Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 15 kwietnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Książki

Magazyn CCIV

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

książkowe (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

książkowe (wybrane)

więcej »

Jacek Dukaj
‹Inne pieśni›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
90,0 (0,0) % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułInne pieśni
Data wydania23 października 2003
Autor
Wydawca Wydawnictwo Literackie
ISBN83-08-03481-0
Format630s.
Cena34,99
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Odkrywanie nowego świata
[Jacek Dukaj „Inne pieśni” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Inne pieśni” to chyba najbardziej „uczesana” powieść w dorobku Jacka Dukaja. Niewiele w niej dukajowskich eksplozji pasji, więcej zegarmistrzowskiej dokładności, uczucia bohaterów są bardziej stonowane (cieniem się tu kładzie, stoicki w sumie, charakter Hieronima Berbeleka). Jest to perfekcyjna łamigłówka, w której każda zagadka ma logiczne rozwiązanie, a każdy podsunięty przez autora klocek, znajdzie w końcu swoje miejsce w układance. Świat wykreowany nie ma luk, wywody są ścisłe i logiczne. Zważywszy na ogromny teatr wydarzeń, liczbę postaci oraz oszałamiające tempo akcji, trzeba przyznać, że złożenie tego w jedną całość, funkcjonującą z precyzją szwajcarskiego zegarka, wymagało głowy nie lada.

Eryk Remiezowicz

Odkrywanie nowego świata
[Jacek Dukaj „Inne pieśni” - recenzja]

„Inne pieśni” to chyba najbardziej „uczesana” powieść w dorobku Jacka Dukaja. Niewiele w niej dukajowskich eksplozji pasji, więcej zegarmistrzowskiej dokładności, uczucia bohaterów są bardziej stonowane (cieniem się tu kładzie, stoicki w sumie, charakter Hieronima Berbeleka). Jest to perfekcyjna łamigłówka, w której każda zagadka ma logiczne rozwiązanie, a każdy podsunięty przez autora klocek, znajdzie w końcu swoje miejsce w układance. Świat wykreowany nie ma luk, wywody są ścisłe i logiczne. Zważywszy na ogromny teatr wydarzeń, liczbę postaci oraz oszałamiające tempo akcji, trzeba przyznać, że złożenie tego w jedną całość, funkcjonującą z precyzją szwajcarskiego zegarka, wymagało głowy nie lada.

Jacek Dukaj
‹Inne pieśni›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
90,0 (0,0) % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułInne pieśni
Data wydania23 października 2003
Autor
Wydawca Wydawnictwo Literackie
ISBN83-08-03481-0
Format630s.
Cena34,99
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
„Inne pieśni”, najnowsza książka Jacka Dukaja, nie poddaje się żadnym prostym klasyfikacjom i recenzowanie jej poprzez odniesienie do znanego gatunku lub dzieła jest w pełni niemożliwe. Opis tej powieści wymagałby zdefiniowania nowego typu fikcji literackiej, jakiejś „filozofia fiction”, w której autor podważa najbardziej oczywiste i codzienne pojęcia naszego świata, bez tykania nauki i przenoszenia się w krainy baśni. Jacek Dukaj korzysta z dorobku starożytnej myśli filozoficznej, sięga po myślowe konstrukcje dawnych mędrców, którzy mieli zupełnie inną wizję reguł rządzących tym światem. Na tej podstawie (konkretnie, wykorzystana została tu idea Arystotelesa), buduje Ziemię znaną i zrozumiałą, ale zupełnie inną.
Muszę jednak od razu uprzedzić – to nie jest wykład, czy seria filozoficznych rozprawek. „Inne pieśni” to tętniąca życiem, rasowa powieść, z wartką fabułą, wieloma zwrotami akcji i całą serią porywających czytelnika scen. Dukaj znalazł równowagę, skomponował dzieło na wskroś fabularne, dające czytelnikowi radość czytania, okraszone głębokim myślowym przekazem. Gęstość pomysłów jest tu niewiele mniejsza od tej, do której przyzwyczaiły nas „Czarne oceany” czy też „Córka łupieżcy”, ale walory literackie, pozwalające na smakowanie autorskiego geniuszu, stoją na dużo wyższym poziomie. Gatunkowo zaś, „Inne pieśni” to niewątpliwie thriller pełną gębą, mocno polityczny, ostry i pasjonujący.
Powieść opiewa losy naszego rodaka, Hieronima Berbeleka, który w momencie rozpoczęcia opowieści jest zwykłym kupcem, znajdującym swój życiowy cel w zarabianiu pieniędzy. Bohater nasz nie zawsze jednak zajmował się handlem, ma za sobą bardzo barwną przeszłość, w której mieści się wojskowa kariera i porzucona rodzina. Pewnego dnia oba te wątki jego życia wracają i popychają go ku przygodzie, która zmieni świat, a nas pociągnie i nie wypuści ze swych objęć aż do ostatniego zdania. Pan Berbelek będzie podróżował przez krainy, które Jacek Dukaj zbudował w oparciu o ziemską geografię i historię, ale wyruszy również poza nasz glob, spotykając ludzi, nieludzi, zupełnie jak ludzie wyglądających oraz formy życia, którym żadnego pokrewieństwa nie da się przypisać. „Inne pieśni” to ładunek niezwykłych krajobrazów, miejsc znanych, ale przetworzonych wedle arystotelesowskiej filozofii i wydarzeń z historii, zbudowanej przez Dukaja na potrzeby powieści. Każda z tych wizji jest oryginalna, niezwykła, a jednocześnie wyśmienicie opisana. Tę prozę się widzi.
Wielkim osiągnięciem autora jest warstwa językowa powieści. „Inne pieśni”, jak już nadmieniłem, dzieją się w świecie, który, choć jest naszą Ziemią, rządzi się innymi prawami. Ich odkrywanie niech pozostanie radością czytelnika, nie mnie psuć zabawę, natomiast ostrzegam, że znane nam rzeczy i zjawiska będą tu miały inne nazwy (da się je skojarzyć, pochodzą zazwyczaj z greki), a pod słowami, które znamy lub odlegle kojarzymy, kryją się ludzie i przedmioty, jakich nie spotkamy nigdy – bo powstały jedynie w autorskiej wyobraźni. Wyjątkowym zaś osiągnięciem jest zmienianie języka w zależności od formy miejsca, w którym znajduje się mówiący. Wymagało to niezwykłego opanowania języka polskiego i wniknięcia w jego ducha – wyobraźcie bowiem sobie podróż z Warszawy do Moskwy, w trakcie której podróżnik z wolna przestaje mówić po polsku, rusycyzując swój język w miarę zbliżania się do serca Rosji. Wszystkie te stadia pośrednie,rozmywanie się języka, autor umiał przedstawić w sposób nie budzący znużenia i przekazujący dokładnie to, co powiedziane ma być.
„Inne pieśni” to chyba najbardziej „uczesana” powieść w dorobku Jacka Dukaja. Niewiele w niej dukajowskich eksplozji pasji, więcej zegarmistrzowskiej dokładności, uczucia bohaterów są bardziej stonowane (cieniem się tu kładzie, stoicki w sumie, charakter Hieronima Berbeleka). Jest to perfekcyjna łamigłówka, w której każda zagadka ma logiczne rozwiązanie, a każdy podsunięty przez autora klocek, znajdzie w końcu swoje miejsce w układance. Świat wykreowany nie ma luk, wywody są ścisłe i logiczne. Zważywszy na ogromny teatr wydarzeń, liczbę postaci oraz oszałamiające tempo akcji, trzeba przyznać, że złożenie tego w jedną całość, funkcjonującą z precyzją szwajcarskiego zegarka, wymagało głowy nie lada.
Końcówka jest wieloznaczna, choć od mętności daleka. Zakończenie nie jest podanym na tacy wyjaśnieniem wszystkich wydarzeń, a raczej sugestią tego, co się stanie. Jacek Dukaj zakłada, że jego czytelnik lubi pogłówkować co nieco i będzie miał ochotę nad książką podumać. Nie jest to więc lektura lekka i nie wymagająca wysiłku, acz powtarzam – „Inne pieśni” czyta się świetnie.
Przeczytajcie tę książkę koniecznie. Pozwólcie swej wyobraźni popaść się na obsianych przez Dukaja polach, potrenujcie swój talent łamacza zagadek na zawijasach jego fabuły i tajemnicach jego bohaterów, a przede wszystkim – odkryjcie nową, inną, choć podobną Ziemię, zupełnie nowy świat, znajomy, ale odmienny.
koniec
25 października 2003

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Cień nieuchronnego kresu
Joanna Kapica-Curzytek

14 IV 2021

„Pan Rasmussen” jako kryminał oraz thriller budzi ciekawe refleksje związane z upływem czasu i schyłkiem życia.

więcej »

Prowokująco, nie prowokacyjnie
Miłosz Cybowski

13 IV 2021

Dużo szkody może przynieść podchodzenie do „Całkiem zwyczajnego kraju” Bernarda Porter-Szűcsa tak, jak sugeruje w posłowiu tłumaczka książki. Historia Polski przedstawiona tutaj nie jest wcale herezją, nawet jeśli podważa „ortodoksję” nauczanej dziś szkolnej wersji wydarzeń.

więcej »

Zbrodnie w stylu retro: Żbik i Downar w szponach Ozyrysa
Sebastian Chosiński

12 IV 2021

Jedno wiemy już od dawna: kiedy do akcji przystępuje inspektor Bernard Żbik, sprawa musi być naprawdę wyjątkowej wagi. Co z kolei za każdym razem wymagało od Adama Nasielskiego predyspozycji do wymyślania pełnych ekwilibrystyki fabuł. W „Grobowcu Ozyrysa”, którego akcja dzieje się w Warszawie, pisarz sięgnął aż do historii starożytnego Egiptu.

więcej »

Polecamy

„Sen bowiem jest istnością też…”

Na rubieżach rzeczywistości:

„Sen bowiem jest istnością też…”
— Marcin Knyszyński

Imperium wcale się nie rozpadło
— Marcin Knyszyński

Lęk i odraza w Kalifornii
— Marcin Knyszyński

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta: III kwartał 2008
— Michał Foerster, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Daniel Markiewicz, Paweł Sasko, Konrad Wągrowski, Marcin T. P. Łuczyński

Tegoż twórcy

O tym, czego nie boi się Dukaj
— Mieszko B. Wandowicz

Człowiek przeżywający
— Joanna Kapica-Curzytek

Przeczytaj to jeszcze raz: My nie marzniemy
— Anna Nieznaj

Przeczytaj to jeszcze raz: Dryf
— Beatrycze Nowicka

Nanomagia i chłopięce marzenia
— Beatrycze Nowicka

Wieczność porasta rdzą
— Justyna Lech

Scena za ciasna na Lód
— Karolina „Nem” Cisowska

Człowiek przekraczający
— Daniel Markiewicz

Esensja czyta: Luty-marzec 2010
— Jędrzej Burszta, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Daniel Markiewicz, Marcin Mroziuk

Esensja czyta: Grudzień 2009
— Jędrzej Burszta, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Marcin T.P. Łuczyński, Daniel Markiewicz, Beatrycze Nowicka, Monika Twardowska-Wągrowska, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Kronika śmierci niezauważonej
— Eryk Remiezowicz

Zamknąć Królikarnię!
— Eryk Remiezowicz

Książka, która nie dotarła do nieba
— Eryk Remiezowicz

Historia żywa
— Eryk Remiezowicz

Na siłę
— Eryk Remiezowicz

Wpadnij do wikingów
— Eryk Remiezowicz

Gdzie korekta to skarb
— Eryk Remiezowicz

Anielski kryminał
— Eryk Remiezowicz

I po co ten pośpiech?
— Eryk Remiezowicz

Nie zawsze szczęście
— Eryk Remiezowicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.