Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 15 sierpnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Simon Sebag Montefiore
‹Stalin – młode lata despoty›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułStalin – młode lata despoty
Tytuł oryginalnyYoung Stalin
Data wydania13 maja 2008
Autor
PrzekładMaciej Antosiewicz
Wydawca Świat Książki
ISBN978-83-247-0578-8
Format472s. 170×240mm; oprawa twarda
Cena44,90
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Ten okrutny XX wiek: Narodziny zbrodniarza
[Simon Sebag Montefiore „Stalin – młode lata despoty” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Stalin. Młode lata despoty” Simona Montefiore to prequel opublikowanej przed pięcioma laty biografii „Stalin. Dwór czerwonego cara”. O ile tamta książka opisywała życie sowieckiego satrapy jako przywódcy komunistycznego raju, „Młode lata despoty” skupiają się na jego działalności politycznej do wybuchu rewolucji październikowej. To zarazem fascynujący portret epoki i kraju, które zrodziły jednego z największych zbrodniarzy w dziejach świata. Dzieło Montefiorego pozwala zrozumieć, jak do tego doszło.

Sebastian Chosiński

Ten okrutny XX wiek: Narodziny zbrodniarza
[Simon Sebag Montefiore „Stalin – młode lata despoty” - recenzja]

„Stalin. Młode lata despoty” Simona Montefiore to prequel opublikowanej przed pięcioma laty biografii „Stalin. Dwór czerwonego cara”. O ile tamta książka opisywała życie sowieckiego satrapy jako przywódcy komunistycznego raju, „Młode lata despoty” skupiają się na jego działalności politycznej do wybuchu rewolucji październikowej. To zarazem fascynujący portret epoki i kraju, które zrodziły jednego z największych zbrodniarzy w dziejach świata. Dzieło Montefiorego pozwala zrozumieć, jak do tego doszło.

Simon Sebag Montefiore
‹Stalin – młode lata despoty›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułStalin – młode lata despoty
Tytuł oryginalnyYoung Stalin
Data wydania13 maja 2008
Autor
PrzekładMaciej Antosiewicz
Wydawca Świat Książki
ISBN978-83-247-0578-8
Format472s. 170×240mm; oprawa twarda
Cena44,90
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Urodzony w 1965 roku Brytyjczyk Simon Sebag Montefiore to dzisiaj, obok Richarda Pipesa, jeden z najbardziej cenionych w świecie specjalistów od dwudziestowiecznej historii Rosji. Absolwent renomowanych Ludgrove i Harrow School oraz jednego z college’ów wchodzących w skład Uniwersytetu w Cambridge, jest już autorem kilkunastu książek historycznych (w tym jednej powieści), w zdecydowanej większości poświęconych dziejom państwa rosyjskiego i tematom pokrewnym. W Polsce znany jest przede wszystkim dzięki monumentalnym, opublikowanym przez Wydawnictwo Magnum, biografiom „Potiomkin. Książę książąt” (oryginalne wydanie: 2000) i „Stalin. Dwór czerwonego cara” (2003) oraz wydanej w ubiegłym roku powieści historycznej „Saszeńka”. Największym literackim i komercyjnym sukcesem Montefiorego była jednak druga część – choć chronologicznie przedstawiająca wcześniejsze losy bohatera – biografii dyktatora Związku Radzieckiego, Josifa Wissarionowicza Dżugaszwilego, zatytułowana „Stalin. Młode lata despoty” (2007). Książka spotkała się ze znakomitym przyjęciem nie tylko w ojczyźnie pisarza, ale praktycznie wszędzie tam, gdzie została wydana. Zgarnęła bowiem prestiżowe nagrody w Anglii, Stanach Zjednoczonych, Austrii oraz Francji. Na jej polską edycję zdecydował się Świat Książki. I trzeba przyznać, że oddał tym samym ogromną przysługę wszystkim wielbicielom historii XX wieku. Opracowanie Brytyjczyka pozostawia bowiem w pokonanym polu dotychczas wydane w naszym kraju książki poświęcone pochodzącemu z Gruzji satrapie, włącznie z – wydawałoby się – epokowymi pracami Roja Miedwiediewa, Edwarda Radzińskiego oraz Dmitrija Wołkogonowa.
Po ukończeniu studiów Montefiore poświęcił się pracy dziennikarskiej. W latach 90. ubiegłego stulecia, jako korespondent między innymi „Sunday Times” i „New York Times”, podróżował po Rosji i innych krajach powstałych po rozpadzie Związku Radzieckiego. Czas ten wykorzystał również do zbierania materiałów do swoich przyszłych książek. Po oczarowaniem osiemnastowieczną historią imperium Romanowów – czego przejawem była książka poświęcona najsłynniejszemu faworytowi i kochankowi carycy Katarzyny II, księciu Grigorijowi Potiomkinowi – historyk w naturalny sposób wkroczył w kolejne stulecia. Podróże do Gruzji zaowocowały zainteresowaniem biografią Józefa Stalina – postaci tyleż fascynującej, co i budzącej powszechne przerażenie. Swoje badania Montefiore rozpoczął od okresu znacznie lepiej udokumentowanego źródłowo, czyli od lat 20. XX wieku, kiedy to – już po śmierci legendarnego wodza rewolucji październikowej Włodzimierza Iljicza Lenina – Dżugaszwili, dzięki znakomicie rozegranej grze politycznej, przejął władzę w Kraju Rad. Odstawił wówczas na boczny tor, a niebawem całkowicie wyeliminował, zagrażających mu tzw. „starych bolszewików” (Grigorija Zinowiewa, Lwa Kamieniewa, Lwa Trockiego czy Nikołaja Bucharina). Otoczył się natomiast ludźmi z dotychczas drugiego planu (vide Wiaczesław Mołotow, Kliment Woroszyłow, Ławrientij Beria, Sergo Ordżonikidze), którzy jemu tylko zawdzięczali awanse i zaszczyty, tym samym też – byli mu całkowicie i bezwarunkowo oddani. O tych czasach – pełnych przemocy i znaczonych milionami ofiar – opowiadał „Dwór czerwonego cara”. Zagłębiając się jednak coraz bardziej w paranoidalny umysł sowieckiego kacyka, Montefiore zaczął zadawać sobie denerwujące, bo nie dające spokoju żadnemu szanującemu się badaczowi, pytania: Jak to było możliwe? Jakim cudem ów były ministrant i uczeń tyfliskiego seminarium, całkiem zdolny poeta, stał się jednym z najkrwawszych zbrodniarzy w dziejach świata? Co takiego wydarzyło się w jego życiu, że – sam walcząc w młodości z dyktaturą Romanowów – doszedłszy do władzy, wprowadził despotię, która nie miała sobie równych?
Kolejne podróże Montefiorego do Rosji i Gruzji pozwoliły Brytyjczykowi dotrzeć do wielu niepublikowanych po dziś dzień, zalegających archiwa, wspomnień osób, które znały Stalina w latach jego młodości. Wiele z tych relacji powstało w czasach, kiedy Dżugaszwili stał na czele państwa bolszewickiego, nie mogły jednak ujrzeć światła dziennego, ponieważ zawierały informacje, które mogłyby rzucić niepożądany cień na nieskazitelną biografię Ojca Narodu. Autorzy niektórych z nich znaleźli się zresztą na indeksie, byli w okresie Wielkiego Terroru (czyli w drugiej połowie lat 30.) represjonowani – i choćby z tego powodu ich przekazy skazane były, jak i oni sami, na zapomnienie. Odkryte po dziesięcioleciach, umożliwiły autorowi „Młodych lat despoty” w miarę dokładną rekonstrukcję wczesnej biografii Stalina – od narodzin w Gori w grudniu 1878 roku (choć sam dyktator w późniejszym okresie jako rok swego przyjścia na świat podawał 1879), aż po rewolucję październikową i przejęcie władzy w Rosji przez bolszewików, co jednocześnie stało się pierwszym krokiem na drodze do budowy totalitaryzmu w stalinowskim wydaniu. Montefiore szczegółowo – choć bez nadmiernego psychologizowania – opisuje kolejne etapy życia i dojrzewania młodego Josifa (Soso) Dżugaszwilego, niezwykle skrupulatnie wyłuskując z jego biografii epizody, które mogły wpłynąć na kształtowanie charakteru i postaw przyszłego krwawego satrapy. Wiele miejsca pisarz poświęca niezbyt szczęśliwemu dzieciństwu swego bohatera, spędzonemu – przynajmniej przez jakiś czas – u boku terroryzującego rodzinę ojca alkoholika i nadopiekuńczej matki. Wissarion (Beso) Dżugaszwili niejednokrotnie, jak pisze autor, traktował „syna jak psa i bił bez powodu”, co doprowadziło do tego, że „chłopiec stał się tak samo brutalny i nieczuły jak ojciec”. W późniejszym czasie, pozbawiony męskiej ręki, wychowywał się praktycznie na ulicy, często biorąc udział w walkach młodocianych gangów.
Wyjściem z tej sytuacji miało być, zdaniem matki, oddanie szesnastoletniego Josifa do najlepszej religijnej szkoły na południu imperium rosyjskiego, czyli do tyfliskiego (tbiliskiego) seminarium. Z perspektywy czasu można stwierdzić, że nie był to jednak najlepszy wybór. Krnąbrny młodzieniec szybko popadł bowiem w konflikty z wymagającymi konserwatywnymi nauczycielami, robiąc niemalże wszystko, co było zabronione – począwszy od czytania zakazanej literatury (Karola Darwina, Wiktora Hugo, Karola Marksa), aż po związanie się z zyskującymi coraz większą popularność w całej Rosji marksistowskimi kółkami robotniczymi. Uwieńczeniem tej tendencji było przystąpienie przez Dżugaszwilego w 1898 roku do Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej Rosji, której mniejszość – sama zwąca się większością (bolszewikami) – ostatecznie przejmie władzę nad rozpadającym się w czasie pierwszej wojny światowej państwem. Nim jednak do tego dojdzie, Stalin się zawodowym rewolucjonistą, jednym z głównych dostarczycieli funduszy na działalność wywrotową. Stworzy on bowiem na Kaukazie sprawnie działającą organizację o charakterze mafijnym, która – poprzez bandyckie napady, wymuszenia, szantaże, porwania, podpalenia i mordy – zasilać będzie partyjną kasę. Mimo krytyki mienszewików (czyli silniejszego skrzydła rosyjskich socjaldemokratów), Dżugaszwili cieszył się nieustającym poparciem przebywającego na emigracji towarzysza Lenina, do którego notabene docierała zdecydowana większość zdobywanych nielegalnie środków. Ta bandycka aktywność Stalina, której ślady w latach 30. drobiazgowo wymazywano z archiwów i ludzkiej pamięci na polecenie samego dyktatora, była dlań prawdziwym rewolucyjnym uniwersytetem. To właśnie wtedy nauczył się postępować w ekstremalnych sytuacjach, planować zbrodnie i zabijać bez zmrużenia oka. To wtedy, wielokrotnie zdradzany, nauczył się nie ufać nikomu, nawet najbliższym współpracownikom i członkom rodziny. Skutki tej „edukacji” Rosja odczuła bardzo dotkliwie w latach stalinowskiego Wielkiego Terroru, kiedy na śmierć posyłani byli setkami tysięcy nie tylko prawdziwi wrogowie ludu, ale również wierni synowie rewolucji.
W „Młodych latach despoty” Montefiore przygląda się również życiu osobistemu Dżugaszwilego – jego relacjom z matką oraz, już w wieku młodzieńczym i dojrzałym, z kobietami, z którymi łączyły go intymne stosunki. Wnioski, do których dochodzi autor, nie pozostawiają złudzeń – Stalin był człowiekiem apodyktycznym, instrumentalnie traktującym wszystkich bez wyjątku, w tym także swoje kolejne kochanki, żony i – ślubnych i nieślubnych – synów. Jeśli w jego przypadku można mówić o jakiejkolwiek moralności, była to typowo rewolucyjna moralność. Jak bowiem inaczej określić człowieka, który przebywając na zesłaniu uwodzi trzynastoletnią sierotę? Który rozkochuje w sobie szesnastoletnią córkę przyjaciela, choć wcześniej miał romans z jej matką?… Mimo mnogości podobnych wątków, brytyjski historyk nie skupia się na bezmyślnym powtarzaniu plotek – robi wszystko, co możliwe, by źródłowo potwierdzić bądź zaprzeczyć kolportowanym od dziesięcioleci pogłoskom. W zdecydowanej większości przypadków swoje poszukiwania wieńczy sukcesem. Co może wydawać się wręcz nieprawdopodobieństwem, pisarzowi udaje się także zachować obiektywizm. Nie traktuje młodego Dżugaszwilego a priori jako krwawego kata. Dzięki badawczej rzeczowości, wnikliwości i pedantyczności autor stopniowo maluje coraz dokładniejszy i wyrazistszy portret człowieka nietuzinkowego, niezwykle ambitnego, przebiegłego i inteligentnego, który z biednych przedmieść Gori i Tyflisu (Tbilisi) uparcie wspina się na szczyty kremlowskich murów, znacząc swój życiowy szlak niewyobrażalnie krwawym śladem. „Młode lata despoty” czyta się znakomicie. Montefiore jest bowiem nie tylko świetnym historykiem, ale również – co nie zawsze idzie w parze – doskonałym pisarzem. Lekkość pióra, będąca zapewne skutkiem wieloletniego terminowania w zawodzie dziennikarskim, umiejętność odpowiedniego budowania napięcia i dbałość o właściwe oddanie realiów i tła obyczajowego epoki – to, oczywiście poza wartością merytoryczną książki, największe jej atuty. Nic więc dziwnego, że biografią młodego Stalina zainteresowali się spece z Hollywood. Prawa do ekranizacji książki wykupiło już studio Miramax. Oby tylko na tym się nie skończyło!
koniec
28 maja 2009

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o książkach: Z pandemią w tle
Joanna Kapica-Curzytek

15 VIII 2022

„Fałszywy świadek” to mocny thriller, w którym autorka każe swoim postaciom skonfrontować się z dramatyczną przeszłością. To, co było dawniej, wraca w najmniej spodziewanym momencie i nie da się od tego uciec.

więcej »

Przeczytaj to jeszcze raz: Pomiędzy jednym a drugim kuflem leczniczej wody
Sebastian Chosiński

14 VIII 2022

Do Vichy jeździ się po to, aby odpoczywać i popijać lecznicze wody. Skoro tam właśnie Georges Simenon wysłał Maigreta, oznacza to, że z jego organizmem nie jest najlepiej. I nic w tym dziwnego – trzydzieści lat policyjnej pracy musi odbić się na zdrowiu. Po tygodniu pobytu w uzdrowisku policjant z Paryża dowiaduje się o śmierci kobiety, którą codziennie spotykał podczas spacerów. Jak myślicie, wytrzyma czy zaangażuje się w śledztwo?

więcej »

Mała Esensja: Na moją drapaczkę!
Joanna Kapica-Curzytek

13 VIII 2022

Piąte spotkanie z tytułowym bohaterem książki „Kot Winston. Agent pod przykrywką” przynosi nam zapis szeroko zakrojonego dochodzenia w parku rozrywki. Złoczyńcy nie mają żadnych szans w potyczce z doświadczonym kocim śledczym!

więcej »

Polecamy

Terapia szokowa

W podziemnym kręgu:

Terapia szokowa
— Marcin Knyszyński

Seksapokalipsa
— Marcin Knyszyński

Odwieczna dialektyka
— Marcin Knyszyński

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym
— Marcin Knyszyński

Bulwar Zachodzącego Słońca 2
— Marcin Knyszyński

Borat Dzong-Un z pasem szahida
— Marcin Knyszyński

Rozkład i rozkładówka
— Marcin Knyszyński

Nowoczesny mit
— Marcin Knyszyński

Horror rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Osaczona
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.