Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 stycznia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Łukasz Orbitowski
‹Prezes i Kreska. Jak koty tłumaczą sobie świat›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPrezes i Kreska. Jak koty tłumaczą sobie świat
Data wydania16 maja 2008
Autor
Wydawca Powergraph
ISBN978-83-61187-02-8
Format130s. 210×210mm; oprawa twarda
Cena34,—
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 31,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

A-a-a, kotki dwa

Esensja.pl
Esensja.pl
Łukasz Orbitowski, któremu sławę przyniosły głównie twardzielskie opowiadania z cyklu „Pies i klecha”, tym razem uraczył czytelników… bajkami o kotach. No, niezupełnie bajkami. Czym właściwie są historyjki zawarte w tomie „Prezes i Kreska”?

Agnieszka ‘Achika’ Szady

A-a-a, kotki dwa

Łukasz Orbitowski, któremu sławę przyniosły głównie twardzielskie opowiadania z cyklu „Pies i klecha”, tym razem uraczył czytelników… bajkami o kotach. No, niezupełnie bajkami. Czym właściwie są historyjki zawarte w tomie „Prezes i Kreska”?

Łukasz Orbitowski
‹Prezes i Kreska. Jak koty tłumaczą sobie świat›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPrezes i Kreska. Jak koty tłumaczą sobie świat
Data wydania16 maja 2008
Autor
Wydawca Powergraph
ISBN978-83-61187-02-8
Format130s. 210×210mm; oprawa twarda
Cena34,—
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 31,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Szare, bure i pstrokate
Wszystkie koty za pan brat.
Mają domy swe i płoty
Po prostu koci świat.
Piosenka z dobranocki o kocie Filemonie pasuje tutaj jak ulał, bo choć Prezes i Kreska nigdy nie wychodzą na dwór i żadnych płotów nie mają, to koci świat mają jak najbardziej. Światem tym jest mieszkanie w krakowskiej kamienicy, z ludźmi obecnymi niejako poza kadrem. Koty robią to, co mogą robić koty zamknięte w mieszkaniu, to znaczy przeważnie albo łażą po meblach, albo śpią – stąd tytuł niniejszej recenzji. Ich sny, stanowiące osobne światy, są istotnym elementem opowieści. Jednak treścią większości historyjek (króciutkich – w niegrubej książeczce zmieściło się ich aż 38) są utrzymane w patriarchalnym tonie objaśnienia, jakich doświadczony Prezes udziela głupiutkiej i strachliwej Kresce.
Trochę trudno powiedzieć, co Łukasz Orbitowski właściwie napisał. Niektóre historyjki wydają się prostymi bajeczkami dla dzieci, przedstawiającymi „koci punkt widzenia”, większość jednak jest poetycko-filozoficzna, choć sensu niektórych nie udało mi się uchwycić. Weźmy na przykład jednostronicową scenkę, w której Prezes raz po raz rozpędza się i uderza łebkiem w ścianę, a Kreska stwierdza, że nie rozumie, o co mu chodzi, po czym siada, żeby poczekać „aż Prezes do niej wróci”. Można to interpretować na różne sposoby i twierdzić, że scenka symbolizuje odwieczną niemożność osiągnięcia porozumienia między płciami lub też promuje postawę spokojnego przyjmowania tego, co niesie życie, ale z drugiej strony – nie przesadzajmy. W ten sposób to i piosenkę „wlazł kotek na płotek” można odczytać jako pochwałę walki narodowowyzwoleńczej…
Mimo wszystko większość opowiadań dotyczy dość podstawowych problemów filozoficznych – a może „filozoficznych”? – takich, jak zagadnienie tożsamości (po czym właściwie kot poznaje, że jest kotem?) lub pytanie, czy rzeczy, których nie widzimy, istnieją naprawdę (tu ciekawe jest podejście kotów, które sądzą, że świat istnieje tylko po tej stronie, po której mieszkanie ma okno). Niektóre mówią o związkach i potrzebie bliskości, jednak czynią to w tak zawoalowany sposób, że miałam wrażenie, jakby autor bał się ujawniać bardziej „miękką” stronę swojej duszy…
Książka jest bardzo ładnie wydana: twarda oprawa, dobry papier, w środku ilustracje ojca pisarza i ciekawe rozwiązania graficzne tytułów poszczególnych historyjek. Duże odstępy między wierszami i szerokie marginesy mogą kojarzyć się z wydawnictwem dla dzieci, choć ja poleciłabym „Prezesa i Kreskę” raczej dorosłym kociarzom z silnymi zamiłowaniami do filozofowania.
koniec
14 lipca 2008
Więcej uwag na blogu Esensji.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Burszowie sprzed (ponad) stu lat
Sebastian Chosiński

19 I 2019

Po zdjęciu wydawniczego „aresztu” z Eberharda Mocka Marek Krajewski z prawdziwą przyjemnością powrócił do swego sztandarowego bohatera i w ciągu trzech lat wydał trzy kolejne powieści, w których gra on pierwszoplanową (i jednocześnie pierwszorzędną) rolę. „Mock. Pojedynek” zamyka trylogię poświęconą losom młodego Eberharda, przedstawiając go w czasach, kiedy jeszcze nie był policjantem, ale dopiero studentem uniwersytetu w Breslau.

więcej »

Ten okrutny XX wiek: Szaleństwo Envera Hoxhy
Sebastian Chosiński

18 I 2019

Kraj z dostępem do Adriatyku, który na kilkadziesiąt lat skazał się na przebywanie na peryferiach Europy. Kraj, którego przywódca nawet przez inne głowy państw obozu wschodniego postrzegany był jako groźny paranoik. Kraj, który do dzisiaj leczy blizny. To oczywiście Albania – zbiorowy bohater reportażowej książki „Błoto słodsze niż miód”, za którą jej autorka, Małgorzata Rejmer, otrzymała właśnie Paszport Polityki.

więcej »

Krótko o książkach: Syberia – druga ojczyzna Polaków
Miłosz Cybowski

17 I 2019

„W ludzkiej i leśnej kniei” powstało po publikacji „Przez kraj zwierząt, bogów i ludzi”, ale opisuje o wiele wcześniejsze przygody Ossendowskiego na Syberii. Taka kolejność nie wpływa jednak w żaden sposób na przyjemność płynącą z lektury – daleki wschód imperialnej Rosji w okresie pokoju jest miejscem równie wartym uwagi i niebezpiecznym, co ten sam region ogarnięty wojną domową.

więcej »

Polecamy

Ten świat to jeden wielki Kant!

Na rubieżach rzeczywistości:

Ten świat to jeden wielki Kant!
— Marcin Knyszyński

„Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno” – 1 Kor 13, 12
— Marcin Knyszyński

Świat jako miraż albo ludzie jak bogowie
— Marcin Knyszyński

Prawda Absolutna kontra prawdy subiektywne
— Marcin Knyszyński

Gra w życie
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja czyta: Październik 2016
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Ersatz duszy
— Iwona Michałowska

Byk kształtuje świadomość
— Mieszko B. Wandowicz

Ogień historii, ogień pop-u
— Paweł Micnas

Polska inna, a jednak ta sama
— Jędrzej Burszta

Esensja czyta: Listopad 2010
— Jędrzej Burszta, Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek , Marcin Mroziuk, Konrad Wągrowski

Gęsta proza historyczno-fantastyczna
— Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Maj-czerwiec 2009
— Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Daniel Markiewicz, Joanna Słupek, Agnieszka Szady, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Wrocław w anegdocie
— Michał Foerster

Świetny Wrocław
— Jędrzej Burszta

Tegoż autora

Inspektor Ishida na tropie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Spider-Manowie wszystkich wymiarów, łączcie się!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nie tylko klata
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Oklejeni plasterkami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Rąbek u spódnicy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Cyniczny, bezczelny i… ulubiony
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Niuchacz, czarownica i stary Kredens
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Magiapunk
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Można jak pierwszy!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krwawa wieczorynka
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.