buczy i wybucha?
— Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Nie taki dobry dinozaur
— Michał Kubalski

O tych, co z kosmosu
— Paweł Ciołkiewicz, Jakub Gałka, Jacek Jaciubek, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Po rozum do głowy
— Michał Kubalski

Poszerzenie pola walki
— Michał Kubalski

Czego oczy nie widziały
— Michał Kubalski

Pacjent zmarł, po czym wstał jako zombie
— Adam Kordaś, Michał Kubalski, Jakub Gałka, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jarosław Robak, Beatrycze Nowicka, Łukasz Bodurka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.