Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 czerwca 2022
w Esensji w Esensjopedii

Jason Lethoe
‹Fabryka Życzeń›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułFabryka Życzeń
Tytuł oryginalnyYou Wish
Data wydania25 sierpnia 2008
Autor
Wydawca Egmont
CyklNieszczęśliwe przypadki Benjamina Piffa
ISBN978-83-2377-892-9
Format216s. 185×135mm; oprawa twarda
Cena29,90
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Mała Esensja: Ma być ostro i do przodu
[Jason Lethoe „Fabryka Życzeń” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Fabryka Życzeń” Jasona Lethcoe to książka, która niewątpliwie wyrosła na gruncie „Harry’ego Pottera”. Bohaterem jest sierota wprowadzony w świat magii. Nie jest to jednak szkoła, lecz fabryka dostarczająca dzieciom rzeczy, których zażyczyły sobie w czasie zdmuchiwania świeczek z urodzinowego tortu (pod warunkiem wszakże, że życzenie nie zostanie wypowiedziane na głos). Wyraźne różnice w stosunku do książek Rowling występują też w samej narracji.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Mała Esensja: Ma być ostro i do przodu
[Jason Lethoe „Fabryka Życzeń” - recenzja]

„Fabryka Życzeń” Jasona Lethcoe to książka, która niewątpliwie wyrosła na gruncie „Harry’ego Pottera”. Bohaterem jest sierota wprowadzony w świat magii. Nie jest to jednak szkoła, lecz fabryka dostarczająca dzieciom rzeczy, których zażyczyły sobie w czasie zdmuchiwania świeczek z urodzinowego tortu (pod warunkiem wszakże, że życzenie nie zostanie wypowiedziane na głos). Wyraźne różnice w stosunku do książek Rowling występują też w samej narracji.

Jason Lethoe
‹Fabryka Życzeń›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułFabryka Życzeń
Tytuł oryginalnyYou Wish
Data wydania25 sierpnia 2008
Autor
Wydawca Egmont
CyklNieszczęśliwe przypadki Benjamina Piffa
ISBN978-83-2377-892-9
Format216s. 185×135mm; oprawa twarda
Cena29,90
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
„Fabryka Życzeń” jest pierwszym tomem czteroczęściowego cyklu „Nieszczęśliwe przypadki Benjamina Piffa”, na szczęście jednak konstrukcja akcji stanowi zupełnie zamkniętą całość. Dzięki temu ktoś, komu powieść ta nie przypadnie do gustu, może spokojnie poprzestać na lekturze „Fabryki…”, nie odczuwając niedosytu w kwestii dalszego ciągu.
Porównania z cyklem powieściowym Joanne K. Rowling narzucają się z siłą wodospadu. Benjamin jest sierotą, choć – w odróżnieniu od Harry’ego – pamięta swoich rodziców. Trafia do sierocińca, gdzie jest traktowany jeszcze gorzej niż Harry u Dursleyów, a w jedenaste urodziny przydarza mu się coś związanego z magią. Oba cykle osadzone są we współczesnym świecie i w obu na życzenie autora świat ten funkcjonuje nie do końca realistycznie (u Rowling – całkowity brak reakcji szkoły na sierocy wygląd chłopca mieszkającego u nieźle sytuowanej rodziny, u Lethcoe – opieka społeczna tolerująca istnienie sierocińca rodem z Dickensa).
Benjamin wypowiada życzenie, które grozi poważnym zachwianiem równowagi magicznego świata: prosi mianowicie, by wszystkie jego życzenia się spełniały, co też istotnie następuje. Grozi to koniecznością odbierania życzeń innym dzieciom, a dodatkowo sprowadza niebezpieczeństwo na cały świat. Porządna powieść przygodowa nie może się bowiem obyć bez porządnego Wielkiego Złego Wroga, i tak też jest w „Nieszczęśliwych przypadkach”. Bohater musi odzyskać skradzioną przez szefa Fabryki Klątw kulę, będącą materializacją jego życzenia, i anulować je. Intryga jest prosta niczym w kreskówce i przeprowadzona zostaje błyskawicznie.
Zresztą cała akcja toczy się znacznie szybciej niż w „Harrym Potterze”. Jason Lethcoe nie zawraca sobie głowy szczegółowymi opisami czy pogłębianiem relacji między bohaterami – szast-prast, w dwu-, trzyzdaniowych akapitach szkicuje malownicze budynki i niesamowite wynalazki, przedstawia postacie i jedziemy dalej, szybko, szybciej, bo czas się kończy! Takie miałam wrażenie przy lekturze tej książki, a że w dodatku jest pisana prostym i miejscami łopatologicznym stylem, nie wróżę jej kariery wśród czytelników starszych niż czwarta klasa podstawówki.
Większość czarodziejskich urządzeń jest objaśniana w „naukowych” przypisach, które często bywają całkiem dowcipne – mnie na przykład spodobała się informacja o fabryce napoju gazowanego, która splajtowała, gdyż wszyscy pracownicy popadli w obłęd na skutek nieustannego nucenia wpadającej w ucho piosneczki reklamowej.
Dobrą stroną książki jest szata graficzna: zarówno piękna okładka, jak i ilustracje wykonane własnoręcznie przez autora. Idealny prezent dla bardzo młodych czytelników, jednak dorosły, który chciałby towarzyszyć dziecku w lekturze, może nabawić się ostrej alergii na zdania proste.
koniec
15 października 2008

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Dybuki krążą wokół nas
Sebastian Chosiński

26 VI 2022

Kto wie, być może czytając „Demonomachię” Marka Krajewskiego, jesteśmy świadkami narodzin kolejnego ważnego dla pisarza z Wrocławia bohatera literackiego. Obok Eberharda Mocka i Edwarda Popielskiego może stać się nim Stefan Zborski – niedoszły ksiądz katolicki, który za swoje najważniejsze powołanie uważa walkę z demonami.

więcej »

Syndrom gotującej się żaby
Marcin Knyszyński

25 VI 2022

„Może pora z tym skończyć”, debiutancka powieść kanadyjskiego pisarza Iana Reida, jest thrillerem psychologicznym, książką-zagadką, opowieścią grozy i naprawdę świetnie napisaną, emocjonującą fabułą. Jest jednocześnie powieścią dosłownie budzącą niepokój i uczucie niesamowitości oraz wpędzającą w dość poważny dyskomfort.

więcej »

PRL w kryminale: Trup w TIR-ze
Sebastian Chosiński

24 VI 2022

Przyzwyczailiśmy się już do tego, że wielu autorów peerelowskich kryminałów publikowanych przez wydawnictwo Wielki Sen nosi nazwiska, które nic nam dzisiaj nie mówią. Nie zrobili bowiem kariery pisarskiej, niektórzy pewnie nie byli nawet zawodowymi literatami. Jak Jerzy Norman, którego opowiadanie „Jutro jedziemy na południe” zostało przypomniane w ubiegłym roku, po półwieczu od publikacji na łamach regionalnego tygodnika.

więcej »

Polecamy

Seksapokalipsa

W podziemnym kręgu:

Seksapokalipsa
— Marcin Knyszyński

Odwieczna dialektyka
— Marcin Knyszyński

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym
— Marcin Knyszyński

Bulwar Zachodzącego Słońca 2
— Marcin Knyszyński

Borat Dzong-Un z pasem szahida
— Marcin Knyszyński

Rozkład i rozkładówka
— Marcin Knyszyński

Nowoczesny mit
— Marcin Knyszyński

Horror rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Osaczona
— Marcin Knyszyński

Pan życia i śmierci
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Młodzi pogromcy przestępców znowu w akcji
— Marcin Mroziuk

Niemożliwe?
— Joanna Kapica-Curzytek

Niebezpieczne pragnienia
— Marcin Mroziuk

Wszystkie końce świata
— Marcin Mroziuk

Od zmierzchu do świtu
— Marcin Mroziuk

Zakaz wstępu do lasu
— Marcin Mroziuk

Kroszonka-wydmuszka
— Wojciech Gołąbowski

Z fantazją i humorem
— Marcin Mroziuk

W stronę czegoś niesamowitego…
— Joanna Kapica-Curzytek

Stare opowieści na nowo odkryte
— Marcin Mroziuk

Tegoż autora

Oko podarowane przez wilka
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dżungla w browarze i burza w bramie…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Malarka na walizkach
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

10 naj… : 10 roztańczonych kadrów
— Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o filmach: Kieślowszczyzna w pelerynce
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Stawka większa niż qilin
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

„Patrzcie! On ma głowę pana Mifune!”
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Piękna-chan i Bestia-kun
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o komiksach: Raz na koniu, raz pod koniem
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Hej ho, przez dżunglę by się szło
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.