Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 lutego 2020
w Esensji w Esensjopedii

Anna Brzezińska
‹Letni deszcz. Sztylet›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLetni deszcz. Sztylet
Data wydania21 października 2009
Autor
Wydawca RUNA
CyklSaga o zbóju Twardokęsku
ISBN978-83-89595-57-7
Format608s. 125×185mm
Cena34,50
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 35,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Kołatka w kształcie łba kota czyli o tym, że nic się nie kończy
[Anna Brzezińska „Letni deszcz. Sztylet” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Letni deszcz. Sztylet” Anny Brzezińskiej to już ostatnia wyprawa do Krain Wewnętrznego Morza, ostatnie spotkanie ze zbójem Twardokęskiem.

Karina Murawko-Wiśniewska

Kołatka w kształcie łba kota czyli o tym, że nic się nie kończy
[Anna Brzezińska „Letni deszcz. Sztylet” - recenzja]

„Letni deszcz. Sztylet” Anny Brzezińskiej to już ostatnia wyprawa do Krain Wewnętrznego Morza, ostatnie spotkanie ze zbójem Twardokęskiem.

Anna Brzezińska
‹Letni deszcz. Sztylet›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLetni deszcz. Sztylet
Data wydania21 października 2009
Autor
Wydawca RUNA
CyklSaga o zbóju Twardokęsku
ISBN978-83-89595-57-7
Format608s. 125×185mm
Cena34,50
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 35,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
„Naczekaliśmy się” pisał Eryk Remiezowicz w recenzji pierwszego tomu „Letniego deszczu”, rzucając słowa niczym klątwę: kontynuacja nadeszła dopiero po pięciu latach. Ale warto było czekać (w międzyczasie na nowo czytając „Plewy na wietrze” i zajdlowskąŻmijową harfę”), bo w „Letnim deszczu. Sztylecie” znajdziemy wszystko, za co czytelnicy polubili Annę Brzezińską. I jeszcze więcej.
Tego lata nie było po prostu dobrych nowin. Krainy Wewnętrznego Morza opuściliśmy w niespokojnym czasie, przed nadciągającą bitwą. Tu do niej wreszcie dochodzi, co zostało opisane piórem wprawionym w fantastyce wojennej – co najważniejsze, przedstawione w tak plastyczny sposób, rozpisane na znane postacie, że choć zwykle nie gustuję w takich rozrywkach, bez żadnego problemu wyobraziłam sobie jej przebieg.
A to dopiero początek przygód i awantur, czekają jeszcze wyprawy, spiski i uczty. Kłótnie i zdrady. Bogowie mieszający w głowach i losach ludzi. Magia, dzika i nieprzewidywalna, ślepa w swym żywiole. Bohaterowie, czasem mało bohaterscy, czasem dokonujący czynów ponad własne oczekiwania i wyobrażenia. Oraz mnóstwo zwykłych ludzi, których ciężkie żywoty ubarwiają opowieść, budując głębię fantastycznego świata.
Widać, jak dojrzewało pióro Brzezińskiej od czasu (świetnego przecież!) debiutu, jak odnalazła złoty środek między czytelnością i stylizacją, między poezją i przyziemną prozą, między gawędą i tajemniczą baśnią. Poszczególne krainy, nieco wzorowane na ziemskich kulturach (a jednocześnie tak fantastycznie obce w swych krwawych rytuałach), otrzymują własny, żywy język, co widać choćby w przekleństwach: nikt tu nie klnie „do diabła”.
A najwięcej powodów do rzucania mięsem ma patronujący sadze zbój Twardokęsek, najbardziej przeklina zaś swoją niewyparzoną gębę, przez którą wplątał się w tę całą awanturę. Mało jest tak ciekawych postaci w polskiej fantastyce. Rzec można, że to idealny antywiedźmin: tam gdzie białowłosy bohater Sapkowskiego ma kodeks i wyrzuty sumienia, tam czarnobrody Twardokęsek ma swoje wielkie brzucho. Jak powiedziała w wywiadzie sama autorka, nie jest to ktoś, z kim chciałaby zobaczyć swoją córkę – z drugiej strony trudno odmówić uroku tak żywemu i szczeremu w swych (zwykle niecnych) zamiarach hultajowi. W tak parszywych czasach (gdy bogowie spsieli) bohaterowie muszą być gruboskórni – ale i pod warstwą zbójnickiego tłuszczu tkwi odrobina uwierającego go człowieczeństwa. O które coraz trudniej Szarce i Koźlarzowi zamieszanym w boskie sprawy (Nie można zabić boga, a potem wrócić do domu, fartuch wdziać, kapustę kisić i dziatki rodzić).
W Krainach Wewnętrznego Morza za wszystko trzeba drogo zapłacić, chwile szczęścia trwają krótko, tylko smutki i kłopoty chadzają stadami. Stąd też przeczucie, że to wszystko nie skończy się dobrze, towarzyszące mi od poprzedniego tomu1). Ale tak naprawdę to nic się nie kończy, nie ma „żyli długo i (nie)szczęśliwie”. Historia Krain – jak i historia naszego świata – nie zamyka się między okładkami. Epickie bogactwo kreacji rozciąga się w czasie i przestrzeni, ale co najważniejsze – budowane jest z drobnych detali. Takich jak „kołatka w kształcie łba kota” na drzwiach domu jednej z postaci, niby nieistotny kawałek wspomnień. Oddechu opowieści dodają pełnokrwiste dialogi i okruchy humoru doprawiające całość, jak dramatyczna scena, w której bohater dobywa z saczka solidną pajdę chleba. Żuł, przegryzając cebulką, i za nic sobie miał gniewliwe spojrzenia sług bogini, którzy krzątali się przy swoim krwawym obrządku. Takich drobiazgów, motywów i scen-perełek po skończonej lekturze pozostaje mnóstwo.
Któż wpadł na okrutny pomysł wydania tej książki w październiku, na czas długich, jesiennych wieczorów, gdy wiatry i (już wcale nie letnie) deszcze nie zachęcają do wysunięcia nosa spod ciepłego koca? Wolałabym czytać ostatni tom sagi o zbóju Twardokęsku wiosną, może wówczas łatwiej byłoby strząsnąć z siebie chłodny smutek Krain Wewnętrznego Morza.
koniec
21 października 2009
1) Epilog „Letniego deszczu” był znany od dawna, autorka umieściła go bowiem przewrotnie w „ Opowieściach z Wilżyńskiej Doliny”.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Przez szacunek dla zwierząt
Wojciech Gołąbowski

22 II 2020

Wydana oryginalnie w 1931 roku powieść dla młodzieży „Topsy i Lupus” jest nie tylko historyjką o przygodach dwóch tytułowych psów. Jej głównymi bohaterami nie jest także para małoletnich kuzynów, przemierzających w ówczesnych czasach prawie-samotnie w poprzek całą Rzeczpospolitą. Przede wszystkim traktuje o mądrości zwierząt.

więcej »

Krótko o książkach: Nie podawać w wątpliwość
Joanna Kapica-Curzytek

21 II 2020

Książka „Niewiarygodne” powstała na podstawie artykułu, którego autorzy zostali wyróżnieni w 2016 roku nagrodą Pulitzera w kategorii dziennikarstwa śledczego. Na zawartych tu faktach oparty został też serial Netflixa.

więcej »

PRL w kryminale: „Dzień codzienny” mieszkańców Wrocławia
Sebastian Chosiński

20 II 2020

Czwarta z sześciu mikropowieści Jerzego Edigeya wydanych w cyklu „Ewa wzywa 07…” jest jedną z najsłabszych. Fabularnie i stylistycznie. Co może dziwić tym bardziej, że autor opisał w niej rzeczywiste wydarzenia, które wydawały się wręcz doskonałym materiałem wyjściowym. Niestety, pisarz ewidentnie zarżnął temat, czyniąc z „Tajemnicy starego kościółka” nadzwyczaj ciężkostrawne danie.

więcej »

Polecamy

Pif-Paf! Zium!

Na rubieżach rzeczywistości:

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta: Grudzień 2009
— Jędrzej Burszta, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Marcin T.P. Łuczyński, Daniel Markiewicz, Beatrycze Nowicka, Monika Twardowska-Wągrowska, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Wiedźmie kłamstwa
— Anna Nieznaj

Królewny i karliczka
— Magdalena Kubasiewicz

Esensja czyta: Listopad 2014
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Paweł Micnas, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Gdzie diabeł nie może, tam wiedźmę pośle
— Magdalena Kubasiewicz

Oczy błękitne jak niebo
— Magdalena Kubasiewicz

Esensja czyta: Styczeń 2011
— Jędrzej Burszta, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka Szady, Monika Twardowska-Wągrowska, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Jak dawniej nie będzie
— Jędrzej Burszta

Chwała ogrodów, błoto i morze
— Michał R. Wiśniewski

Kategoria A
— Michał R. Wiśniewski

Niewielka wojna
— Michał Kubalski

Tegoż autora

Młot na wampiry
— Karina Murawko-Wiśniewska

Sen o Dolinach
— Karina Murawko-Wiśniewska

I ty zostaniesz pisarzem. Albo grabarzem
— Karina Murawko-Wiśniewska

Strzygąc uszami
— Karina Murawko-Wiśniewska

Inwazja autostopowiczowych skrytożerców, czyli przybysze z planety małp
— Karina Murawko-Wiśniewska

Światło i ciemność to bracia
— Karina Murawko-Wiśniewska

Zdesperowana Garfieldowa!
— Karina Murawko-Wiśniewska

Nie panikuj
— Karina Murawko-Wiśniewska, Michał R. Wiśniewski

Uczta wyobraźni
— Karina Murawko-Wiśniewska

Niania w matni
— Karina Murawko-Wiśniewska

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.