Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 lutego 2021
w Esensji w Esensjopedii

Haruki Murakami
‹Przygoda z owcą›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPrzygoda z owcą
Tytuł oryginalny羊をめぐる冒険
Data wydania21 stycznia 2008
Autor
PrzekładAnna Zielińska-Elliott
Wydawca Muza
CyklTetralogia Szczura
ISBN978-83-7495-422-8
Format420s. 145×205mm
Cena34,90
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Książka z owcą w tytule
[Haruki Murakami „Przygoda z owcą” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Co łączy pięć tysięcy owiec, jednego szczura i uszy pewnej dziewczyny? Wszystkie te elementy stały się osnową „Przygody z owcą” Harukiego Murakamiego, który tą powieścią udowadnia, że znakomicie czuje się w konwencji absurdu.

Daniel Markiewicz

Książka z owcą w tytule
[Haruki Murakami „Przygoda z owcą” - recenzja]

Co łączy pięć tysięcy owiec, jednego szczura i uszy pewnej dziewczyny? Wszystkie te elementy stały się osnową „Przygody z owcą” Harukiego Murakamiego, który tą powieścią udowadnia, że znakomicie czuje się w konwencji absurdu.

Haruki Murakami
‹Przygoda z owcą›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPrzygoda z owcą
Tytuł oryginalny羊をめぐる冒険
Data wydania21 stycznia 2008
Autor
PrzekładAnna Zielińska-Elliott
Wydawca Muza
CyklTetralogia Szczura
ISBN978-83-7495-422-8
Format420s. 145×205mm
Cena34,90
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
"Przygoda z owcą” jest jednym z bardziej wyrazistych przykładów na podobieństwo pisarstwa Murakamiego i Franza Kafki, których bohaterów literackich często stawia się w jednym szeregu. Tym razem japoński pisarz wykreował zupełnie przeciętnego (jakżeby inaczej), niewyróżniającego się z tłumu (oczywiście) i pozbawionego szczególnych cech (no jasne) współwłaściciela niewielkiej agencji reklamowej. Mężczyzna ten ma przyjaciela, który kiedyś wyjechał, a teraz postanawia napisać kilka słów do dawnych znajomych, przy okazji podrzucając im zdjęcie owiec wraz z prośbą o umieszczenie go w widocznym miejscu. Tak oto fotografia trafia do folderu reklamowego pewnej firmy, zaś w odpowiedzialnej za jego stworzenie agencji pojawia się całkiem poważny pan reprezentujący organizację podobną do mafijnej. Gangster, jak to gangster – składa propozycję nie do odrzucenia. Jaką propozycję? Otóż nasz bohater musi odnaleźć jedną z owiec ze zdjęcia. Ma na to miesiąc – po tym okresie skończony będzie tak on, jak i jego firma.
Co w takiej sytuacji zrobiłby szary obywatel? Dobrze by się zastanowił. Co robi bohater? Oczywiście to samo. Z tym że w zastanawianiu się pomaga mu dziewczyna o niezwykle pięknych uszach. Jako że dziewczę ma przeczucia, a co ważniejsze – przeczucia sprawdzające się, mężczyzna postanawia jej zaufać i podejmuje się misji. Rozpoczynają się zakrojone na szeroką skalę poszukiwania.
Jeśli afera szpiegowska wywołana zdjęciem owcy wyda wam się nieco absurdalna, to mogę powiedzieć tylko jedno: zupełnie nie znacie tego pojęcia w wydaniu Murakamiego. Dziać to się dopiero zacznie – owca, jak gdyby nigdy nic wchodząca w ludzi („To całkiem naturalne uczucie.”), jej związki z organizacją dążącą do przejęcia władzy nad światem, Owczy Profesor, śmieszny człowiek w owczym kombinezonie – od tych uroczych zwierząt oraz nawiązań do nich aż roi się na kartach powieści i ów natłok „owczości” może sprawić, że co wrażliwsi czytelnicy poczują nagle respekt przed swoimi kożuchami. I słusznie, bo kto tam wie, co w takim kożuchu siedzi, i – co istotniejsze – czy jeśli siedzi, to nie wstanie i nie wejdzie w człowieka. Ot, choćby po to, żeby uczynić z niego drugiego Napoleona…
Murakami zawarł w tej powieści wszystko to, czego od niego oczekiwałem. Kapitalne dialogi, jak zwykle świetnie spuentowane. Rozmyślania głównego bohatera na tematy przeróżne; te spod znaku – „Nie jesteśmy wielorybami. To jedna z głównych tez mojego życia płciowego” – utkwiły mi w pamięci już chyba na zawsze, bo i trudno zapomnieć medytacje nastoletniego chłopca przed akwarium z członkiem wieloryba. Freud z pewnością miałby tu coś do powiedzenia. Jest wreszcie tradycyjny motyw odnajdywania siebie, połączony z domniemanym (bo gdzieżby Murakami powiedział to wprost) alter ego bohatera. To wszystko sprawia, że „Przygoda z owcą” jawi się jako dzieło kompletne, właściwie pozbawione wad dla tych, którzy twórczość Japończyka zdążyli już poznać i pokochać. A dla pozostałych może być to znakomity początek podróży po niesamowitych światach wykreowanych przez tego autora.
koniec
7 lipca 2008

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

O świecie, którego już nie ma
Sebastian Chosiński

25 II 2021

Był starszym bratem laureata literackiej Nagrody Nobla za 1978 rok. Isaak Bashevis Singer uważał zresztą Izraela Joszuę za swego mentora. Są krytycy, którzy uważają, że talentem starszy z Singerów przewyższał tego, który później zdobył światowy rozgłos. Niestety, zmarł, mając zaledwie pięćdziesiąt lat. Ale i tak pozostawił kilka dzieł, które można uznać za prozatorskie arcydzieła. Wydany po raz pierwszy w języku polskim przed paroma tygodniami zbiór opowiadań „Perły” był jego książkowym (...)

więcej »

Uśmiech towarzyszki Kamli
Anna Nieznaj

24 II 2021

Polityczny esej połączony z reportażem z partyzanckiego przemarszu to w wykonaniu prozaiczki światowej klasy broń niezwykle niebezpieczna. Arundhati Roy w „Indiach rozdartych” wrzuca czytelnika w sam środek krwawego konfliktu, opisanego z liryczną pasją.

więcej »

Ten okrutny XX wiek: Pięścią w Armię Czerwoną!
Sebastian Chosiński

23 II 2021

Drugi tom powieści Romana Orwid-Bulicza, „Jeśli jutro wojna…” jest bezpośrednią kontynuacją tego, co autor przedstawił w pierwszym. Z punktu widzenia współczesnego czytelnika, to dzieło historyczne, ale dla autora było pisaną niemal na gorąco – zaledwie kilka lat po zaistniałych wydarzeniach – kroniką czasów instalowania rządów komunistycznych w powojennej Polsce.

więcej »

Polecamy

Lęk i odraza w Kalifornii

Na rubieżach rzeczywistości:

Lęk i odraza w Kalifornii
— Marcin Knyszyński

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Co pisarzowi w duszy gra
— Marcin Mroziuk

Portrety i metafory
— Marcin Mroziuk

Melodia smętnego popu
— Daniel Markiewicz

Barwny Murakami
— Daniel Markiewicz

Znika coś więcej niż słoń
— Daniel Markiewicz

Kronika pisarza przynudzacza (czasami)
— Daniel Markiewicz

Definicja przegadania
— Daniel Markiewicz

Dwa światy
— Daniel Markiewicz

Człowiek biegnący
— Daniel Markiewicz

Esensja czyta: IV kwartał 2008
— Artur Chruściel, Ewa Drab, Jakub Gałka, Daniel Gizicki, Anna Kańtoch, Paweł Sasko, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Zapomną o nas
— Daniel Markiewicz

Mistrzostwo formy
— Daniel Markiewicz

Walc nasz (zbyt) powszedni
— Daniel Markiewicz

Odmienne stany moralności
— Daniel Markiewicz

Czytając (dobre) science fiction
— Daniel Markiewicz

Całodobowe szczęście
— Daniel Markiewicz

Nieustające wakacje
— Daniel Markiewicz

Trudna miłość
— Daniel Markiewicz

Szeptanie traumy
— Daniel Markiewicz

Magiczna apokalipsa
— Daniel Markiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.