Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Thomas M. Disch
‹Obóz koncentracji›

EKSTRAKT:40%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułObóz koncentracji
Tytuł oryginalnyCamp Concentration
Data wydania15 lipca 2008
Autor
PrzekładDariusz Kopociński
Wydawca Solaris
ISBN83-89951-85-1
Format192s.
Cena23,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Zasłużenie niedoceniona powieść
[Thomas M. Disch „Obóz koncentracji” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Zmarły niedawno Thomas M. Disch jest często zaliczany do grona pisarzy niedocenionych, funkcjonujących w cieniu popularniejszych twórców science fiction. Wychwalany przez recenzentów i kolegów po piórze, nigdy nie znalazł uznania w oczach czytelników. Jedna z jego wcześniejszych powieści „Obóz koncentracji”, po raz pierwszy ukazująca się na polskim rynku, nie przynosi odpowiedzi na pytanie, czy słusznie przypisywano mu etykietkę twórcy genialnego, choć niszowego.

Jędrzej Burszta

Zasłużenie niedoceniona powieść
[Thomas M. Disch „Obóz koncentracji” - recenzja]

Zmarły niedawno Thomas M. Disch jest często zaliczany do grona pisarzy niedocenionych, funkcjonujących w cieniu popularniejszych twórców science fiction. Wychwalany przez recenzentów i kolegów po piórze, nigdy nie znalazł uznania w oczach czytelników. Jedna z jego wcześniejszych powieści „Obóz koncentracji”, po raz pierwszy ukazująca się na polskim rynku, nie przynosi odpowiedzi na pytanie, czy słusznie przypisywano mu etykietkę twórcy genialnego, choć niszowego.

Thomas M. Disch
‹Obóz koncentracji›

EKSTRAKT:40%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułObóz koncentracji
Tytuł oryginalnyCamp Concentration
Data wydania15 lipca 2008
Autor
PrzekładDariusz Kopociński
Wydawca Solaris
ISBN83-89951-85-1
Format192s.
Cena23,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Przedstawiony w powieści świat to w zasadzie alternatywna wersja lat 70. ubiegłego wieku, w których Stany Zjednoczone wciągnięte są w kosztowną i bezsensowną wojnę (czytelne odniesienie do wojny w Wietnamie). Główny bohater, poeta Luis Sacchetti otrzymuje karę więzienia za unikanie obowiązkowej służby wojskowej. Po niedługim czasie zostaje przeniesiony do tajnej, działającej pod przykryciem placówki wojskowej zwanej obozem Archimedes. Trzymani tam więźniowie poddawani są nowatorskiemu eksperymentowi: wstrzykuje im się środek zwany Pallidynem, zarażający nowym rodzajem syfilisu, którego objawem jest stopniowy wzrost inteligencji u chorych. Narracja prowadzona jest w formie dziennika, spisywanego przez Sacchettiego, któremu przypada, przynajmniej z początku, rola obserwatora i komentatora wydarzeń. Zarażeni Pallidynem więźniowie żyją krótko acz intensywnie; każdy mijający dzień przybliża ich do śmierci, jednocześnie obdarowując nieograniczonymi pokładami geniuszu.
Fabuła „Obozu koncentracji” stanowi dla Discha jedynie pretekst do twórczego ukazania szaleństwa, trawiącego zarówno całe otoczenie, jak i samego narratora opowieści. Sacchetti – niesforny poeta i humanista – w barwnym, ironicznym stylu opisuje rzeczywistość zarażonego więzienia. Disch wkłada w usta swojego bohatera liczne złośliwe komentarze, przeradzające się często w uczone, wypełnione anegdotami dyskusje, prowadzone z zarządcą obozu Archimedes, generałem Haastem. Wraz z upływającym czasem, narracja staje się coraz bardziej chaotyczna, miejscami granicząca z groteską, łącząc w jednym ciągu skojarzeń św. Tomasza z Akwinu, średniowiecznych alchemików czy doktora Fausta. Nie brak również pomysłów bliższych nurtowi science fiction (myślowy przekładnik skonstruowany przez jednego z więźniów), chociaż sposób, w jaki zostają wprowadzonego do akcji nie świadczy o szczególnych aspiracjach Discha – trudno nie odnieść wrażenia, że stanowią one jedynie element służący wzbogaceniu historii o kolejne rozwiązania fantastyczne, umieszczone w niej niejako z „obowiązku wobec konwencji”.
Największym atutem Discha jest bez wątpienia błyskotliwość jego prozy. Pisze inteligentnie i aluzyjnie, wymagając od swoich czytelników pełnej gotowości na rozpoznanie literackich czy filozoficznych myśli i tropów. Niestety, takie podejście nie służy „Obozowi koncentracji”, który sprawia wrażenie przeintelektualizowanej gry literackiej; więcej w nim z eseju, zbioru nierzadko cynicznych refleksji, niż rasowej, wciągającej powieści. Losy pozostałych więźniów stają się czytelnikowi obojętne, podobnie jak i główny bohater, Sacchetti. Disch kreśli co prawda intrygujący obraz zetknięcia się dwóch sił: szaleństwa i geniuszu, powieść jednak kończy się zbyt szybko, poprzestając jedynie na próbie ukazania – zarówno w stylu, jak i w samej fabule powieści – słów św. Augustyna „nie ma geniuszu bez ziarna szaleństwa”. W końcowym rozrachunku przesłanie powieści rozczarowuje; nie pomaga nawet widoczna na każdym kroku erudycja autora. W całym tym wariackim cytowaniu i mruganiu okiem zaginęła sama fabuła – historia Sacchiettiego okazuje się zwyczajnie banalna, niczym nie zaskakuje, na koniec fundując zaś spory niesmak w postaci bezsensownego, wymyślonego jakby na siłę zakończenia.
Opublikowany w 1968 roku „Obóz koncentracji” wpisuje się teoretycznie w popularny w tamtych czasach ruch nowofalowy, realizując – przynajmniej po części – jego podstawowe założenia. Nie jest to jednak wielka powieść, wbrew entuzjastycznym słowom Ursuli K. Le Guin przywołanym na skrzydełku książki. Przesadą byłoby też nazywanie jej niedocenionym dziełem klasycznej fantastyki. „Obóz koncentracji” stanowi raczej dowód kształtującego się dopiero talentu i wizji pisarza, który – pomijając przywołane we wstępie wątpliwości – zasłużył na pamięć czytelników. Najlepszym dowodem na potwierdzenie tych słów może być napisana parę lat później powieść „Na skrzydłach pieśni”, w której Disch przemówił o wiele bardziej przekonującym głosem.
koniec
11 lutego 2009

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Wszyscy jesteśmy neandertalczykami (w jakichś dwóch procentach)
Miłosz Cybowski

18 X 2021

Do popularyzacji nauki niezbędne są dwie rzeczy: dogłębna znajomość tematu oraz umiejętność przystępnego pisania o nim. O ile tego pierwszego Rebecce Wragg Sykes nie sposób odmówić, to już w drugiej kwestii „Krewniacy” pozostawiają nieco do życzenia.

więcej »

Człowiek
Joanna Kapica-Curzytek

17 X 2021

Czy wydarzenia rozgrywające się w XII wieku mogą obudzić zainteresowanie nas, współczesnych czytelników? Po lekturze „Czerwonych tarcz” nie brakuje refleksji dotyczących naszych czasów, a także mechanizmów władzy i politycznych układów.

więcej »

Mała Esensja: Gwiazdy i piwo
Marcin Mroziuk

16 X 2021

W „Wędrując po niebie z Janem Heweliuszem” Anna Czerwińska-Rydel nie tylko w przystępny sposób przybliża młodym czytelnikom postać gdańskiego uczonego, ale również pozwala im poznać podstawowe informacje z zakresu astronomii. Lekturę dzieciom uprzyjemniają też znakomite ilustracje Asi Gwis.

więcej »

Polecamy

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!

Stulecie Stanisława Lema:

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta: III kwartał 2008
— Michał Foerster, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Daniel Markiewicz, Paweł Sasko, Konrad Wągrowski, Marcin T. P. Łuczyński

Tegoż autora

Dym/nie-dym i polarne niedźwiedzie na tropikalnej wyspie
— Konrad Wągrowski, Jędrzej Burszta, Marcin T.P. Łuczyński, Karol Kućmierz

O malarstwie i rewolucji
— Jędrzej Burszta

Cień dawnej świetności
— Jędrzej Burszta

Polska inna, a jednak ta sama
— Jędrzej Burszta

Szaleństwo na zamku Gormenghast
— Jędrzej Burszta

Nadduszo, zlituj się!
— Jędrzej Burszta

Czarownica jaka jest, każdy widzi…
— Jędrzej Burszta

Michel Houellebecq, pisarz
— Jędrzej Burszta

W tym szaleństwie nie ma metody
— Jędrzej Burszta

Żony i mężowie
— Jędrzej Burszta

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.