Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 5 lipca 2022
w Esensji w Esensjopedii

China Miéville
‹LonNiedyn›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLonNiedyn
Tytuł oryginalnyUn Lun Dun
Data wydania25 lutego 2009
Autor
PrzekładGrzegorz Komerski
Wydawca MAG
ISBN978-83-7480-089-1
Format500s. 150×205mm; oprawa twarda
Gatunekhistoryczna
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Mała Esensja: Podwędź książkę młodszemu pokoleniu!
[China Miéville „LonNiedyn” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Nie ma się czego wstydzić – powieści dla „młodych dorosłych” stoją obecnie na wysokim poziomie. Zresztą czy pamiętne Samochodziki i Niziurskie oraz Jeżycjady stały na niskim? A były wszak przeznaczone dla tego samego kręgu odbiorców – ludzi młodych, ale już nie dzieci. China Miéville przenosi młodszych i starszych w dziwaczny i fascynujący świat „LonNiedynu”.

Michał Kubalski

Mała Esensja: Podwędź książkę młodszemu pokoleniu!
[China Miéville „LonNiedyn” - recenzja]

Nie ma się czego wstydzić – powieści dla „młodych dorosłych” stoją obecnie na wysokim poziomie. Zresztą czy pamiętne Samochodziki i Niziurskie oraz Jeżycjady stały na niskim? A były wszak przeznaczone dla tego samego kręgu odbiorców – ludzi młodych, ale już nie dzieci. China Miéville przenosi młodszych i starszych w dziwaczny i fascynujący świat „LonNiedynu”.

China Miéville
‹LonNiedyn›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLonNiedyn
Tytuł oryginalnyUn Lun Dun
Data wydania25 lutego 2009
Autor
PrzekładGrzegorz Komerski
Wydawca MAG
ISBN978-83-7480-089-1
Format500s. 150×205mm; oprawa twarda
Gatunekhistoryczna
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Para londyńskich dwunastolatek – Deeba i Zanna – nie wie, w co została wplątana, gdy zwierzęta zaczynają przyglądać się Zannie, a chmury na niebie układają się w jej twarz. Robi się jeszcze dziwniej, gdy Zannę zaczyna szpiegować popsuta parasolka, a pościg za nią doprowadza przyjaciółki do tajemniczego miasta – LonNiedynu. Słońce (a raczej SłoNiece) przypomina tam tłuste hula-hoop, a pod szarym niebem żyją sprzedawcy zadrukowanych ubrań, ryby w kombinezonie nurka, ekstremalne bibliotekarki-alpinistki, zjawy, konduktorzy i szaleni naukowcy, a także całe zastępy śmiesznych i przerażających postaci. LonNiedyn znajduje się w niebezpieczeństwie – terroryzuje go żywy i trujący Smog – a proroctwo jasnodziejów stanowi, że tylko Wybrana może uratować niemiasto. Wszystko wskazuje na to, że Wybraną jest właśnie Zanna, lecz to dopiero początek przygód dziewczynek.
Autorowi udało się stworzyć powieść zajmującą, świeżą, a przede wszystkim nieinfantylną. Nie ma tu ckliwego optymizmu, zaś nastrój jest zdecydowanie mroczny. Nie ma tu także mrugania do młodzieży i podtekstów: „Wy jesteście fajni, a dorośli – ci mugole! – nic nie rozumieją”. Wręcz przeciwnie, powodzenie misji ocalenia LonNiedynu zależeć będzie od współpracy przedstawicieli najrozmaitszych grup, w tym dzieci i dorosłych, a także od poszukiwania sojuszników nawet w najdziwniejszych miejscach. W trakcie podróży, ucieczek i łamigłówek bohaterowie dojrzewają, znajdują w sobie pokłady silnej woli, pomysłowości i inteligencji, których szkoła od nich – przyznajmy – nie wymaga. No i zawiązują nowe przyjaźnie.
Akcja toczy się wartko – z nielicznymi przerwami bohaterowie muszą wciąż gonić uciekający czas i poszukiwać sposobów na pokonanie Smoga i jego popleczników. Graalem tych poszukiwań jest legendarna broń – NieDziało. Jednak Miéville dokonał kolejnej wolty i zakpił z klasycznego modelu fantasy „poszukiwań wielkiego magicznego artefaktu przez zapowiedzianego proroctwami Wybrańca” – niestety, nie mogę zdradzić, w jaki sposób. Uważni czytelnicy mogą się tego domyślać już od początku książki, od kiedy poznają naturę tego przeinaczonego świata.
Zazdrościć można brytyjskiemu pisarzowi niepohamowanej wyobraźni i poczucia humoru. Postacie zasiedlające stworzony przezeń świat, otaczające je budynki, niecodzienne zwyczaje – to wszystko fascynuje i ciekawi, zwłaszcza że owe elementy tworzą złożoną i żywą całość, gobelin pełen kolorów i odcieni niespotykanych po tej stronie rzeczywistości. Obrazu dopełniają nazwy – tajemnicze i pociągające, jak Otchłanna Książnica, Labirynt Międzymurza, Dworzec Objawienia czy inne niemiasta: BezParyż, Nie Jork, Zgon Kong…
Obawiałem się nieco, co się stanie z „LonNiedynem” i jego niemieszkańcami w procesie tłumaczenia – bowiem oryginał, „Un Lun Dun”, pełen jest gier słownych, neologizmów, szarad i aluzji. Na szczęście tłumacz stanął na wysokości zadania – dla większości Miéville’owskich słówek stworzył polskie odpowiedniki, a tam, gdzie było to niemożliwe (jak w przypadku Klinneractu czy biskupów), wyjaśnił problem w przypisie bądź zmienił taktykę, rezygnując z dosłowności. Wprawdzie „śminja” nie są tak ściśle związane ze swoim wyglądem jak oryginalne „binja”, jednak trudno sobie wyobrazić lepszą wersję, zaś choćby za „bełkotki” czy „Paplabirynt” panu Komerskiemu należą się słowa uznania.
Jeśli nadal potrzebujecie pretekstu, by móc usprawiedliwić przed sobą sięganie po książkę dla „młodszego czytelnika”, przypomnijcie sobie słowa Maksyma Gorkiego: „Dla dzieci trzeba pisać tak samo, jak dla dorosłych, tylko lepiej”. China Miéville wziął sobie tę maksymę do serca.
koniec
16 lutego 2009

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o książkach: Wiele pytań
Joanna Kapica-Curzytek

5 VII 2022

„Narzeczona nazisty” to zasługujący na uwagę literacki debiut. To nie tylko nadzwyczaj sprawnie napisana powieść obyczajowa osnuta wokół wydarzeń drugiej wojny światowej. Znajdziemy tu także wiele etycznych refleksji.

więcej »

Krótko o książkach: Antologia transhumanizmu
Miłosz Cybowski

4 VII 2022

„After the Fall” to zbiór kilkunastu krótkich opowiadań rozgrywających się w uniwersum gry fabularnej „Eclipse Phase”. Jak na okołoerpegową antologię prezentuje się ona całkiem nieźle – choć siłą rzeczy przypadnie do gustu raczej czytelnikom, którzy z tym systemem mieli już do czynienia.

więcej »

Zbrodnie w stylu retro: Zbrodnia bez trupa
Sebastian Chosiński

3 VII 2022

„Drugie wydanie powieści”, czyli środkowa część kryminalnej trylogii Romana Orwid-Bulicza o sprawach prowadzonych przez komisarza Śliwińskiego, jest lepsza od swojej poprzedniczki, ale słabsza od kończącej cały cykl. I to chyba najlepsze rozwiązanie dla czytelnika, który dotarłszy do finału całej historii, nie będzie czuł rozczarowania.

więcej »

Polecamy

Seksapokalipsa

W podziemnym kręgu:

Seksapokalipsa
— Marcin Knyszyński

Odwieczna dialektyka
— Marcin Knyszyński

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym
— Marcin Knyszyński

Bulwar Zachodzącego Słońca 2
— Marcin Knyszyński

Borat Dzong-Un z pasem szahida
— Marcin Knyszyński

Rozkład i rozkładówka
— Marcin Knyszyński

Nowoczesny mit
— Marcin Knyszyński

Horror rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Osaczona
— Marcin Knyszyński

Pan życia i śmierci
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta: Lato 2009
— Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Joanna Słupek, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Cudzego nie znacie: NieLondyn – wyobraźnia niereglamentowana
— Konrad Walewski

Z tego cyklu

Ciepło, mimo że zimno
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Młodzi pogromcy przestępców znowu w akcji
— Marcin Mroziuk

Niemożliwe?
— Joanna Kapica-Curzytek

Niebezpieczne pragnienia
— Marcin Mroziuk

Wszystkie końce świata
— Marcin Mroziuk

Od zmierzchu do świtu
— Marcin Mroziuk

Zakaz wstępu do lasu
— Marcin Mroziuk

Kroszonka-wydmuszka
— Wojciech Gołąbowski

Z fantazją i humorem
— Marcin Mroziuk

W stronę czegoś niesamowitego…
— Joanna Kapica-Curzytek

Tegoż twórcy

O zaletach i wadach dużej wyobraźni
— Anna Kańtoch

Dar tworzenia światów
— Anna Kańtoch

Tylko smoki umieją kłamać w Dawnej Mowie
— Beatrycze Nowicka

Przeczytaj to jeszcze raz: Wyobraźnia zurbanizowana
— Beatrycze Nowicka

A w Londynie znowu dziwne rzeczy się dzieją…
— Anna Kańtoch

Cudzego nie znacie: Miasto kultów
— Jędrzej Burszta

Miasto czyli tabu
— Michał Foerster

Razem, ale osobno
— Anna Kańtoch

Dziwne Londyny
— Anna Kańtoch

Esensja czyta: Październik-listopad 2009
— Jędrzej Burszta, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Marcin T.P. Łuczyński, Joanna Słupek, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski, Krzysztof Wójcikiewicz

Tegoż autora

To nie jest straszne
— Michał Kubalski

W krzywym zwierciadle: Europejskie wakacje Pająka
— Michał Kubalski

Film, który poszedł naprzód
— Michał Kubalski

Good comic gone bad, czyli space opera rom-com
— Michał Kubalski

Gwiezdne wojny: Nowa układanka ze starych klocków
— Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Mroziuk, Anna Nieznaj, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Więcej wszystkiego co błyszczy, buczy i wybucha?
— Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Nie taki dobry dinozaur
— Michał Kubalski

O tych, co z kosmosu
— Paweł Ciołkiewicz, Jakub Gałka, Jacek Jaciubek, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Po rozum do głowy
— Michał Kubalski

Poszerzenie pola walki
— Michał Kubalski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.