Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 14 listopada 2019
w Esensji w Esensjopedii

‹Nowe idzie›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNowe idzie
Data wydania29 sierpnia 2008
RedakcjaMichał Cetnarowski
Wydawca Powergraph
SeriaFantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl

Nowe przyszło
[„Nowe idzie” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Pomysł był prosty: zebrać młodych stażem autorów szeroko rozumianej fantastyki, którzy jednak debiuty w druku mają już za sobą, i poprosić ich o zupełnie nowe, niepublikowane dotąd opowiadania. A jak wiadomo, proste plany są najskuteczniejsze. Dzięki temu w antologii „Nowe idzie” każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie.

Michał Kubalski

Nowe przyszło
[„Nowe idzie” - recenzja]

Pomysł był prosty: zebrać młodych stażem autorów szeroko rozumianej fantastyki, którzy jednak debiuty w druku mają już za sobą, i poprosić ich o zupełnie nowe, niepublikowane dotąd opowiadania. A jak wiadomo, proste plany są najskuteczniejsze. Dzięki temu w antologii „Nowe idzie” każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie.

‹Nowe idzie›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNowe idzie
Data wydania29 sierpnia 2008
RedakcjaMichał Cetnarowski
Wydawca Powergraph
SeriaFantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Niecelowe byłoby przybliżanie treści każdego z opowiadań. Dość powiedzieć, że różnorodność tematyczna utworów jest bardzo duża: od najdłuższego w zbiorze, spaceoperowego tekstu Pawła Majki po krótki, rockowy i postapokaliptyczny Piotra Rogoży; przez genderowe „Przenicowanie” Tomasza Kiliana i antygenderowy „Smak apokalipsy” Adama Przechrzty, do slipstreamowych opowiadań Joanny Skalskiej i Cezarego Zbierzchowskiego oraz new weird (?) Dawida Juraszka. Do tego emocjonalny horror Jakuba Małeckiego, stara dobra SF Andrzeja Miszczaka, Roberta Wegnera gra toposami i mitami oraz alternatywna historia Jewgienija Olejniczaka. Prawda, że interesująco?
Osobną i równie ciekawą częścią antologii jest dyskusja Rafała Kosika, Macieja Guzka i Łukasza Orbitowskiego, zamieszczona „zamiast posłowia”, a dotycząca stanu polskiej fantastyki. Rozmowa ciekawa, choć powierzchowna, bo opierająca się wyłącznie na opowiadaniach przedstawionych w zbiorze. Zabrakło tam także perspektywy redaktora czasopisma, na którym spoczywa chyba największy ciężar selekcji tekstów i który o poziomie tego, co naprawdę w polskiej fantastyce powstaje, ma najlepsze pojęcie. Należy również wspomnieć, że tom otwiera wstęp – a raczej manifest – Michała Cetnarowskiego. Redaktor antologii kreśli w nim zarys aktualnej sytuacji na polskim rynku fantastycznej prozy, a także tłumaczy dobór tekstów.
Zbiór sprawdza się jako polaroid, ukazujący jaśniejsze punkty młodej polskiej fantastyki, litościwie nie pokazując zalewu kiepskiej jakości tekstów dominujących na rynku. Moimi prywatnymi typami są teksty Rogoży – za intensywność i odrębność; Majki – za rozmach i próbę wskrzeszenia polskiej space opery; a także, po namyśle, Zbierzchowskiego – za wgląd w świat tak podobny, a tak różny od naszego. Na podium znalazłby się także tekst Andrzeja Miszczaka, ale nie potrafię go czytać inaczej niż jak pierwszego rozdziału powieści. A ja bardzo nie lubię czytać fragmentów.
Trudno jednoznacznie wyrazić ocenę zbioru – zaletą i przeszkodą jednocześnie jest wspomniana powyżej różnorodność utworów. Po części zgadzam się z Orbitowskim, który broni „nieoszlifowania” tekstów antologii, podnosząc podstawowy atut młodych stażem autorów – pomysłowość i świeżość spojrzenia. Rację ma także Guzek, zauważający syndrom „przefajnowania” – ładowania w tekst wielu (czasem zbyt wielu) pomysłów, które zamazują obraz i psują tekst. Całkowicie kwestią gustu i czytelniczych oczekiwań pozostaje to, czy spodoba się bardziej – na przykład – rozrywkowy tekst Przechrzty czy „gęsty” utwór Zbierzchowskiego. Jednak któreś z jedenastu opowiadań spodoba się na pewno – trafiają się w antologii teksty lepsze i gorsze, jednak nie ma tu ewidentnej porażki. Z drugiej strony nie ma też pewnego hitu, opowiadania, które z całą pewnością zawalczy o fandomowe nagrody i które po prostu trzeba znać. A może inaczej – trzeba poznać cały zbiór i przekonać się, jaka jest ta młoda fantastyka A.D. 2008.
koniec
27 lutego 2009

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: Mały, Suchy, Chudy i Spokojny
Sebastian Chosiński

14 XI 2019

Kryminały Jacka Wołowskiego nie są ani lekką, ani szczególnie przyjemną – i nie dotyczy to wcale ich poziomu – lekturą. Mając wyostrzony zmysł reporterski, autor często szukał bowiem inspiracji w wydarzeniach, które miały miejsce w rzeczywistości. Grzebał w ludzkich brudach, wyciągając na wierzch to, co władze PRL-u chętnie by ukryły. Nie inaczej jest w powstałej na początku lat 60. XX wieku książce „Oset pleni się w mroku”.

więcej »

Poza snopem światła
Joanna Kapica-Curzytek

13 XI 2019

„Jedna księżycowa noc” to klasyka literatury walijskiej. Trafia do nas w polskim przekładzie po blisko sześćdziesięciu latach.

więcej »

Mała Esensja: Wszystko się może zdarzyć
Joanna Kapica-Curzytek

12 XI 2019

Zmartwiozaur miał ten problem, że myślał ciut za dużo i w związku z tym zamartwiał się wszystkim na zapas ponad miarę. Pewnego dnia postanowił wyruszyć na piknik, ale wcześniej wszystko musiał sobie drobiazgowo zaplanować. I nie przestawał przy tym myśleć – a jeśli coś pójdzie nie tak? Co wtedy?

więcej »

Polecamy

„I Have a Dream”

Na rubieżach rzeczywistości:

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Otwórz oczy!
— Marcin Knyszyński

Zapchajdziura
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta: Grudzień 2009
— Jędrzej Burszta, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Marcin T.P. Łuczyński, Daniel Markiewicz, Beatrycze Nowicka, Monika Twardowska-Wągrowska, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Tegoż autora

To nie jest straszne
— Michał Kubalski

W krzywym zwierciadle: Europejskie wakacje Pająka
— Michał Kubalski

Film, który poszedł naprzód
— Michał Kubalski

Good comic gone bad, czyli space opera rom-com
— Michał Kubalski

Więcej wszystkiego co błyszczy, buczy i wybucha?
— Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Nie taki dobry dinozaur
— Michał Kubalski

O tych, co z kosmosu
— Paweł Ciołkiewicz, Jakub Gałka, Jacek Jaciubek, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Po rozum do głowy
— Michał Kubalski

Poszerzenie pola walki
— Michał Kubalski

Czego oczy nie widziały
— Michał Kubalski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.