Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Jacques Chessex
‹Wampir z Ropraz›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWampir z Ropraz
Tytuł oryginalnyLe vampire de Ropraz
Data wydania28 stycznia 2009
Autor
PrzekładAnna Topczewska
Wydawca W.A.B.
ISBN978-83-7414-554-1
Format135×202mm; oprawa twarda, obwoluta
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

O czym śnią wampiry?
[Jacques Chessex „Wampir z Ropraz” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Czy można stworzyć kryminał z zagadką nie do rozwiązania, bez zbrodniarza i bez tropiącego go detektywa? Nie dość, że można, to jeszcze może to być kawał porządnej literatury, po którą warto sięgnąć. Dowodzi tego Jacques Chessex w króciutkiej powieści „Wampir z Ropraz”.

Michał Foerster

O czym śnią wampiry?
[Jacques Chessex „Wampir z Ropraz” - recenzja]

Czy można stworzyć kryminał z zagadką nie do rozwiązania, bez zbrodniarza i bez tropiącego go detektywa? Nie dość, że można, to jeszcze może to być kawał porządnej literatury, po którą warto sięgnąć. Dowodzi tego Jacques Chessex w króciutkiej powieści „Wampir z Ropraz”.

Jacques Chessex
‹Wampir z Ropraz›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWampir z Ropraz
Tytuł oryginalnyLe vampire de Ropraz
Data wydania28 stycznia 2009
Autor
PrzekładAnna Topczewska
Wydawca W.A.B.
ISBN978-83-7414-554-1
Format135×202mm; oprawa twarda, obwoluta
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Chessex napisał minipowieść rozmiarami przypominającą przygody Sherlocka Holmesa. I jest to chyba jedyne podobieństwo do twórczości Arthura C. Doyle’a – „Wampir z Ropraz” to konsekwentne łamanie reguł klasycznego kryminału. Powieść kieruje się wyraźnie w stronę literatury wysokiej, autora bardziej niż „kto zabił?” zajmuje analiza podłoża, na którym wyrosła zbrodnia. W tym kontekście książce Chessexa bliżej do „Zbrodni i kary”, niż do „Studium w szkarłacie”.
Jeśli chodzi o kryminał, to mamy zbrodnię, prowadzone przez policję śledztwo i oskarżonego. Zbrodnia jest wyjątkowo paskudna – w kantonie Vaud w 1903 roku ktoś wykopuje ledwie co złożone do grobu zwłoki młodych kobiet i dokonuje na nich bestialskich aktów. Nekrofilia, nekrofagia, okaleczenia – to tylko niektóre z nich. Atakowane przez Wampira z Ropraz (jak chrzci prasa nieznanego sprawcę) są najczęściej dziewczyny z porządnych domów – zmarła na gruźlicę córka sędziego, niepełnosprawna, młoda matka. Jak prawdziwy krwiopijca, zbrodniarz interesuje się tylko niewinnymi ofiarami.
Kto jest sprawcą ohydnych przestępstw? Podejrzanych jest wielu, jednak uwagę opinii publicznej przyciąga chory psychicznie Charles-Augustin Favez, zoofil i złodziej. Jemu najbliżej jest do Wampira z Ropraz, przynajmniej zdaniem prasy. Czytelnik jednak nie powinien liczyć na klasyczne rozwiązanie zagadki, autora interesuje nie tyle odkrycie przestępcy, co raczej okoliczności zbrodni i próba odpowiedzi na pytanie o pochodzenie zła.
Opowieść o śledztwie w sprawie bezczeszczenia zwłok poznajemy dzięki bezimiennemu narratorowi. Co więcej, jest to narrator należący do lokalnej społeczności, a historia przedstawiana jest w drugiej osobie liczby mnogiej. Chessex zdaje się sugerować, że to sami mieszkańcy kantonu Vaud zastraszeni przez Wampira opowiadają dzieje śledztwa. A może narratorem jest plotka, bezimienne pomówienia, które co chwila rzucane są na kolejnych mężczyzn związanych ze zmarłymi dziewczynami? Możliwe też, że fabuła opowiadana jest przez strach drążący serca mieszkańców Ropraz. Chessex pisze: „Barykadujemy się we własnej czaszce, we własnym śnie, własnym sercu, własnych zmysłach, ryglujemy drzwi gospodarstw, ze strzelbą na podorędziu, z duszą udręczoną i wygłodniałą.”
O tym w rzeczywistości jest „Wampir…” – o piekle, które człowiek nosi w sercu. Skąd biorą się tacy zwyrodnialcy jak bezczeszczący zwłoki? Albo, sięgając do niedawnych wydarzeń, jak Josef Fritzl przez lata katujący własną córkę? Szwajcarski autor stara się odpowiedzieć na to pytanie, a także na pytanie, skąd biorą się kwiaty zła. Widać to przede wszystkim w pierwszej części książki, bezpardonowej krytyce izolacyjnej kultury wiejskiej Szwajcarii, A także w wystąpieniu przeciw kalwińskiej religijności doszukującej się wszędzie zła. Jak stwierdza pewien pastor: „Przed obliczem Pana nic nie jest białe.” Chessex atakuje tradycyjną, zamkniętą w sobie społeczność górskiej Szwajcarii, pokazuje dwulicowość ludzi, którzy donośnym głosem potępiają występek, natomiast za zamkniętymi drzwiami okazują się jeszcze gorsi od poszukiwanego Wampira.
Powieść szwajcarskiego autora to mroczna, napisana sugestywnym stylem, solidna rzecz. Dla czytelników o mocnych nerwach, ale przede wszystkim dla czytelników spragnionych poruszającej lektury. Co jak co, ale tego ostatniego „Wampirowi z Ropraz” nie brakuje.
koniec
30 września 2009

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Pod opieką Matki Bożej Ostrobramskiej
Marcin Mroziuk

21 X 2021

W sercu tytułowej bohaterki książki Andrzeja Perepeczki na lata pozostała tęsknota za miastem, które dziewczynka musiała opuścić z powodu zmiany polskich granic. Podobnie było z jej krewnymi mieszkającymi na Wileńszczyźnie, a z lektury „Irenki” możemy się również dowiedzieć, w jaki sposób udało im się przetrwać aż cztery okupacje.

więcej »

Coś pozytywnego
Joanna Kapica-Curzytek

20 X 2021

Powieść „W drogę!” opiera się na niezłym pomyśle. Za sprawą zbiegu okoliczności piątka młodych ludzi znalazła się w jednym miejscu. Wszyscy niespodziewanie dla siebie muszą zmierzyć się z przeszłością. Co czeka ich w przyszłości?

więcej »

Niebo będzie już inne
Joanna Kapica-Curzytek

19 X 2021

„Mikołaj Kopernik. Geniusz, który wstrzymał Słońce”, opowieść przybliżająca młodszym czytelnikom życie i czasy wielkiego uczonego, to atrakcyjna propozycja zgłębienia podstaw astronomii, kultury i historii. Bez nudy i wysiłku!

więcej »

Polecamy

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!

Stulecie Stanisława Lema:

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.