Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Jarosław Grzędowicz
‹Księga jesiennych demonów›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKsięga jesiennych demonów
Data wydaniapaździernik 2003
Autor
Wydawca Fabryka Słów
ISBN83-89011-18-2
Format415s.
Cena27,99
Gatunekgroza / horror
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Loser fiction
[Jarosław Grzędowicz „Księga jesiennych demonów” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Jedyne, co tym tekstom można zarzucić, to widoczne (w przypadku trzech z nich widoczne dość bezpośrednio) inspiracje. No ale cóż, taka już natura opowieści grozy, że zużyto już dawno wszystkie lepsze pomysły. W wypadku „Wiedźmy i wilka” zresztą jest to świadome i celowe – autor przyznaje się wprost do chęci zmierzenia się z klasycznym w grozie tematem wilkołactwa, traktuje to jako próbę. Chyba udaną, aczkolwiek ten tekst pozostawił mnie dość obojętnym.

Janusz A. Urbanowicz

Loser fiction
[Jarosław Grzędowicz „Księga jesiennych demonów” - recenzja]

Jedyne, co tym tekstom można zarzucić, to widoczne (w przypadku trzech z nich widoczne dość bezpośrednio) inspiracje. No ale cóż, taka już natura opowieści grozy, że zużyto już dawno wszystkie lepsze pomysły. W wypadku „Wiedźmy i wilka” zresztą jest to świadome i celowe – autor przyznaje się wprost do chęci zmierzenia się z klasycznym w grozie tematem wilkołactwa, traktuje to jako próbę. Chyba udaną, aczkolwiek ten tekst pozostawił mnie dość obojętnym.

Jarosław Grzędowicz
‹Księga jesiennych demonów›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKsięga jesiennych demonów
Data wydaniapaździernik 2003
Autor
Wydawca Fabryka Słów
ISBN83-89011-18-2
Format415s.
Cena27,99
Gatunekgroza / horror
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Jeden ze starszych stażem polskich autorów fantastyki zadebiutował wreszcie książkowo. Napisał kiedyś pierwsze polskie opowiadanie fantasy, później jego teksty przebłyskiwały to tu to tam. Kilka w „Feniksie”, czasem w jakiejś antologii, bodaj dwa w „Fantastyce”.
Paradoksalnie debiutancki zbiór zawiera 5 niezależnych opowiadań: znany już z „Fahrenheita” i „Wizji alternatywnych 4” „Klub absolutnej karty kredytowej”, postfeministyczne „Wiedźma i wilk” oraz nie dające się łatwo określić „Piorun”, „Czarne motyle” i „Opowieść terapeuty”. Ogólnym tematem większości opowiadań jest utrata. Bohaterami zaś ci, których po angielsku nazywa się losers – nie przegrani w formie dokonanej, ale przegrywający ciągle od nowa. Tracący coś. Bohater „Karty”, którego życie jest przewlekłym koszmarem. Nowoczesna czarownica w toksycznym związku. Genetyk, którego małżeństwo się rozpada. Wdowa po alpiniście. Zwalczający poczucie życiowej pustki yuppie.
Już z rozproszonych tekstów Grzędowicza widać było, że jest to autor, który potrafi świetnie opracować psychikę bohaterów. Teksty zebrane w jednym miejscu to wrażenie potwierdzają. Świetne profile psychologiczne, monologi wewnętrzne. Teksty są dopracowane warsztatowo, widać dziedzictwo TRUST-u, którego Grzędowicz był jednym z założycieli. W „Piorunie” aż żal, że opowiadanie pod koniec skręca w horror.
Jedyne, co tym tekstom można zarzucić, to widoczne (w przypadku trzech z nich widoczne dość bezpośrednio) inspiracje. No ale cóż, taka już natura opowieści grozy, że zużyto już dawno wszystkie lepsze pomysły. W wypadku „Wiedźmy i wilka” zresztą jest to świadome i celowe – autor przyznaje się wprost do chęci zmierzenia się z klasycznym w grozie tematem wilkołactwa, traktuje to jako próbę. Chyba udaną, aczkolwiek ten tekst pozostawił mnie dość obojętnym.
Całość tomu spięta jest dość pretekstową klamrą fabularną, w której także widać sprawność autora. Chociaż sam pomysł nie jest oryginalny, wykonanie zaskakuje. Wiele dobrego można opowiedzieć o opisach w tej książce. Rzeczy straszne są straszne, beznadziejne – beznadziejne, piękne kobiety – piękne, (a zebrawszy razem ich opisy w jeden portret pamięciowy, odnoszę wrażenie, że ideałem urody dla autora jest żona jednego z moich przyjaciół).
W całości ksiązka trochę kojarzy mi się z „Lśnieniem” Kinga, gdzie najbardziej dla mnie przerażające były nie elementy nadnaturalne, a świadomość głównego bohatera, że nie jest tak dobrym ojcem, jak by chciał. I na pewno coś z „Księgi jesiennych demonów” zgłoszę do nominacji do Nagrody im. Janusza Zajdla.
I czekam na następny zbiór opowiadań autora. Tych bardziej fantastycznych. Warto przypomnieć „Przespać piekło”, „Dom na krawędzi światła”, „Śmierć szczurołapa” i inne.
koniec
21 listopada 2003

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Człowiek
Joanna Kapica-Curzytek

17 X 2021

Czy wydarzenia rozgrywające się w XII wieku mogą obudzić zainteresowanie nas, współczesnych czytelników? Po lekturze „Czerwonych tarcz” nie brakuje refleksji dotyczących naszych czasów, a także mechanizmów władzy i politycznych układów.

więcej »

Mała Esensja: Gwiazdy i piwo
Marcin Mroziuk

16 X 2021

W „Wędrując po niebie z Janem Heweliuszem” Anna Czerwińska-Rydel nie tylko w przystępny sposób przybliża młodym czytelnikom postać gdańskiego uczonego, ale również pozwala im poznać podstawowe informacje z zakresu astronomii. Lekturę dzieciom uprzyjemniają też znakomite ilustracje Asi Gwis.

więcej »

PRL w kryminale: Skradziony samochód z niespodziewanym bagażem
Sebastian Chosiński

15 X 2021

Kradzieże samochodów stały się prawdziwą plagą w Polsce dopiero w latach 90. XX wieku, ale już dekadę wcześniej nie brakowało – zwłaszcza w dużych miastach – zorganizowanych grup, które polowały na wybrane marki. Ten właśnie proceder Danuta Frey(-Majewska) traktuje jako punkt wyjścia fabuły „Fiata z placu Teatralnego” – kolejnej jej mikropowieści wydanej w serii „Ewa wzywa 07…”.

więcej »

Polecamy

Zawsze szach, nigdy mat

Stulecie Stanisława Lema:

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Księga jesiennych depresji
— Radosław Scheller

Tegoż twórcy

Esensja czyta: Sierpień 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kopiuj-wklej, nielegalna kaszanka i antypolskie spiski
— Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Styczeń 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Grudzień 2016
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Listopad 2016
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Wrzesień 2016
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Co leży Pomiędzy?
— Magdalena Kubasiewicz

Esensja czyta: Styczeń 2013
— Miłosz Cybowski, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Magdalena Kubasiewicz, Alicja Kuciel, Daniel Markiewicz, Agnieszka Szady

Do jądra ciemności
— Magdalena Kubasiewicz

Esensja czyta: Październik-listopad 2009
— Jędrzej Burszta, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Marcin T.P. Łuczyński, Joanna Słupek, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski, Krzysztof Wójcikiewicz

Tegoż autora

Ramota
— Janusz A. Urbanowicz

Kryminał czarny jak węgiel
— Eryk Remiezowicz, Janusz A. Urbanowicz

Postludzkość w świętym gaju
— Janusz A. Urbanowicz

Nie ma wody na pustyni
— Janusz A. Urbanowicz

O jedną planetę za daleko
— Janusz A. Urbanowicz

Inna wojna
— Janusz A. Urbanowicz

Si vi pacem, para bellum
— Janusz A. Urbanowicz

Dwie połowy Dukaja
— Wojciech Gołąbowski, Eryk Remiezowicz, Janusz A. Urbanowicz

Zabić powieść
— Janusz A. Urbanowicz

Pokolenie GNU. Kim jest Neal Stephenson?
— Janusz A. Urbanowicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.