Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 sierpnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Peter David
‹The Long Night of the Centauri Prime›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułThe Long Night of the Centauri Prime
Data wydaniagrudzień 1999
Autor
Wydawca Del Rey
CyklLegions of Fire
ISBNISBN 0-345-4271
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Cudzego nie znacie: Centauri Prime w ogniu
[Peter David „The Long Night of the Centauri Prime”, Peter David „Armies of Light and Dark”, Peter David „Out of the Darkness” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Od razu powiem, że książkę tę należy czytać, znając praktycznie wszystko, co było do obejrzenia, z „Crusade” włącznie. Dlatego, drogi czytelniku, jeżeli nie znasz obu seriali oraz „In the Beginning”, po prostu nie czytaj dalej. Będą spoilery klasy gigantycznej, więc się wycofaj od razu.

Ewa Pawelec

Cudzego nie znacie: Centauri Prime w ogniu
[Peter David „The Long Night of the Centauri Prime”, Peter David „Armies of Light and Dark”, Peter David „Out of the Darkness” - recenzja]

Od razu powiem, że książkę tę należy czytać, znając praktycznie wszystko, co było do obejrzenia, z „Crusade” włącznie. Dlatego, drogi czytelniku, jeżeli nie znasz obu seriali oraz „In the Beginning”, po prostu nie czytaj dalej. Będą spoilery klasy gigantycznej, więc się wycofaj od razu.

Peter David
‹The Long Night of the Centauri Prime›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułThe Long Night of the Centauri Prime
Data wydaniagrudzień 1999
Autor
Wydawca Del Rey
CyklLegions of Fire
ISBNISBN 0-345-4271
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Zasadniczo nigdy nie lubiłam seriali. Do szału doprowadzał mnie sam pomysł, że mam siąść przed telewizorem (którego, swoją drogą, też nie lubię) co tydzień o tej samej porze i oglądać, bo inaczej zgubię wątek. Denerwowały mnie poszatkowane historie i podobne rzeczy. Dopiero przybycie takich wynalazków jak kasety oraz DVD z serialami, które pozwalają na niezależność od telewizji, pogodziło mnie z samą myślą, że można to oglądać. Jako że mój mąż ma mniejszą awersję do seriali, zdarzało mi się oglądać urywki rozmaitych. Aż wreszcie w połowie trzeciego sezonu „Babilonu 5” załapałam i zostałam wessana. Na amen, jak widać po tym, że „Legiony Ognia” sama sobie kupiłam.
Od razu powiem, że książkę tę należy czytać, znając praktycznie wszystko, co było do obejrzenia, z „Crusade” włącznie. Dlatego, drogi czytelniku, jeżeli nie znasz obu seriali oraz „In the Beginning”, po prostu nie czytaj dalej. Będą spoilery klasy gigantycznej, więc się wycofaj od razu.
„Legions of Fire” zaczynają się w momencie, kiedy złamany groźbą dla Centauri Prime Londo, a raczej od jakiejś chwili Imperator Mollari, zgadza się przyjąć na swoje ramię Keepera, twór Drakhów, który zostanie z nim do końca jego życia. Ukochana planeta jego rasy jest w ruinach, a Drakhowie mogą zniszczyć ją całkiem. Zgadza się więc na dożywotnią niewolę za cenę życia jego rasy.

Peter David
‹Armies of Light and Dark›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułArmies of Light and Dark
Data wydaniamaj 2000
Autor
Wydawca Del Rey
CyklLegions of Fire
ISBN0-345-42719-X
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
W serialu w tym momencie Londo znika z naszego pola widzenia, Centauri Prime też. Spotkamy go jeszcze raz, kiedy darowuje Delenn i Sheridanowi przerażający prezent dla ich syna. No i znamy ostatni dzień jego życia, kiedy najpierw w „In the Beginning” opowiada młodej kobiecie i dwójce dzieci historię wojny ludzi z Minbari, a potem wzywa do siebie Delenn i Sheridana. Widzimy, jak ginie z własnej woli w rękach G’Kara. I jak pozostały po nim emblemat cesarza podnosi Vir. Tak jak było przepowiedziane. Ale trylogia mówi nam, jak do tego wszystkiego doszło.
Trylogia mówi o tym, jak walczył Londo. A przede wszystkim, jak walczył Vir. Vir, którego fasada słabego błazna okazała się jakże cenna w tych nadchodzących latach. Którego odwaga, siła i determinacja tak dobrze były ukryte, że wrogowie nie zwrócili na niego uwagi. Prawie. Fakt, że nie przeżyłby, gdyby nie Londo. Gdyby nie ta jedna z najciekawszych i najbardziej tragicznych postaci serialu. Londo, cesarz. Londo, więzień. Najbardziej samotna postać, ponieważ dla jego przyjaciół wybór był prosty, odsunąć się lub zginąć.

Peter David
‹Out of the Darkness›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOut of the Darkness
Data wydaniapaździernik 2000
Autor
Wydawca Del Rey
CyklLegions of Fire
ISBN0-345-42720-3
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Ta trylogia jest równie różna od zwykłej książki, co ekranizacja od normalnego filmu, a nawet bardziej. O ile ekranizacja powinna się dawać zrozumieć bez książki, to nie wiem, czy można zrozumieć cokolwiek z tej trylogii bez serialu. Najprawdopodobniej nie. Czy przez to jest to książka łatwiejsza? Nie przy tym serialu, nie wtedy, kiedy musi sięgnąć postaci i historii stworzonych przez Straczynskiego. Nie wiem, swoją drogą, ile Straczynski z tej książki napisał, bo niektóre dialogi przechodziły mi wręcz bezpośrednio z oczu na uszy, zwłaszcza wypowiedzi Londo. Więc albo to on, albo Peter David naprawdę dobrze wczuł się w to wszystko…
Książka jest naprawdę dobrze napisana. Klasyczna działalność Straczynskiego – wiemy przecież, jak się to wszystko skończy, ale nie przeszkadza to czytać z zapartym tchem. A postaci są niesamowicie znane. Oprócz tych oczywistych mamy żony Londo, Timov i Mariel, mamy technomagów z Galenem na czele (nie zdradzałabym tego, gdyby nie to, że patrzy na czytelnika z okładki drugiego tomu)… i Drakhów. Tak, słyszymy ich głos. Ich dyskusje. Nie są jedynie czymś w ciemnościach. Od samego początku poznajemy, jak to wygląda z ich strony. I tak – poznajemy rozwiązanie zagadki Davida Sheridana. Tak – warto to przeczytać. Acz ciekawam, czy i inni wybuchną śmiechem przy czytaniu przedostatniej strony.
Tak więc warto siąść i dowiedzieć się, co doprowadziło do tej niesamowitej sceny, znanej z „War Without End”:
„You will excuse me if I do not stand. I have had considerable to drink… it’s the only way we can be alone.”
koniec
10 lipca 2003

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: Znikający trup
Sebastian Chosiński

19 VIII 2022

Pożegnanie Władysława Krupki z „powieścią milicyjną” nie wypadło okazale, aczkolwiek „Zachłanność mordercy” to i tak najlepsza rzecz, jaką wieloletni scenarzysta „Kapitana Żbika” napisał. Do pewnego momentu fabuła rozwija się nadzwyczaj atrakcyjnie, a „siadać” zaczyna dopiero wtedy, gdy na arenie pojawia się oficer Komendy Głównej MO kapitan Mirski.

więcej »

Ten okrutny XX wiek: Najtragiczniejsza katastrofa kolejowa w PRL-u
Sebastian Chosiński

18 VIII 2022

Była druga połowa sierpnia 1980 roku. Wakacje powoli dobiegały końca. Znad morza (ale nie tylko) wracały pociągiem do centralnej Polski rodziny z dziećmi. Około godziny 4:30 zdecydowana większość pasażerów jeszcze spała. Wtedy wydarzyła się katastrofa: skład osobowy zderzył się czołowo z pociągiem towarowym. O tym wydarzeniu, które miało miejsce pod Otłoczynem na Kujawach, opowiada reportaż Jonasza Przybyszewskiego „25 godzina”.

więcej »

Dni ostatnie
Marcin Mroziuk

17 VIII 2022

Fabuła powieści Richarda Flanagana okazuje się równie dziwna i podatna na różnorakie interpretacja jak jej tytuł. W każdym razie „Żywe morze snów na jawie” to lektura nie tylko intrygująca, ale także skłaniająca do rozmyślań nad przemijalnością życia.

więcej »

Polecamy

Terapia szokowa

W podziemnym kręgu:

Terapia szokowa
— Marcin Knyszyński

Seksapokalipsa
— Marcin Knyszyński

Odwieczna dialektyka
— Marcin Knyszyński

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym
— Marcin Knyszyński

Bulwar Zachodzącego Słońca 2
— Marcin Knyszyński

Borat Dzong-Un z pasem szahida
— Marcin Knyszyński

Rozkład i rozkładówka
— Marcin Knyszyński

Nowoczesny mit
— Marcin Knyszyński

Horror rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Osaczona
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Wiedźmy wszystkich krajów
— Miłosz Cybowski

Powrót na Wyspę Księcia Edwarda
— Joanna Kapica-Curzytek

Krew ojców
— Miłosz Cybowski

Długa droga do zwycięstwa
— Miłosz Cybowski

Sukces nie jest grą przypadku
— Joanna Kapica-Curzytek

Bizantyjski przepych
— Miłosz Cybowski

Przychodzimy w pokoju, obcy bambusie
— Miłosz Cybowski

Kosmiczny grzyb w natarciu
— Miłosz Cybowski

Raz lepiej, raz gorzej
— Miłosz Cybowski

Wybrańców dwóch (a właściwie dwoje)
— Miłosz Cybowski

Tegoż autora

Ponure spojrzenie pirackiej papugi
— Ewa Pawelec

Któż nie chciał być piratem?
— Ewa Pawelec

Czasy przemian
— Ewa Pawelec

Linuksiarz w krainie czarów
— Ewa Pawelec

Smutek i ciernie
— Ewa Pawelec

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.