Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 4 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Libba Bray
‹Mroczny sekret›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMroczny sekret
Tytuł oryginalnyA Great and Terrible Beauty
Data wydania23 września 2009
Autor
Wydawca Wydawnictwo Dolnośląskie
CyklMagiczny krąg
ISBN978-83-2458-819-0
Format368s. 135×205mm
Cena29,90
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Gdyby Harry Potter nosił gorset…
[Libba Bray „Mroczny sekret” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
…być może nie nazywałby się wcale Harry, tylko, na przykład, Gemma Doyle. Jak bohaterka powieści Libby Bray „Mroczny sekret”, która wysłana do szkoły z internatem odkrywa, że nie tylko ma magiczne zdolności, lecz także, że czeka ją Przeznaczenie przez wielkie P.

Anna Kańtoch

Gdyby Harry Potter nosił gorset…
[Libba Bray „Mroczny sekret” - recenzja]

…być może nie nazywałby się wcale Harry, tylko, na przykład, Gemma Doyle. Jak bohaterka powieści Libby Bray „Mroczny sekret”, która wysłana do szkoły z internatem odkrywa, że nie tylko ma magiczne zdolności, lecz także, że czeka ją Przeznaczenie przez wielkie P.

Libba Bray
‹Mroczny sekret›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMroczny sekret
Tytuł oryginalnyA Great and Terrible Beauty
Data wydania23 września 2009
Autor
Wydawca Wydawnictwo Dolnośląskie
CyklMagiczny krąg
ISBN978-83-2458-819-0
Format368s. 135×205mm
Cena29,90
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Tu od razu wypadałoby wspomnieć o pewnej podstawowej różnicy – w świecie Harry’ego Pottera magia jest więcej niż akceptowana, tam dzieci wysyła się do szkoły właśnie po to, by magii się nauczyły. W „Mrocznym sekrecie” akcja rozgrywa się w „naszej” rzeczywistości, czary oficjalnie nie istnieją, a jeśli jednak tak, to grzeczne panienki z całą pewnością nie powinny się nimi zajmować. Mamy bowiem koniec dziewiętnastego wieku, czasy królowej Wiktorii i dziewcząt, które szkoli się głównie po to, by prezentowały się wdzięcznie podczas podawania herbaty.
I mam odrobinę żalu do autorki za zmarnowanie potencjału tej epoki. Niby wszystko jest jak należy, uczennice noszą gorsety i mają grzecznie dygać, ale tak naprawdę czasy są tu dość pretekstowe, zaś zarówno Gemma, jak i jej przyjaciółki myślą zdecydowanie zbyt współcześnie. I nie dotyczy to tylko myśli: panienki całkiem śmiało potrafią mówić o seksie, a w zaciszu znajdującej się przy szkole pieczary bez skrępowania piją skradzioną pastorowi whisky. Znajdzie się także kilka dziur logicznych – dlaczego Gemma przypadkiem trafia akurat do tej szkoły, do której żadną miarą trafić nie powinna? Dlaczego tajemnicza i, jak zgaduję, potężna organizacja na niebezpieczną misję za ocean wysyła… samotnego siedemnastolatka? (podejrzewam, że odpowiedź na pierwsze z tych pytań brzmi „bo inaczej nie byłoby książki”, zaś na drugie „żeby główna bohaterka mogła poczuć do niego miętę”, możliwe jednak, że drugi tom coś w tej kwestii zmieni).
Jeśli jednak zaakceptuje się pewne wady, można dać się wciągnąć w tę opowieść o symbolicznym i po trosze też rzeczywistym „zrzucaniu gorsetu”, „odkrywaniu w sobie kobiecej siły i magii” itp. Nie ma w niej nic nowego, widzieliśmy/czytaliśmy to już wcześniej, jednak Libba Bray snuje swoją historię z wdziękiem i werwą. I choć to powieść raczej dla młodszych czytelniczek, nie ma tu naiwności – raz wyzwolona magia służy nie tylko do tego, żeby wykuć francuskie słówka czy wyczarować sobie chłopaka, ale potrafi też być wymagająca i niebezpieczna. Już w pierwszym tomie jest mocna, brutalna scena, w której dziewczęta nago ścigają i mordują jelenia, by złożyć go w ofierze, a nad dalszą częścią wisi… zapowiedź zabójstwa.
Ponadto świat poza szkołą, mimo wspomnianej już umowności, zdecydowanie nie jest cukierkowy. Przeznaczeniem panny brzydkiej oraz ubogiej jest zostanie guwernantką, przeznaczeniem jej ładnych koleżanek jest dobrze wyjść za mąż – przy czym „dobrze” stoi w zdecydowanej sprzeczności z „z miłości”. I wcale nie ma pewności, czy pomoże na to magia oraz bunt czterech niepokornych nastolatek. Trzeba też wspomnieć, że bohaterki mają barwne, zróżnicowane (i wcale niekoniecznie sympatyczne) charaktery, a relacje pomiędzy nimi zmieniają się dynamicznie, co przydaje książce wiarygodności, kiedy bowiem, jeśli nie w wieku szczenięcym, można tak swobodnie przechodzić od kłótni do przyjaźni? Sama Gemma niebezpiecznie zbliża się do ideału – jest dzielna, bystra, lojalna, a do tego samodzielnie myśląca – jednak ratuje tę postać dystans do samej siebie i poczucie humoru. Jako całość „Mroczny sekret” rzecz jasna wielkim arcydziełem nie jest, lecz jeśli ktoś ma ochotę na niezobowiązujące czytadło, książką można się zainteresować.
koniec
3 grudnia 2009

Komentarze

06 IV 2010   12:23:40

Przeczytałam tą książke i uważam, że jest fantastyczna. Moja ulubiona bohaterka to Felicity. Koniec był smutny.

07 I 2012   18:18:41

vvv

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Jesteśmy tylko nośnikami
Miłosz Cybowski

2 XII 2021

Zarówno pozbawiony emocji styl, jak i niektóre tezy stawiane przez Richarda Dawkinsa mogą budzić instynktowny sprzeciw. „Samolubny gen” nie na darmo uchodzi za książkę kontrowersyjną, choć może wraz z rozpowszechnieniem nauki o genetyce to wrażenie nieco przygasło.

więcej »

Mała Esensja: W oczekiwaniu na Boże Narodzenie
Joanna Kapica-Curzytek

1 XII 2021

Ponownie spotykamy się z sympatycznym myszkiem wykreowanym przez autora i ilustratora Alexa T. Smitha. „Winston wraca na święta” pozwoli młodszym (i starszym czytelnikom) odliczać dni do Gwiazdki!

więcej »

Spektaklu akt drugi
Beatrycze Nowicka

30 XI 2021

„Dziesięć Żelaznych Strzał” – kolejny tom cyklu Sama Sykesa o Sal Kakofonii – uważam za lepszy od pierwszego.

więcej »

Polecamy

Pogrzeb pośród mgławic

Stulecie Stanisława Lema:

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.