Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Po płytę marsz: Czerwiec 2015

Esensja.pl
Esensja.pl
W czerwcu długo mogę wymieniać premiery płytowe, ale tak po prawdzie wystarczy, że wspomnę o dwóch: nowe albumy wydają Florence + The Machine i Muse.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Po płytę marsz: Czerwiec 2015

W czerwcu długo mogę wymieniać premiery płytowe, ale tak po prawdzie wystarczy, że wspomnę o dwóch: nowe albumy wydają Florence + The Machine i Muse.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Simply Red "Big Love"
Kiedy: 1 czerwca
Rudy wraca po ośmioletniej przerwie, jaka minęła od czasu ukazania się ostatniej płyty zespołu, "Stay". Co ciekawe, będzie to pierwszy album od czasu "Life" z 1995 roku, na którym nie znalazły się żadne covery, w których lubuje się ekipa Micka Hucknalla.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
The Darkness "Last of Our Kind"
Kiedy: 1 czerwca
The Darkness to niemal archetypowy wzór rockandrollowego zespołu. Debiut, który okazał się wielkim sukcesem, potem szaleństwa alkoholowo-narkotykowe, kłótnie między liderami (w tym wypadku braćmi Hawkins), wreszcie zawieszenie działalności i po kilku latach decyzja o powrocie. By dopełnić całości brakuje tylko kolejnej spektakularnej płyty. Niestety, taką na pewno nie można nazwać poprzedniego wydawnictwa formacji, "Hot Cakes" z 2012 roku. Może tym razem?
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Florence + The Machine "How Big How Blue How Beautiful"
Kiedy: 2 czerwca
W zasadzie wszystko jasne. Dwa świetne single ("What Kind of Man" i "Ship of Wreck"), charyzmatyczna wokalistka i wciąż rosnąca forma zespołu. Czyżby zatem album roku? Ostatnim wydawnictwem formacji jest akustyczny koncert w ramach "MTV Unplugged" z 2012 roku.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Paradise Lost "The Plague Within"
Kiedy: 2 czerwca
Ostatni krążek Paradise Lost, "Tragic Idol" (2012), nie był może tak udany jak klasyczne pozycje z repertuaru tej zasłużonej dla mrocznego grania formacji, ale i tak w porównaniu z innymi, jakie ukazały się w XXI wieku, wykazywał się znaczną zwyżką formy. Każe to przychylniejszym okiem spojrzeć na "The Plague Within".
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Hey "Hey w Filharmonii. Szczecin Unplugged"
Kiedy: 5 czerwca
W 2007 roku Hey nagrał album bez prądu w ramach serii "MTV Unplugged". Okazał się on ogromnym sukcesem zarówno komercyjnym (potrójna Platyna), jak i artystycznym. Ekipa Kasi Nosowskiej wracała do tego konceptu wielokrotnie (nawet na regularnych koncertach), aż wreszcie nadszedł czas na kolejną koncertówkę, prezentującą łagodniejszą odsłonę zespołu. Warto dodać, że tym razem zrezygnowano z powielania najbardziej znanych utworów na rzecz pozycji z ostatnich płyt. A tą całkiem ostatnią jest "Do rycerzy, do szlachty, do mieszczan" z 2012 roku.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Muse "Drones"
Kiedy: 8 czerwca
Poważny konkurent dla Florence w kategorii albumu roku. Oczywiście pod warunkiem, że rozrośnięte ego Matthew Bellamy′ego pozostawi nieco miejsca muzyce, która nie zginie w natłoku efektów specjalnych, jak to miało miejsce w przypadku ostatniego krążka zespołu, "The 2nd Law" z 2012 roku.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Dżem "35. Urodziny"
Kiedy: 8 czerwca
Dżem to wie, jak świętować! 4 CD (a także wersja DVD) z urodzinowego koncertu, jaki odbył się 7 czerwca 2014 roku w Parku Śląskim w Chorzowie. A w repertuarze same killery. Ostatnim wydawnictwem zespołu jest również koncertówka, o wszystko mówiącym tytule "Symfonicznie" z 2012 roku.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Slash "Live At The Roxy 25.9.14"
Kiedy: 15 czerwca
Przez lata Slash unikał płyt koncertowych (kiepsko w tym zakresie było nawet za czasów, kiedy grał w Guns N′Roses). Od jakiegoś czasu jednak otworzył się na tę odsłonę prezentowania swojej twórczości. Praktycznie na każdy jego studyjny album obecnie przypada jeden na żywo. "Live At The Roxy 25.9.14" idzie w parze z "World on Fire", który miał premierę w zeszłym roku.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Lady Pank "Akustycznie"
Kiedy: 16 czerwca
Lady Pank już raz zmierzył się z wersjami bez prądu swoich utworów ("Mała wojna - akustycznie" z 1995 roku). Przez ten czas zespołowi doszło kilka nowych przebojów, które możemy znaleźć na tym wydawnictwie. Oczywiście nie zabrakło także starszych. Ostatnim albumem Panasewicza i spółki jest świetna koncertówka "Symfonicznie" z 2012 roku.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Of Monsters And Men "Beneath the Skin"
Kiedy: 16 czerwca
Ja wiem, że te zespoły są różne i pochodzą z różnych krajów, ale islandzki Of Monsters And Men nierozerwalnie kojarzy mi się z Mumford & Sons. To pewnie dlatego, że oba grają muzykę podszytą folkiem i miały przeboje w tym samym czasie. Co ciekawe, ich kariera rozwija się w tym samym tempie - Mumfordzi wydali album w zeszłym miesiącu. Ostatnim (i debiutanckim) krążkiem Of Monsters And Men jest "My Head Is an Animal" z 2011 roku.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Lindemann "Skills in Pills"
Kiedy: 19 czerwca
Till Lindemann to już kolejny członek Rammstain, który wystartował z solowym projektem. Niedobrze wróży to tej kapeli. Z drugiej strony, skoro na razie nie zapowiada się, byśmy w najbliższym czasie otrzymali od niej nową muzykę, trzeba zadowolić się zastępniakami.
Rarytas:
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Bruce Springsteen "The Album Collection Vol. 1 1973-1984"
Kiedy: 16 czerwca
Tymczasem Bruce Springsteen szykuje nowe edycje swoich albumów. Na pierwszy ogień idą "Greetings From Asbury Park, N.J." (1973), "The Wild, The Innocent and The E Street Shuffle" (1973), "Born To Run" (1975), "Darkness On The Edge Of Town" (1978), "The River" (1980), "Nebraska" (1982) i "Born In The U.S.A." (1984). Bonusów brak, ale zapowiedziany jest nowy mastering, a także edycje winylowe. Do kupienia w zestawie lub osobno.
koniec
21 czerwca 2015

Komentarze

23 VI 2015   13:42:09

Rok, w którym najlepszy album trzeba by było wybierać spomiędzy Florence + The Machine i Muse byłby chyba najgorszym rokiem w historii fonografii.

25 VI 2015   17:21:58

@Arianrod cóż za szacunek do gustu muzycznego innych ludzi

25 VI 2015   21:06:18

@filipina
Nie szanowałbym gustu muzycznego innych ludzi, gdybym np. zabraniał autorowi pisać w ten sposób o w/w. wykonawcach. Ma takie prawo, tak samo jak ja mam prawo napisać, że - delikatnie mówiąc - nie zgadzam się z nim. Ot, i cała filozofia.

25 VI 2015   22:14:18

To ja może powiem, że zapowiedzi pisałem zanim poznałem zawartość płyt... I o ile Florence daje radę, choć najlepsze utwory to te z singli, to na Muse zawiodłem się jak nigdy w życiu.

25 VI 2015   22:16:59

Chociaż nie, najbardziej w życiu zawiodłem się na "Invincible" Michaela Jacksona...

26 VI 2015   16:15:30

To ja z kolei powiem, że nowego Muse też nie słuchałem - ale to dlatego, że nie trawię też ich wcześniejszych dokonań, więc i co do "Drones" nie miałem złudzeń.
Z kolei Florence rzeczywiście daje radę, nie twierdziłem, że jest inaczej - tylko, że nie w kategorii płyty roku.
Największy muzyczny zawód? Ech, "Chinese Democracy". Niby wiadomo, że to już nie Guns N' Roses i że Axl stracił kontakt z rzeczywistością, ale zawsze mogła być to dobra płyta. Dobrze, że przynajmniej jej następca powstaje w równie ekspresowym tempie.

26 VI 2015   22:14:10

Tak, "Chinese..." to też dramat życia.
Czyżby zatem szykował nam się w Esensji ranking największych muzycznych zawodów?

26 VI 2015   23:34:09

Byłoby ciekawie

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Pink Floyd w XXI wieku: Ostatnie cięcie
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

19 I 2022

W XXI wieku zespół Pink Floyd praktycznie przestał istnieć. Panowie jeśli już nagrywali, to raczej na swój rachunek, a o koncertach mowy być nie mogło. Niemniej fani niemal co roku są uszczęśliwiani kolejnymi albumami sygnowanymi nazwą zespołu. Na przykład rozbudowaną reedycją „The Final Cut” z 2004 roku.

więcej »

ABBA przed zaćmieniem Słońca, cz. 3
Joanna Kapica-Curzytek

17 I 2022

Legendarny szwedzki kwartet wydał premierowy album po czterdziestu latach od poprzedniego. Co w tym czasie działo się z Agnethą, Fridą, Bennym i Björnem? Czy „Voyage” to rzeczywiście ich powrót „z niebytu”?

więcej »

Non omnis moriar: Jeden za czterech, czterech za jednego
Sebastian Chosiński

15 I 2022

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka nierzadko wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj norweski Kwartet Jana Garbarka z udziałem gitarzysty Terjego Rypdala.

więcej »

Polecamy

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku

A pamiętacie…:

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku
— Wojciech Gołąbowski

Ryan Paris – słodkie życie
— Wojciech Gołąbowski

Gazebo – lubię Szopena
— Wojciech Gołąbowski

Crowded House – hejnał hejnałem, ale pogodę zabierz ze sobą
— Wojciech Gołąbowski

Pepsi & Shirlie – ból serca
— Wojciech Gołąbowski

Chesney Hawkes – jeden jedyny
— Wojciech Gołąbowski

Nik Kershaw – czyż nie byłoby dobrze (wskoczyć w twoje buty)?
— Wojciech Gołąbowski

Howard Jones – czym właściwie jest miłość?
— Wojciech Gołąbowski

The La’s – ona znowu idzie
— Wojciech Gołąbowski

T’Pau – marzenia jak porcelana w dłoniach
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Inne recenzje

Weekendowa Bezsensja: 50 najgorszych okładek płyt 2015 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 Najlepszych płyt koncertowych 2015 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Największe rozczarowania muzyczne 2015 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Przemysław Pietruszewski

50 najlepszych płyt 2015 roku
— Esensja

Sympatyczne słuchadło
— Jakub Dzióbek

Z tego cyklu

Styczeń 2017
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Boże Narodzenie 2016
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wakacje 2016
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Czerwiec 2016
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Maj 2016
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kwiecień 2016
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marzec 2016
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Luty 2016
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Styczeń 2016
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Grudzień 2015
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Jaśniejsza strona Bruce’a
— Łukasz Izbiński

Esensja słucha: Maj 2013
— Sebastian Chosiński, Łukasz Izbiński, Dawid Josz, Michał Perzyna

Esensja słucha: Luty 2013
— Łukasz Izbiński, Dawid Josz, Michał Perzyna, Przemysław Pietruszewski

Symfonia o Victorii
— Paweł Lasiuk

Dobra płyta z wielkim hitem
— Paweł Lasiuk

Pot i Kreff: Florence + nie do końca sprawna machina
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Najlepszy z tegorocznych zawodów
— Michał Perzyna

Więcej ich matka nie miała?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Uwaga! Hey!
— Jakub Stępień

Tegoż autora

Pink Floyd w XXI wieku: Ostatnie cięcie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nie zadzieraj z dekapitatorem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Po komiks marsz: Styczeń 2022
— Paweł Ciołkiewicz, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński

Pink Floyd w XXI wieku: Krystaliczny dźwięk Księżyca
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kierunek - punkt zero
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pink Floyd w XXI wieku: Migoczące płomyki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Event dla wtajemniczonych
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 filmów, których akcja rozgrywa się w 2022 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Te Żółwie się nie uśmiechają
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Weekendowa Bezsensja: Muzyka 18+, czyli muzyka a branża porno (reaktywacja)
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.