Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 13 sierpnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

William Gibson
‹Spook Country›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSpook Country
Data wydania7 sierpnia 2007
Autor
Wydawca Putnam Adult
CyklHubertus Bigend
ISBN9780399154300
Format384s. 9,25×6,25″; oprawa twarda
Cena$25,95
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Cudzego nie znacie: Cyberpunk nasz powszedni
[William Gibson „Spook Country” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Marzeniem redaktora Josepha W. Campbella było opublikowanie opowiadania science fiction, które za 50 lat można by czytać jak powieść współczesną. W „Spook Country” William Gibson zrobił sztuczkę odwrotną – napisał powieść szpiegowską, którą 20 lat temu można by sprzedać jako fantastykę, korzysta ona bowiem z narzędzi, którymi posługuje się s.f. A rzeczywistość doścignęła pisarskie wizje sprzed lat.

Michał R. Wiśniewski

Cudzego nie znacie: Cyberpunk nasz powszedni
[William Gibson „Spook Country” - recenzja]

Marzeniem redaktora Josepha W. Campbella było opublikowanie opowiadania science fiction, które za 50 lat można by czytać jak powieść współczesną. W „Spook Country” William Gibson zrobił sztuczkę odwrotną – napisał powieść szpiegowską, którą 20 lat temu można by sprzedać jako fantastykę, korzysta ona bowiem z narzędzi, którymi posługuje się s.f. A rzeczywistość doścignęła pisarskie wizje sprzed lat.

William Gibson
‹Spook Country›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSpook Country
Data wydania7 sierpnia 2007
Autor
Wydawca Putnam Adult
CyklHubertus Bigend
ISBN9780399154300
Format384s. 9,25×6,25″; oprawa twarda
Cena$25,95
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
-=[ NOWA KSIAZKA WILLIAMA GIBSONA ]=-
William Gibson (jesli dzwoni wam slowo "cyberpunk", to dobrze wam dzwoni) wydal wlasnie "Spook Country", powiesc osadzona w tym samym uniwersum co jego wczesniejsze "Pattern Recognition". Tym, ktorzy nie czytali ani ksiazki, ani recenzji Framzesa, przypomne - Gibson przedstawia Ameryke przyszlosci w swiecie, w ktorym na poczatku przyszlego wieku doszlo do terrorystycznego ataku na Nowy Jork (zdarzenie wspominane jest jako 9/11, od 11 wrzesnia 2001 roku - daty, kiedy porwane samoloty zostaly rozbite o wieze World Trade Center). Co ciekawe, zimna wojna jest najwyrazniej zakonczona, choc autor nie wskazuje wprost zwyciezcy. "Pattern Recognition" (pozostane przy oryginalnym tytule, gdyz polskie wydanie zmasakrowane przez lamerskiego tlumacza nie jest godne wspomnienia) opowiadalo o zagubieniu w cybernetycznej rzeczywistosci pelnej kapitalistycznych ikon, znakow towarowych i o traumie zwiazanej z owym 9/11.
"Spook Country", czyli kraj szpiegow (kraina deszczowcow?) podejmuje te watki poprzedniej powiesci, jednak w celach czysto dekoracyjnych: gadzety z trademarkami (Lego, Adidas, Volkswagen, Apple) sa, jak we wszystkich powiesciach Gibsona, elementem konstrukcyjnym swiata. Autor odchodzi tu od dotychczasowej cyberpunkowej doslownosci polaczenia miesa i maszyny: w przeciwienstwie do Johnny′ego Mnemonica, ktory szmuglowal informacje we wlasnej glowie, nielegalni kurierzy ze "Spook Country" uzywaja XXI-wiecznych cyfrowych walkmanow firmy Apple (nie wiem, czy nadal mozna mowic tu o cyberpunku - byc moze bardziej adekwatny bylby termin "metacyberpunk" albo "postcyberpunk"?). Takim kurierem jest Tito z New Jersey, pochodzacy z kubansko-chinskiej rodziny ("najmniejszej mafii Ameryki") trudniacej sie przemytem.
Rozna od tej znanej z "Neuromancera" jest wizja cyberprzestrzeni. To juz nie globalna siec (choc ta istnieje jako konglomerat tekstow, obrazow, dzwiekow i animacji) - wirtualna rzeczywistosc w "Spook Country" objawia sie jako tzw. sztuka lokacyjna (locative art): widoczne przez wirtualne okulary cyberprzestrzenne rzezby naniesione na rzeczywiste miejsca przy uzyciu techniki GPS, czyli pozycjonowania satelitarnego. Srodowisko wirtualnych artystow jest obiektem zainteresowania Hollis Henry - dziennikarki nowo powstajacego i dosc tajemniczego magazynu "Node" i bylej piosenkarki rockowej. Na polecenie swoich tajemniczych szefow (punkty dla tych, co czytali "Pattern Recognition") Hollis dociera do geohackera Bobby′ego Chombo (geohacker, jak sama nazwa wskazuje, hackuje Ziemie - a dokladnie jej GPS-owe lokacje), ktory zajmuje sie techniczna strona sztuki lokacyjnej. Okazuje sie, ze zainteresowania Bobby′ego wykraczaja poza sztuke nowoczesna. Nie calkiem przypadkowo zainteresowania te podzielaja szefowie Hollis, powiazani z tajnymi sluzbami (ale jakimi?) zleceniodawcy Tito oraz enigmatyczny agent Brown.
Ksiazke czyta sie znakomicie, smakujac gesty od neologizmow i sprytnych metafor jezyk Gibsona i jego wnikliwe obserwacje (zwlaszcza te wlozone w usta uzaleznionego od srodkow uspokajajacych Rosjanina Milgrima). Przyznac jednak musze, ze choc akcja i rozmach opisywanego swiata sa dla czytelnika bardzo satysfakcjonujace, to jednak zadna z wielu barwnych postaci nie ma w sobie az takiego ladunku emocjonalnego jak Cayce, bohaterka "Pattern Recognition", o ktorej moglem powiedziec "mowisz o mnie". Wynika to pewnie z tego, ze PR bylo osobista powiescia o zespole stresu pourazowego po 9/11, SC mowi natomiast o panstwie, ktore po 9/11 zmienilo sie w kraj szpiegow. Albo po prostu pokazalo takie oblicze.
txt (c) michio(at)poczta.fm, 06-12-1987
_ _ _
(_) | | | |
_____ ___ _____ ____ ___ _ _____ | |__ | |__ ___
| ___ |/___) ___ | _ /___) (____ | | _ | _ /___)
| ____|___ | ____| | | |___ | / ___ |_______| |_) ) |_) )___ |
|_____|___/|_____)_| |_(___/ |______(_______)____/|____/(___/
(__/
*** MESS WITH THE BEST DIE LIKE THE REST***
koniec
20 grudnia 2007

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Gdzie diabeł nie może, tam Rotanowa pośle
Sebastian Chosiński

12 VIII 2020

O Jewgieniju Gulakowskim zrobiło się w Związku Radzieckim głośno na początku lat 80. ubiegłego wieku, po publikacji „Pory mgieł” – pierwszej z trzech, jak się później okazało, powieści o perypetiach inspektora pozaziemskich osiedleń Rotanowa. By przeczytać tę powieść w całości w języku polskim musieliśmy jednak poczekać aż do roku ubiegłego, kiedy to – w serii „Klasycy radzieckiej SF” – opublikowało ją wydawnictwo Stalker Books.

więcej »

Nie ma amerykańskiego mitu, jest fake
Joanna Kapica-Curzytek

11 VIII 2020

„Quichotte” to wielowymiarowa literacka gra tocząca się na granicy prawdy i zmyślenia, a także gorzka diagnoza współczesności.

więcej »

„I po ch… pani robiła te badania?!”
Sebastian Chosiński

10 VIII 2020

Chociaż książka ta jest owocem bólu fizycznego (w znaczeniu dosłownym, bo wywołanego nieuleczalną chorobą autora) i cierpienia psychicznego (wywołanego utratą pracy z powodu wspomnianej dolegliwości), zaskakuje lekkim tonem i nostalgicznym optymizmem. Niech nas to jednak nie zmyli. „Ołowiane dzieci” (z podtytułem „Zapomniana epidemia”) opowiadają o tysiącach mieszkańców katowickiej dzielnicy Szopienice, którzy przez pokolenia zmagali się z ołowicą – chorobą wyjątkowo podstępną i bezlitosną.

więcej »

Polecamy

Faust musi przegrać

Na rubieżach rzeczywistości:

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Przychodzimy w pokoju, obcy bambusie
— Miłosz Cybowski

Kosmiczny grzyb w natarciu
— Miłosz Cybowski

Raz lepiej, raz gorzej
— Miłosz Cybowski

Wybrańców dwóch (a właściwie dwoje)
— Miłosz Cybowski

Droga do odkupienia
— Miłosz Cybowski

Za tych, co na morzu
— Miłosz Cybowski

Uratuj świat raz jeszcze
— Miłosz Cybowski

Niekończąca się wojna
— Miłosz Cybowski

Myślę, że nie dzieje się nic
— Miłosz Cybowski

Za dużo Meksykanów
— Joanna Kapica-Curzytek

Tegoż twórcy

Nieodległe przyszłości
— Karolina Rochnowska

Między zimnym żelazem a Kruchym Lodem. Łamigłówka
— Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Wrzesień 2012
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Agnieszka Szady

U źródeł pary i punka
— Jędrzej Burszta

Dziewiętnastowieczna rewolucja komputerowa
— Maciej Popis

To nasz świat
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

#occupygotham
— Michał R. Wiśniewski

Dlaczego robisz mi to, Polsko
— Michał R. Wiśniewski

W domach z betonu nie ma wolnej miłości
— Michał R. Wiśniewski

Galeria Tytusa: Tytus
— Michał R. Wiśniewski

Terminator: Serce cyborga
— Michał R. Wiśniewski

Superheros patrzy na człowieka, widzi robaka, ale po chwili przygląda się uważniej
— Michał R. Wiśniewski

007: Strawberry Fields Forever
— Michał R. Wiśniewski

Powieść środka
— Michał R. Wiśniewski

Mroczny Rycerz: A ty?
— Michał R. Wiśniewski

Galeria Batmana: Who watches the Batman
— Michał R. Wiśniewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.