Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

J.G. Ballard
‹Ogród czasu›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOgród czasu
Data wydania19 maja 2009
Autor
Wydawca Vis-à-vis/Etiuda
ISBN978-83-61516-20-0
Format408s. 125×195mm
Cena29,80
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Kosmos wewnętrzny
[J.G. Ballard „Ogród czasu” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Ogród czasu”, przygotowany przez wydawnictwo vis-à-vis/Etiuda wybór opowiadań zmarłego w tym roku Jamesa Grahama Ballarda, to interesujący przegląd obsesji i fascynacji angielskiego pisarza, będącego jednym z czołowych twórców fantastyki spod znaku Nowej Fali.

Jędrzej Burszta

Kosmos wewnętrzny
[J.G. Ballard „Ogród czasu” - recenzja]

„Ogród czasu”, przygotowany przez wydawnictwo vis-à-vis/Etiuda wybór opowiadań zmarłego w tym roku Jamesa Grahama Ballarda, to interesujący przegląd obsesji i fascynacji angielskiego pisarza, będącego jednym z czołowych twórców fantastyki spod znaku Nowej Fali.

J.G. Ballard
‹Ogród czasu›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOgród czasu
Data wydania19 maja 2009
Autor
Wydawca Vis-à-vis/Etiuda
ISBN978-83-61516-20-0
Format408s. 125×195mm
Cena29,80
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
„Ogród czasu” to zbiór opowiadań z okresu wczesnej twórczości Ballarda (koniec lat 50. i początek 60.), dokumentujący niejako rozwój jego zainteresowań, wizji oraz warsztatu pisarskiego. Chronologiczny wybór wyraźnie pokazuje, jak niektóre fascynacje z wcześniejszych opowiadań przenikały do utworów późniejszych, stając się przy okazji znakiem rozpoznawczym pisarza. Przede wszystkim jednak „Ogród czasu” stanowi dowód po pierwsze na to, że Ballarda nie bez powodu uznano za jednego z najbardziej utalentowanych pisarzy science fiction, po drugie zaś, że bez wątpienia był on mistrzem krótkiej formy.
W wielu opowiadaniach zebranych w tomie przewija się – zasugerowany zresztą w tytule – problem pojmowania czasu, lęku przed nieskończonością bądź przeciwnie, przed końcem, śmiercią jednostki lub całej wręcz ludzkości. Kapitalne „Chronopolis” ukazuje świat pozbawiony czasu, w którym mieszkańcy z własnej woli zrzekli się władzy nad nim, rezygnując z wszelkich metod pomiaru. Jest to świat, w którym zegar nie ma racji bytu; pozorna utopia – uwolnienie się od hegemonii czasu, „kawałkowania” rzeczywistości – okazuje się jednak nie mniej problematyczna. Z kolei tytułowe opowiadanie to w zasadzie krótka, surrealistyczna impresja, posiadająca ledwie zarys fabuły, urzekająca za to klimatem tajemnicy i niedopowiedzeń. „Głosy czasu” natomiast przedstawiają historię naukowca, który prowadzi dokumentację postępującej choroby, w wyniku której stopniowo zatraca się w śnie. W innym opowiadaniu („Studzienka 69”) grupa ludzi zostaje poddana nowatorskiemu eksperymentowi, który sprawia, że organizm nie potrzebuje już więcej snu; autor udowadnia jednak, że zwycięstwo nad biologią niekoniecznie idzie w parze z możliwością poskromienia własnego umysłu.
Ballard należy do grona autorów „piszących obsesjami”. Konstruując swoje utwory, angielski pisarz często rezygnuje z klasycznie pojmowanej fabuły bądź bohaterów, wysuwając na pierwszy plan misternie opisane scenerie, ubrane w słowa obrazy surrealistyczne (w posłowie do tomu Lech Jęczmyk określa to wręcz jako cechę wyróżniającą „ballardowskie SF”). W opowiadaniach zderzają się dwie odmienne wizje: raz jest to częściowo wymarły, postapokaliptyczny świat (jak choćby zasypane marsjańskim piachem, nieczynne miasteczko-centrum lotów kosmicznych w „Klatce piasku”), kiedy indziej przyszłość stanowiąca absurdalne przerysowanie współczesności, w którym przeludnienie sprawia, że określenia „wolna przestrzeń” staje się abstrakcyjnym konceptem (świetne „Miasto koncentracyjne”), lub też ludzie zmuszeni są do mieszkania w kilkumetrowych, oddzielonych dyktą boksach („Bilenium”, jedno z najlepszych opowiadań w tomie). Ballard ironicznie pokazuje, że antyutopia wcale nie jest tak odległa w czasie, szczególnie jeśli miałaby się ona opierać na niezaspokojonych pragnieniach społeczeństwa konsumpcyjnego – o tym traktuje choćby niepokojący „Człowiek podświadomości”. Anglik nie bawi się w prognozowanie, przepowiadanie możliwej do zaistnienia przyszłości – interesuje go przede wszystkim diagnozowanie społecznych zmian, jakie mogą wprowadzić pozornie drobne innowacje lub też, w bardziej katastroficznych wizjach, niezmienna ludzka natura.
Oprócz przewijającej się gamy stałych tematów, zbiorek charakteryzuje się również sporą różnorodnością poruszanych problemów i inspiracji, z których część klasyfikuje się nawet do tradycyjnej tematyki science fiction. „Miejsce oczekiwania” rozwija pomysł kontaktu z obcymi, zgrabnie wpisując się w nurt opowiadań traktujących o spotkaniach trzeciego stopnia, a jednocześnie nie rezygnując z typowych dla Ballarda rozwiązań fabularnych. Z kolei opowiadanie „Trzynastu do Centaura” bardzo oryginalnie odwraca schemat opowieści o kosmicznej podróży, skupiając się nie na rozwijaniu wymyślnych mechanizmów czy teorii fizycznych, co raczej na czynniku ludzkim, zadając przy okazji pytanie: czy istnieje granica, po której naukowy eksperyment przemienia się w bezsensowne okrucieństwo?
W tomie znalazło się oczywiście kilka mniej udanych utworów, które sprawdzają się jako zalążki opowiadań, czyste choć intrygujące gdybania, niezbyt jednak przekonujące jako całość, jak choćby „Szaleńcy” czy inspirowany prozą Conrada „Problem powrotu”. Oczywiście ocena poszczególnych utworów zależy od czynników subiektywnych – smaku czy wrażliwości czytelnika. Można to uznać za uniwersalną zaletę większości antologii i zbiorków opowiadań – teoretycznie każdy znajdzie coś dla siebie. „Ogród czasu” to jednak w pierwszym rzędzie lektura zalecana miłośnikom dawnej (klasycznej już?) fantastyki, mieszającej odmienne stylistyki i przełamującej ograniczenia gatunku.
koniec
6 listopada 2009

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: Striptizerka Mariola bez strusiego pióra
Sebastian Chosiński

22 X 2021

W „Damie ze strusim piórem” – kolejnej „powieści milicyjnej” Danuty Frey(-Majewskiej) opublikowanej w serii „Ewa wzywa 07…” – jest to wszystko, co decydowało o sensacyjności dzieła w drugiej połowie lat 80. XX wieku. Mamy więc zdradzającego męża i striptizerkę z „Kongresowej”, cenne dzieło sztuki i tajemniczą zbrodnię. A na finał szaleńczy pościg ulicami Warszawy.

więcej »

Mała Esensja: Pod opieką Matki Bożej Ostrobramskiej
Marcin Mroziuk

21 X 2021

W sercu tytułowej bohaterki książki Andrzeja Perepeczki na lata pozostała tęsknota za miastem, które dziewczynka musiała opuścić z powodu zmiany polskich granic. Podobnie było z jej krewnymi mieszkającymi na Wileńszczyźnie, a z lektury „Irenki” możemy się również dowiedzieć, w jaki sposób udało im się przetrwać aż cztery okupacje.

więcej »

Coś pozytywnego
Joanna Kapica-Curzytek

20 X 2021

Powieść „W drogę!” opiera się na niezłym pomyśle. Za sprawą zbiegu okoliczności piątka młodych ludzi znalazła się w jednym miejscu. Wszyscy niespodziewanie dla siebie muszą zmierzyć się z przeszłością. Co czeka ich w przyszłości?

więcej »

Polecamy

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!

Stulecie Stanisława Lema:

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja czyta: Październik 2012
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Daniel Markiewicz, Agnieszka Szady

Esensja czyta: Sierpień 2011
— Jędrzej Burszta, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Grudzień 2010
— Jędrzej Burszta, Miłosz Cybowski, Michał Foerster, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Joanna Słupek, Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Dym/nie-dym i polarne niedźwiedzie na tropikalnej wyspie
— Konrad Wągrowski, Jędrzej Burszta, Marcin T.P. Łuczyński, Karol Kućmierz

O malarstwie i rewolucji
— Jędrzej Burszta

Cień dawnej świetności
— Jędrzej Burszta

Polska inna, a jednak ta sama
— Jędrzej Burszta

Szaleństwo na zamku Gormenghast
— Jędrzej Burszta

Nadduszo, zlituj się!
— Jędrzej Burszta

Czarownica jaka jest, każdy widzi…
— Jędrzej Burszta

Michel Houellebecq, pisarz
— Jędrzej Burszta

W tym szaleństwie nie ma metody
— Jędrzej Burszta

Żony i mężowie
— Jędrzej Burszta

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.