Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 8 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Jeff VanderMeer
‹Shriek: Posłowie›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułShriek: Posłowie
Tytuł oryginalnyShriek: An Afterword
Data wydania19 marca 2010
Autor
PrzekładRobert Waliś
Wydawca MAG
SeriaUczta Wyobraźni
ISBN978-83-7480-161-4
Format480s. 135×202mm; oprawa twarda
Cena39,—
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Szkiełko i oko kontra czucie i wiara
[Jeff VanderMeer „Shriek: Posłowie” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Shriek: Posłowie” to kolejna, po „Mieście szaleńców i świętych”, książka Jeffa VanderMeera z uniwersum Ambergris. Kolejna i zarazem mocno ze swoją poprzedniczką związana, stanowi ona bowiem – teoretycznie przynajmniej – posłowie do zamieszczonego w „Mieście…” „Hoegbottońskiego przewodnika po wczesnej historii miasta Ambergris”.

Anna Kańtoch

Szkiełko i oko kontra czucie i wiara
[Jeff VanderMeer „Shriek: Posłowie” - recenzja]

„Shriek: Posłowie” to kolejna, po „Mieście szaleńców i świętych”, książka Jeffa VanderMeera z uniwersum Ambergris. Kolejna i zarazem mocno ze swoją poprzedniczką związana, stanowi ona bowiem – teoretycznie przynajmniej – posłowie do zamieszczonego w „Mieście…” „Hoegbottońskiego przewodnika po wczesnej historii miasta Ambergris”.

Jeff VanderMeer
‹Shriek: Posłowie›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułShriek: Posłowie
Tytuł oryginalnyShriek: An Afterword
Data wydania19 marca 2010
Autor
PrzekładRobert Waliś
Wydawca MAG
SeriaUczta Wyobraźni
ISBN978-83-7480-161-4
Format480s. 135×202mm; oprawa twarda
Cena39,—
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Stąd też czytelnikom należy się od razu ostrzeżenie – „Shrieka” zdecydowanie lepiej czytać, mając za sobą lekturę „Miasta…”. Kto tej książki nie zna, ten może się poczuć w najnowszej powieści VanderMeera zagubiony, bo nawiązań, a nawet bezpośrednich cytatów jest tu sporo. I to pomimo faktu, że „Shriek” tak naprawdę żadnym posłowiem nie jest – to raczej swego rodzaju biografia i zarazem autobiografia. Janice Shriek, siostra Davida Shrieka (autora „Hoegbottońskiego przewodnika…”), pisze tu o życiu brata i swoim, zawierając przy tym w książce – jakżeby inaczej, skoro u amerykańskiego pisarza miasto zazwyczaj jest jednym z głównych bohaterów – spory kawał historii Ambergris.
Tytuł „Shriek: Posłowie” dobrze opisuje metodę twórczą VanderMeera, już od czasów „Miasta…” wiadomo bowiem, że autor ten lubi bawić się z czytelnikiem w swoiste „urealnianie” fabuł – stąd też poszczególne historie obudowane są konstrukcją z przypisów, „autentycznych” listów czy notatek lub też fragmentów „historycznych opracowań”. Ten – możliwe że najbardziej oryginalny – rys twórczości VanderMeera wydaje mi się, paradoksalnie, również najmniej ciekawym. Zabawa ta z jednej strony budzi sporo podziwu, jest bowiem inteligentna i zarazem ironiczna, a z drugiej strony bywa też, niestety, miejscami dość męcząca. To gra dla czytelników, którzy nad „czucie i wiarę” przedkładają „szkiełko i oko”, uwielbiają tropić nawiązania czy rozbieżności, a także – może przede wszystkim – już przy lekturze „Miasta…” pokochali Ambergris (lubię to miasto, ale nigdy mnie ono nie fascynowało).
Na szczęście gdy w „Shrieku” dochodzą do głosu emocje, zaczyna być znacznie bardziej interesująco. Rzutujące na całe dorosłe życie Shrieków wspomnienie ich ojca, który umarł w chwili największej radości, triumfy Janice jako właścicielki galerii, a potem jej powolny upadek, samotność po samobójczej próbie, słodko-gorzkie wspomnienia z minionej młodości – wszystko to są motywy, które potrafią chwycić za serce, a przy tym zostały opisane pięknym, plastycznym językiem. A przecież „Shriek” to nie tylko umiejętność wzruszania, lecz także różne odcienie humoru – od groteski (David, tragiczny kochanek, walczy z grzybami, które stopniowo kolonizują jego ciało) aż po swoisty surrealizm (pośrodku wojny domowej, rozpętanej przez dwa konkurujące ze sobą wydawnictwa (!), zostaje wystawiona opera).
Należy zwrócić także uwagę na konstrukcję opowieści – chronologia jest tu zaburzona, Janice w swojej książce nie tyle posuwa się po linii prostej, co zatacza kręgi, by ostatecznie dotrzeć do kulminacyjnego punktu, jakim jest scena na przyjęciu. Przy czym zapiski Janice uzupełnione są przez Davida, który często z siostrą się nie zgadza, ironicznie komentując jej styl czy wspomnienia. Ten dwugłos dodaje powieści dodatkowego smaku, tu wszystko jest subiektywne, przefiltrowane przez osobiste doświadczenia i charaktery bohaterów – i tak np. Mary Sabon, ukochana Davida, której Janice nigdy nie zaakceptowała, jawi się w „Shrieku” niemal jako dwie różne osoby.
Wszystko to sprawia, że jest „Shriek” książką niezwykłą – czasem irytującą, lecz częściej zabawną i/lub przejmującą, dającą do myślenia, a przede wszystkim odświeżającą, bo nietypową zarówno w formie, jak i w treści. Warto ją przeczytać, nawet gdyby to oznaczało, że przy jednym czy drugim fragmencie trzeba będzie zacisnąć zęby.
koniec
28 maja 2010

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Sen o słodkiej Francji
Beatrycze Nowicka

7 XII 2021

Tym razem nietypowo – słów kilka o powieści obyczajowej czyli „Madame” Antoniego Libery.

więcej »

Pada śnieg, pachną świąteczne wypieki…
Joanna Kapica-Curzytek

6 XII 2021

W powieści „Kochany Święty Mikołaju” odnajdziemy wszystkie tradycyjne bożonarodzeniowe motywy. I nawet jeśli dobrze wiemy, co w niej znajdziemy, nic nie szkodzi; bo przecież w święta szczególnie chętnie wracamy do tego, co dobrze znamy.

więcej »

Każdy ma swoje demony
Marcin Mroziuk

5 XII 2021

Dla młodych czytelników lektura „Chuligani” jest okazją do poznania problemów rówieśników, którym życie nie rozpieszcza. Katarzyna Ryrych kreśli tutaj z dużą empatią intrygujący portret nastolatki muszącej stawić czoło światu po śmierci rodziców.

więcej »

Polecamy

Pogrzeb pośród mgławic

Stulecie Stanisława Lema:

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Surrealizm postapokaliptyczny
— Miłosz Cybowski

Esensja czyta: Luty 2015
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Joanna Słupek, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Wrzesień 2014
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Daniel Markiewicz, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek

Esensja czyta: Kwiecień 2014
— Miłosz Cybowski, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka Szady

Esensja czyta: Styczeń 2014
— Joanna Kapica-Curzytek, Daniel Markiewicz, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Listopad 2011
— Jędrzej Burszta, Miłosz Cybowski, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka

Kafka nad rzeką Moth
— Anna Kańtoch

Do piekła i z powrotem
— Anna Kańtoch

Esensja czyta: IV kwartał 2008
— Artur Chruściel, Ewa Drab, Jakub Gałka, Daniel Gizicki, Anna Kańtoch, Paweł Sasko, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.