nr 01 (XXIII)
styczeń-luty 2003




powrót do indeksunastępna strona

Esensja
  Korespondencja

Opowiadanie "Sklepik Nastroje"

Chciałam tylko powiedzieć, że to opowiadanie tworzy piękny nastrój. Szczególnie ciemną cichą nocą, kiedy człowiek duma nad swoimi smutkami, żalami i troskami. A potem się cieszy, że jego życie jednak jest przyprawione szczyptą radości również. Mimo wszystko.

Alicja.



"Statystyka magii"

Jestem pod wrażeniem przygód Skarpety LeFlądra. To postać, którą polubiłam już za samo nazwisko, a humor tego opowiadania jest miejscami rozbrajający. :)
Chciałam to napisać samej Autorce, ale niestety nie mam jej adresu mailowego.
Pozdrowienia

Agata Bieniek



Arkadiusz Pilch Broniowski "O tym i o owym"

Nie recenzuję na co dzień... To raczej do mnie nie pasuje. Może jestem egoistą i wszystko co do mnie przemówi zachowuję dla siebie... Tym razem jednak muszę przyznać jestem bardzo mile zaskoczony tak utworami Pana Arkadiusza Pilcha Broniowskiego jak i swoją reakcją... Otóż chodzi o to, że O tym i owym jest właśnie tym co dotyka mnie i moich rozmyślań o życiu, realności o ludzkim lichym i ograniczonym istnieniu - patrz Ludzie mówią. Po co za wszelką cenę dążyć do jakichś sztampowych schematycznych celów które nie dają nam szczęścia?
Czy tak na prawdę jestem w stanie ogarnąć ogrom mojego własnego ja? Bardzo podoba mi się w "Jestem jaki jestem" cykliczność doznań i odczuć na jakie każdy (a przynajmniej starający się zgłębić siebie i życie) człowiek jest po prostu skazany. Podziwiam też kunszt obserwatorski w wierszu Różowe okulary z jakim Pan Arkadiusz ukazuje całkiem inny wizerunek ludzi starych? brzydkich?- po prostu super. Miałem szczęście poznać całkiem przypadkowo kilku wielkiego serca i umysłu ludzi - to od nich nabrałem wiary w to, że tytułowe różowe okulary nigdy nie wyjdą z mody... Na koniec chciałbym tylko powiedzieć, że zaczynając czytać od początku - "Malowanie"...- zaciekawiła mnie bardzo wizja przestrzenna tworzenia utworu kojarząca mi się z niesamowitą teorią fraktali, wielowymiarowości... Podziwiam Pana panie Arkadiuszu i cieszy mnie widok tak płynnego i kunsztownego połączenia umysłu ścisłego jakim jest Pan na pewno obdarzony z głęboko humanistycznym obrazem życia i człowieka... Brawo!

marta@gaj.net



"'Ringu' i 'The Ring' w ringu"

Gratuluję świetnej recenzji 'Ringów' :)
Sama jestem wielbicielką wersji oryginalnej i horrorów japońskich w ogóle, cieszę się, ze ktoś jeszcze potrafił wyjaśnić "o co w tym wszystkim chodziło" :) . Szkoda, że w artykule nie znalazła się wzmianka o jeszcze jednej polskiej "ciekawostce" - przecież plakat używany u nas jako plakat części pierwszej to tak naprawdę plakat japońskiej 'dwójki' - kiedy to chłopiec zostaje już "zasadakowany" (stąd jego twarz i ideogram) - ciekawe, kto wpadł na taki pomysł... Może chcieli to wyraźnie odróżnić od wersji amerykańskiej? Zapewne, szkoda tylko, że logika ucierpiała troszeczkę :) .

Chifu



Szanowna Redakcjo,

pozwalam sobie przeslac Wam swoj najnowszy tekst.
Jeszcze goracy i "na czasie" - przynajmniej tak mnie sie wydaje.

Zapach wojny

Z cyklu "Komentarze współczesne"

Znów zapachniało wojną
Strażnicy pokoju dmą w miechy
Podkładając drew do ognia

Globalni gapie zacierają ręce
W nadziei na nowe widowisko
Zanosząc się śmiechopłaczem
Czekają co z tego wyniknie
Węsząc zmiany gotują się
Na lepsze i gorsze

Spragnieni wiedzy za cenę życia
Pędzą do mętnych źródeł
Wypatrując nie dowidzą
Nasłuchując nie dosłyszą
Cytując gubią się między
Wierszami

W wyrafinowanym zgiełku
Zakłamania doszukują się cienia
Prawdy

Dopiero aż zawrze na dobre
Spod uchylonego wieka
Wojennego kotła zaczną dochodzić
Jęki bojowników o pokój
Na ziemi ludzi dobrej woli

Toronto, 1 lutego 2003 roku

Z pozdrowieniami,

~ Andrzej Mierzejewski

powrót do indeksunastępna strona

4
 
Magazyn ESENSJA : http://www.esensja.pl
{ redakcja@esensja.pl }

(c) by magazyn ESENSJA. Wszelkie prawa zastrzeżone
Rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie tylko za pozwoleniem.