Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 3 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Michael Cunningham
‹Z ciała i z duszy›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZ ciała i z duszy
Tytuł oryginalnyFlesh and Blood
Data wydanialuty 2004
Autor
PrzekładMaja Charkiewicz
Wydawca Rebis
SeriaSalamandra
ISBN83-7301-517-5
Format528s. 128×197mm
Cena33,—
Gatunekobyczajowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Jak pogodzić się z życiem
[Michael Cunningham „Z ciała i z duszy” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Narrator powieści doskonale rozumie najgłębsze emocje i motywy postępowania bohaterów, jakby sam to wszystko już wcześniej przeżył. Zawsze stając po ich stronie, stara się przekazać swoją wiedzę i punkt widzenia czytelnikom. To dzięki niemu (lub, jak kto woli, przez niego) „Z ciała i z duszy”, podobnie jak pozostałe utwory autora, jest powieścią smutną. Nawet chwilom radości i szczęścia, których doświadczają postaci, towarzyszy świadomość przemijalności.

Tomasz Kujawski

Jak pogodzić się z życiem
[Michael Cunningham „Z ciała i z duszy” - recenzja]

Narrator powieści doskonale rozumie najgłębsze emocje i motywy postępowania bohaterów, jakby sam to wszystko już wcześniej przeżył. Zawsze stając po ich stronie, stara się przekazać swoją wiedzę i punkt widzenia czytelnikom. To dzięki niemu (lub, jak kto woli, przez niego) „Z ciała i z duszy”, podobnie jak pozostałe utwory autora, jest powieścią smutną. Nawet chwilom radości i szczęścia, których doświadczają postaci, towarzyszy świadomość przemijalności.

Michael Cunningham
‹Z ciała i z duszy›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZ ciała i z duszy
Tytuł oryginalnyFlesh and Blood
Data wydanialuty 2004
Autor
PrzekładMaja Charkiewicz
Wydawca Rebis
SeriaSalamandra
ISBN83-7301-517-5
Format528s. 128×197mm
Cena33,—
Gatunekobyczajowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
„Z ciała i z duszy” to trzecia powieść Michaela Cunninghama, autora „Domu na krańcu świata” i głośnych, nagrodzonych Pulitzerem „Godzin”. Wykorzystując tym razem konwencję sagi, autor dalej obraca się w tych samych kręgach tematycznych: upadek modelu rodziny, homoseksualizm, borykanie się z otaczającą rzeczywistością i własnym wnętrzem.
Akcja powieści rozpoczyna się w roku 1935 i obejmuje sto lat dziejów rodziny Stassos. Constantine, nestor rodu, jest greckim emigrantem, który przybywa do Stanów Zjednoczonych w poszukiwaniu lepszego życia. Zrodzone z wielkiej miłości małżeństwo z Mary Cuccio, z upływem lat chyli się ku upadkowi. Troje dzieci nie potrafi nawiązać kontaktu z rodzicami i jak najszybciej się usamodzielnia: najstarsza Susan ucieka w małżeństwo, w którym nie zazna szczęścia, homoseksualista Billy przeciwstawia się wszystkim ogólnie przyjętym normom, a najmłodsza Zoe, outsiderka, popada w narkomanię. W końcowej części powieści poznamy nie mniej burzliwe losy trzeciego pokolenia rodziny Stassosów.
Książka podzielona jest na wiele niezbyt długich rozdziałów, prezentujących najbardziej znaczące epizody z życia postaci. Przy ich doborze Cunningham nie kierował się jednak dramatyzmem czy gwałtownością życiowych zakrętów, ale stopniem zmian zachodzących w postaciach i ich wzajemnych stosunkach. Budzi podziw fakt, że w powieści, w której nie ma ciągłości wątków (kolejne wydarzenia odległe są od siebie o kilka lat), każdy z epizodów z taką siłą absorbuje uwagę czytelnika. Poszczególne rozdziały niejednokrotnie mogą stanowić samodzielną, zamkniętą całość.
Cunningham po raz kolejny udowodnił, że ma talent do budowania nietuzinkowych, wiarygodnych postaci i wnikania w ich wnętrza. Żaden z prezentowanych bohaterów nie jest dobry czy zły. Ich wybory i zachowania mogą być interpretowane wieloznacznie, ale przedstawienie w kolejnych rozdziałach rożnych punktów widzenia sprawia, że nie jesteśmy w stanie potępić żadnego z nich. To wielka siła tej powieści – nauka tolerancji i akceptacji poprzez próbę wniknięcia do wnętrza i zrozumienia sytuacji, uczuć, motywów.
Czytając „Z ciała i z duszy”, czytelnik każdą z postaci „odwiedza” co kilka lat zaledwie na krótką chwilę. Ale to wystarczy, aby zrozumieć, w jaki sposób bohaterowie się zmieniają i jak zmienia się ich stosunek do życia. Wykorzystując konwencję sagi, Cunningham celnie opisał proces, na który skazane jest każde pokolenie: bunt, zbieranie doświadczeń i wreszcie ostateczna akceptacja życia takim, jakie jest.
Narrator powieści doskonale rozumie najgłębsze emocje i motywy postępowania bohaterów, jakby sam to wszystko już wcześniej przeżył. Zawsze stając po ich stronie, stara się przekazać swoją wiedzę i punkt widzenia czytelnikom. To dzięki niemu (lub, jak kto woli, przez niego) „Z ciała i z duszy”, podobnie jak pozostałe utwory autora, jest powieścią smutną. Nawet chwilom radości i szczęścia, których doświadczają postaci, towarzyszy świadomość przemijalności. Ostatecznie jednak, po przewróceniu ostatniej strony, otrzymujemy sporą dawkę – jeśli nie optymizmu, to przynajmniej nadziei. Bohaterowie Cunninghama w końcu godzą się z życiem. Nie mają innego wyjścia.
„Z ciała i z duszy” nie jest tak pomysłowo skonstruowane jak „Godziny”. Książka nie wnosi wiele więcej od dotychczas wydanych w Polsce powieści Cunninghama. Jeśli komuś przeszkadzało przemycanie w nich dość radykalnych treści, niech po najnowszą książkę nie sięga. Wszystkim pozostałym gorąco polecam. To jak na razie najbardziej angażujące emocjonalnie dzieło Cunninghama.
koniec
18 kwietnia 2004

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Jesteśmy tylko nośnikami
Miłosz Cybowski

2 XII 2021

Zarówno pozbawiony emocji styl, jak i niektóre tezy stawiane przez Richarda Dawkinsa mogą budzić instynktowny sprzeciw. „Samolubny gen” nie na darmo uchodzi za książkę kontrowersyjną, choć może wraz z rozpowszechnieniem nauki o genetyce to wrażenie nieco przygasło.

więcej »

Mała Esensja: W oczekiwaniu na Boże Narodzenie
Joanna Kapica-Curzytek

1 XII 2021

Ponownie spotykamy się z sympatycznym myszkiem wykreowanym przez autora i ilustratora Alexa T. Smitha. „Winston wraca na święta” pozwoli młodszym (i starszym czytelnikom) odliczać dni do Gwiazdki!

więcej »

Spektaklu akt drugi
Beatrycze Nowicka

30 XI 2021

„Dziesięć Żelaznych Strzał” – kolejny tom cyklu Sama Sykesa o Sal Kakofonii – uważam za lepszy od pierwszego.

więcej »

Polecamy

Pogrzeb pośród mgławic

Stulecie Stanisława Lema:

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Baśnie dla dorosłych
— Beatrycze Nowicka

Czasem coś załka
— Joanna Kapica-Curzytek

Zawsze można spróbować od nowa
— Tomasz Kujawski

Powieść prawdziwa
— Tomasz Kujawski

Tegoż autora

Inwazja głupot
— Tomasz Kujawski

Gdzie jest pomysł?
— Tomasz Kujawski

Śmierć na lodach Arktyki
— Tomasz Kujawski

Michael Nyman o wojnie w strugach deszczu
— Tomasz Kujawski

Historia niesie pisarza
— Tomasz Kujawski

O Kingu nijako i biograficznie
— Tomasz Kujawski

Co by było, gdyby…
— Tomasz Kujawski

Byliśmy wieczni
— Tomasz Kujawski

Miasto zbrodni
— Tomasz Kujawski

Zawsze można spróbować od nowa
— Tomasz Kujawski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.