Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Witold Jabłoński
‹Fryne hetera›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułFryne hetera
Data wydania19 września 2008
Autor
Wydawca superNOWA
ISBN978-83-7578-010-9
Format372s.
Cena31,50
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Hetera, wieczna tułaczka
[Witold Jabłoński „Fryne hetera” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Od czasu do czasu na rynku ukazuje się książka niespodziewana, zaskakująca i świeża. Taką powieścią jest właśnie „Fryne hetera” autorstwa Witolda Jabłońskiego. To rzadkiej wody perła, pozycja, której nie wolno przegapić!

Michał Kubalski

Hetera, wieczna tułaczka
[Witold Jabłoński „Fryne hetera” - recenzja]

Od czasu do czasu na rynku ukazuje się książka niespodziewana, zaskakująca i świeża. Taką powieścią jest właśnie „Fryne hetera” autorstwa Witolda Jabłońskiego. To rzadkiej wody perła, pozycja, której nie wolno przegapić!

Witold Jabłoński
‹Fryne hetera›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułFryne hetera
Data wydania19 września 2008
Autor
Wydawca superNOWA
ISBN978-83-7578-010-9
Format372s.
Cena31,50
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
W Aleksandrii A.D. 1923 artystowski tłumek, w którym obraca się także poeta Konstandinos Kawafis, ma nowy obiekt plotek – tajemniczą grecką tancerkę, kobietę o olśniewającej urodzie i żywej inteligencji. Fryne – jak każe się nazywać artystka – zaprasza Kawafisa na spotkanie w niewielkim kabarecie Orfeion, znajdującym się w nie najlepszej dzielnicy Aleksandrii. Poeta, zaintrygowany przyjętym przez kobietę imieniem, korzysta z zaproszenia i tak zaczyna się najdziwniejszy wieczór jego życia. Otóż Fryne to nie pseudonim, lecz prawdziwe imię piękności, będącej tą samą posągową kurtyzaną, która dwa i pół tysiąca lat wcześniej olśniła areopag i uratowała tym samym swe życie. Oczarowana wierszami Kawafisa dawna hetera pragnie opowiedzieć poecie prawdziwą historię swojego życia, a pod koniec wieczoru w otoczeniu duchów i ech starożytnego świata złożyć mu niecodzienną propozycję.
Podczas lektury, a raczej po jej zakończeniu, przychodzą na myśl same dobre skojarzenia: atmosferą zderzenia starożytnego i nowożytnego świata wspomnienia hetery – z perspektywy wiecznego tułacza – przypominają fantazje Jeana d’Ormessona, zaś zetknięcie sfery nadprzyrodzonej i ludzkiej w oszalałym kabarecie ma w sobie coś z Bułhakowowskiego balu u Wolanda.
Opowieść Fryne toczy się niespiesznie, roztaczając przed czytelnikiem przebogatą wizję świata minionego, ale pozostającego gdzieś w tle i w podświadomości każdego przedstawiciela cywilizacji Zachodu. To świat, któremu nieobce jest okrucieństwo, mordy, gwałty i intrygi, lecz także świat pełen miłości, piękna i ludzi o silnych przekonaniach. Świat, który na oczach Fryne odchodzi w przeszłość, żegnany podbojami boskiego Aleksandra i upadkiem ateńskiej demokracji. Dzięki zastosowaniu pierwszoosobowej narracji i mistrzowskiemu opanowaniu języka przez autora powieść skrzy się humorem, ale też pełna jest subtelnej nostalgii i smutku przemijania. Drugi plan jest równie bogaty jak osobowość Fryne czy tło opowieści. Postacie Aleksandra, Apolloniosa, Lizydasa czy Bakchis, a także Praksytelesa, Hiperejdesa czy Arystotelesa – Fryne bowiem obracała się w najlepszych kręgach! – odmalowane są wyraziście i żywo.
Słowem, powieść ta nie ma słabych punktów. Jej bogactwo i kunsztowność zachęca do tego, aby po pierwszej, pośpiesznej lekturze i pierwotnym zaspokojeniu apetytu wrócić i smakować ją ponownie, tym razem powoli i z przyjemnością bardziej wyrafinowaną. To obietnica nocy bezsennej, lecz pełnej rozkoszy, dostarczanej przez prawdziwą profesjonalistkę – heterę Fryne.
koniec
31 stycznia 2009

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Z kociej perspektywy
Marcin Mroziuk

25 X 2021

W „Mruczandzie na trzy rodziny i jedną kamienicę” Grzegorz Kasdepke z poczuciem humoru sportretował mieszkańców pewnego dwupiętrowego budynku na warszawskiej Saskiej Kępie, których zachowania niejednokrotnie wprawiają w zdumienie pewnego szarego dachowca. Obserwując ich perypetie, młodzi czytelnicy będą z pewnością doskonale się bawić.

więcej »

Chopin – globalny fenomen
Joanna Kapica-Curzytek

24 X 2021

Osiemnasty Konkurs Chopinowski właśnie przechodzi do historii, liczącej sobie już prawie sto lat. W „Wielkiej grze” przeżyjemy jeszcze raz wszystkie poprzednie edycje tej wielkiej imprezy. Ciekawostek, anegdot, emocji nie zabraknie!

więcej »

Duch czy Demiurg?
Sławomir Grabowski

23 X 2021

„Gnoza” Michała Cetnarowskiego nie rozczarowuje jako pełnoprawna powieść SF z trochę wyższej półki – może trochę epigońska, ale nadrabiająca ciekawym konceptem, choć dalekim od naukowej ortodoksji.

więcej »

Polecamy

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!

Stulecie Stanisława Lema:

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Pagan fiction
— Miłosz Cybowski

Historia żywa
— Eryk Remiezowicz

Niezapomniana lekcja historii
— Eryk Remiezowicz

Witelon rozdarty
— Eryk Remiezowicz

Dolnoślązak Witelon
— Eryk Remiezowicz

Krótko o książkach: Kwiecień 2002
— Artur Długosz, Jarosław Loretz, Eryk Remiezowicz

Potomkowie sennych marzeń
— Eryk Remiezowicz

Tegoż autora

To nie jest straszne
— Michał Kubalski

W krzywym zwierciadle: Europejskie wakacje Pająka
— Michał Kubalski

Film, który poszedł naprzód
— Michał Kubalski

Good comic gone bad, czyli space opera rom-com
— Michał Kubalski

Więcej wszystkiego co błyszczy, buczy i wybucha?
— Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Nie taki dobry dinozaur
— Michał Kubalski

O tych, co z kosmosu
— Paweł Ciołkiewicz, Jakub Gałka, Jacek Jaciubek, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Po rozum do głowy
— Michał Kubalski

Poszerzenie pola walki
— Michał Kubalski

Czego oczy nie widziały
— Michał Kubalski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.