Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 maja 2022
w Esensji w Esensjopedii

Daphne du Maurier
‹Nie oglądaj się teraz›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNie oglądaj się teraz
Tytuł oryginalnyDon’t Look Now and Other Echoes from the Macabre
Data wydania2 grudnia 2009
Autor
Wydawca Świat Książki
ISBN978-83-247-0719-5
Cena29,90
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Groza nieco zbyt powszednia
[Daphne du Maurier „Nie oglądaj się teraz” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Nie oglądaj się teraz” jest zbiorem ewidentnie słabszym niż genialne „Ptaki”. Na szczęście w przypadku Daphne Du Maurier i tak oznacza to obcowanie z literaturą wysokiej próby.

Jakub Gałka

Groza nieco zbyt powszednia
[Daphne du Maurier „Nie oglądaj się teraz” - recenzja]

„Nie oglądaj się teraz” jest zbiorem ewidentnie słabszym niż genialne „Ptaki”. Na szczęście w przypadku Daphne Du Maurier i tak oznacza to obcowanie z literaturą wysokiej próby.

Daphne du Maurier
‹Nie oglądaj się teraz›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNie oglądaj się teraz
Tytuł oryginalnyDon’t Look Now and Other Echoes from the Macabre
Data wydania2 grudnia 2009
Autor
Wydawca Świat Książki
ISBN978-83-247-0719-5
Cena29,90
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
W „Nie oglądaj się teraz” Du Maurier eksploruje te same rejony, co w "Ptakach": opowiada o życiowych tragediach, o morderstwach, o targających ludźmi emocjach, buduje duszny, złowrogi klimat lub tylko przeraża okrutną codziennością, okraszając to wszystko odrobiną fantastyki i horroru. No i znów zbiór tytułuje opowiadanie, które dało początek genialnemu filmowi – ekranizacja „Nie oglądaj się teraz” to według naszego ostatniego rankingu drugi najlepszy film grozy wszech czasów, wysokie miejsce uzyskała też w plebiscycie na kanon kina grozy.
Tytułowy tekst to zresztą najlepsze opowiadanie zbioru i najbardziej przypominające najlepsze fragmenty wcześniej wznowionego tomiku – „Jabłonkę”, „Pocałuj mnie jeszcze raz” i same „Ptaki”. Historia młodego małżeństwa, które wycieczką po Wenecji stara się uleczyć swoje psychiczne rany po stracie córki, zawiera idealne proporcje grozy, niesamowitości i budowania nastroju. Co ważniejsze, podobnie jak we wspomnianych wyżej opowiadaniach, fabuła osnuta jest wokół bardzo prozaicznego zdarzenia – strasznego, ale w codzienny, wcale nie nadprzyrodzony sposób. Co ciekawe wersja literacka inaczej rozkłada akcenty niż filmowa – u Du Maurier większy jest nacisk na kruszącą się psychikę postaci, mniejszy na oniryczny klimat zamglonej Wenecji pamiętany z filmu. Nic zresztą dziwnego: różne media są przystosowane do opowiadania różnych historii, stąd finał „Nie oglądaj się teraz” nie zaskakuje i nie robi (bo i robić nie może – słowny opis nigdy nie będzie tak wymowny i nagły jak szybkie ujęcie filmowe), tak druzgocącego wrażenia jak w filmie. Powtarza w pewnym sensie casus literackiej „Psychozy” – tam też finał był mniej zaskakujący i przerażający niż w ekranizacji, a istotniejsza była psychologia postaci konstruowana w środkowej części utworu.
Równie dobra jest „Droga krzyżowa”, gdzie też pierwsze skrzypce grają codzienne życiowe problemy, tutaj skumulowane w postaci przypadłości grupki wycieczkowiczów udających się do Jerozolimy. Du Maurier serwuje tu cały zestaw grzechów, grzeszków, słabości, win i wątpliwości: borykający się z wiarą i odpowiedzialnością pastor, stary brytyjski żołnierz rozpamiętujący brutalne momenty służby okupacyjnej w Izraelu, młode małżeństwo wyolbrzymiające swoje problemy łóżkowe i zastanawiające się nad słusznością decyzji o ślubie, stara dewotka włażąca wszystkim na głowę, podstarzała elegantka podkreślająca wszem i wobec swoje szlacheckie korzenie, dorobkiewicz, który przyjechał do Izraela badać grunt pod interesy i zaznać nieco uciech przy zdradzaniu żony… Brud i zgnilizna moralna sączy się z każdej strony, wypływając z charakterów postaci i ich zachowań – są tu i zawiść, i zazdrość, i zdrada, jest poniżanie innych, jest złośliwe zdradzanie niewygodnych prawd, a wszystko ukryte pod maską obłudnego uśmiechu i konwenansów. Najlepsze jest to, że pisarka wykreowała postaci zupełnie zwyczajne – grzeszą przede wszystkim słabością charakterów, a ich przewiny wobec siebie są pozornie dość błahe – ale właśnie dzięki temu tak prawdziwe. Właśnie w którejś z nich, a nie młodym chłopcu zafascynowanym podążaniem śladami, jedynym uczestniku wycieczki, który nie nazywa Jerozolimy „piekielnym miastem” i wydaje się cokolwiek wynosić z tej wyprawy, odnajdzie siebie czytelnik, którzy przebrnie przez „Drogę krzyżową”. Przejrzy się w bohaterach Du Maurier jak w lustrze, odnajdując w nich odbicie swoich wad, a co gorsza uczynków – jeśli nie dokładnie takich samych, to podobnych – których kiedyś się dopuścił. Przypomnienie grzeszków, które zwykliśmy dostrzegać tylko u innych…
Pozostałe trzy teksty wypadają na tym tle zdecydowanie słabiej. Historie córki odwiedzającej starego przyjaciela ojca („Skrajny przypadek”), tajemniczych wczasowiczów spotkanych w kurorcie na gorącej Krecie („Nigdy po północy”) czy złowrogich eksperymentów na dzieciach („Przełom”) mają całkiem ciekawe punkty wyjścia, ale niespecjalnie satysfakcjonujące rozwinięcia. Du Maurier nie próbuje tu specjalnie straszyć, opowiadając właściwie historie obyczajowe (choć w „Nigdy po północy” pojawia się morderstwo, a w „Przełomie” w dość staromodnym wydaniu wątki fantastyczne), stąd i atmosfera jest tu mniej duszna niż w „Nie oglądaj się teraz”, a konstrukcja postaci zdaje się nieco płytsza niż w „Drodze krzyżowej”. Na pewno zaś historie nie są tak fascynujące, a ich morał jest dość ambiwalentny i nieczytelny.
Oczywiście wciąż znakomicie udaje się Du Maurier panować nad narracją i rysować tło akcji (świetnie oddana wakacyjna atmosfera śródziemnomorskiego kurortu w „Nigdy po północy”), co plasuje te opowiadania gdzieś na obszarze przyjemnej, choć niespecjalnie fascynującej lektury. Nie zmienia to jednak faktu, że dwa z pięciu opowiadań są na tyle dobre, że same w sobie usprawiedliwiają sięgnięcie po zbiorek.
koniec
4 lutego 2010

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: Rachunek, za który trzeba słono zapłacić
Sebastian Chosiński

27 V 2022

Po dwóch opowiadaniach opublikowanych przez Juliana Woźniaka w latach 1957-1958 na łamach „Nowin Rzeszowskich” przyszła wreszcie pora na dłuższy tekst (można go nawet zakwalifikować jako mikropowieść). „Akcja «Małgosia» na tle poprzedników wypada znacznie ciekawiej, w efekcie można żałować, że po jej premierze autor nie kontynuował obiecująco rozkręcającej się kariery twórcy „powieści milicyjnych”.

więcej »

Mała Esensja: Niebezpieczne pragnienia
Marcin Mroziuk

24 V 2022

W „Poławiaczce pereł” młoda bohaterka podejmuje wyzwanie, któremu wcześniej nie podołało wielu dorosłych. Na czytelników czeka tutaj sporo emocji, gdyż będą jej towarzyszyć w wyprawie pełnej przygód i niebezpieczeństw. Mimo że to dopiero pierwsza część „Legendy o źrenicy oka” i nie wszystkie wątki zostają zamknięte, to historia opowiedziana przez Karin Erlandsson ma satysfakcjonujące zakończenie.

więcej »

Zawsze jest dobry moment na nowy początek
Joanna Kapica-Curzytek

23 V 2022

„Pewnej sierpniowej nocy” to przejmująca historia miłości, zdrady, zbrodni i straty. Oraz o tym, jak żyć z ich piętnem: przeczekać w samotności największy ból czy wybaczyć?

więcej »

Polecamy

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym

W podziemnym kręgu:

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym
— Marcin Knyszyński

Bulwar Zachodzącego Słońca 2
— Marcin Knyszyński

Borat Dzong-Un z pasem szahida
— Marcin Knyszyński

Rozkład i rozkładówka
— Marcin Knyszyński

Nowoczesny mit
— Marcin Knyszyński

Horror rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Osaczona
— Marcin Knyszyński

Pan życia i śmierci
— Marcin Knyszyński

Jezus na miarę naszych czasów
— Marcin Knyszyński

Imitacje
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta: Styczeń 2010
— Anna Kańtoch, Paweł Laudański, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Tajemnica fatum
— Joanna Kapica-Curzytek

Esensja czyta: Listopad 2010
— Jędrzej Burszta, Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek , Marcin Mroziuk, Konrad Wągrowski

Groza nasza powszednia
— Jakub Gałka

Tegoż autora

Więcej wszystkiego co błyszczy, buczy i wybucha?
— Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Nieprawdziwi detektywi
— Jakub Gałka

O tych, co z kosmosu
— Paweł Ciołkiewicz, Jakub Gałka, Jacek Jaciubek, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Wszyscy za jednego
— Jakub Gałka

Pacjent zmarł, po czym wstał jako zombie
— Adam Kordaś, Michał Kubalski, Jakub Gałka, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jarosław Robak, Beatrycze Nowicka, Łukasz Bodurka

Przygody drugoplanowe
— Jakub Gałka

Ranking, który spadł na Ziemię
— Sebastian Chosiński, Artur Chruściel, Jakub Gałka, Jacek Jaciubek, Michał Kubalski, Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Ludzie jak krewetki
— Jakub Gałka

Katana zamiast pazurów
— Jakub Gałka

Trzy siostry Thorgala
— Jakub Gałka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.