Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 14 sierpnia 2022
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Po płytę marsz: Lipiec 2015

Esensja.pl
Esensja.pl
W lipcu tradycyjnie mamy do czynienia z okresem martwym dla muzyki, a najwięcej emocji wśród nowości budzą reedycje trzech ostatnich płyt Led Zeppelin oraz „Amused to Death” Rogera Watersa.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Po płytę marsz: Lipiec 2015

W lipcu tradycyjnie mamy do czynienia z okresem martwym dla muzyki, a najwięcej emocji wśród nowości budzą reedycje trzech ostatnich płyt Led Zeppelin oraz „Amused to Death” Rogera Watersa.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Cradle Of Filth „Hammer of the Witches”
Kiedy: 10 lipca
Może i muzyka Cradle Of Filth nie jest najlepszą propozycją na wakacyjny przebój, ale są tacy, którzy relaksują się przy niej w czasie upałów. Z drugiej strony męską część odbiorców na pewno niebezpiecznie rozgrzeje okładka albumu stworzona przez łotewskiego artystę Arthura Berzinsha. Ostatnim wydawnictwem „Kredek” jest „The Manticore and Other Horrors” z 2012 roku.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
The Chemical Brothers „Born in the Echoes”
Kiedy: 17 lipca
Jeśli komuś jednak brutalny black metal nie odpowiada i nie czuje się komfortowo w jego obecności na plaży, proponuję sięgnięcie po pierwsze od pięciu lat studyjne wydawnictwo The Chemical Brothers. Znajdziecie na nim tak futurystyczne gatunki muzyczne jak robotyczny funk, freakbeat, upiorna psychodelia, euforyczny acid i zniekształcony ambient (ja tego nie wymyśliłem, to z notatki wydawcy). Ostatnim albumem braci jest „Further” z 2010 roku, ale w międzyczasie wydali również koncertówkę „Don’t Think” (2012) i ścieżkę dźwiękową do filmu „Hanna” (2011).
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Joe Satriani „Shockwave Supernova”
Kiedy: 24 lipca
Natomiast dla tych, którzy chcą posłuchać po prostu ładnych melodii, proponuję najnowsze dzieło Joe Satrianiego. Raczej nie należy spodziewać się po tym albumie specjalnych rewolucji, ale nie o nie przecież chodzi. Gitarzysta przez lata szlifował swój styl i każdy kolejny krążek udowadnia, że jest coraz lepszy. Ostatnim wydawnictwem artysty jest świetny „Unstoppable Momentum” z 2013 roku.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Roger Waters „Amused to Death” (reedycja)
Kiedy: 24 lipca
A dla tych, którzy lubią słuchać utworów, które już znają, reedycję swojego najlepszego solowego albumu przyszykował były lider Pink Floyd – Roger Waters. „Amused to Death” śmiało można postawić obok największych dzieł słynnej formacji. Jest to concept album poświęcony krytyce mediów, telewizji i agresywnej globalizacji. Nowy mastering dostępny jest w formie CD, jak i Blu-ray, a także na winylu. A wszystko zostało ozdobione zmienioną szatą graficzną (chyba nawet ciekawszą niż oryginalna). Ostatnim dziełem artysty jest opera „Ça Ira” z 2005 roku.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Led Zeppelin „Presence”, „In Through the Out Door”, „Coda”
Kiedy: 31 lipca
Na koniec coś dla kolekcjonerów: ostatnie trzy pozycje w dorobku Led Zeppelin, które zamykają serię wznowień pod czujnym okiem Jimmy’ego Page’a. Zwyczajowo każdy album został poddany starannemu masteringowi i wzbogacony o atrakcyjne dodatki. Na „Presence” poza roboczymi wersjami znanych utworów znajdzie się niepublikowany utwór instrumentalny „10 Ribs & All/Carrot Pod Pod (Pod)” (nazwa nie brzmi zbyt zachęcająco), na „In Through the Out Door” będą to inne miksy podstawowego materiału (choć pod innymi tytułami), za to „Coda” uzupełniona zostanie aż o dwie dodatkowe płyty z innymi wersjami utworów z całego dorobku grupy, a także niepublikowany wcześniej kawałek „Sugar Mama”.
koniec
23 lipca 2015

Komentarze

23 VII 2015   10:12:30

Warto jeszcze wspomnieć o nowym krążku Symphony X - "Underworld"

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Non omnis moriar: Subtelny ornament krewnego z prowincji
Sebastian Chosiński

13 VIII 2022

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka nierzadko wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj drugi album Terjego Rypdala nagrany w ramach projektu The Chasers.

więcej »

Pink Floyd w XXI wieku: Wczesne kiełkowanie
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 VIII 2022

W XXI wieku zespół Pink Floyd praktycznie przestał istnieć. Panowie jeśli już nagrywali, to raczej na swój rachunek, a o koncertach mowy być nie mogło. Niemniej fani niemal co roku są uszczęśliwiani kolejnymi albumami sygnowanymi nazwą zespołu. Na przykład opublikowanym osobno fragmentem boksu „The Early Years 1965-1972” pod tytułem „1968: Germin/ation” z 2017 roku.

więcej »

Non omnis moriar: U boku Terjego na jazzowe salony…
Sebastian Chosiński

6 VIII 2022

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka nierzadko wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj pierwszy (z trzech) album Terjego Rypdala nagrany w ramach projektu The Chasers.

więcej »

Polecamy

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku

A pamiętacie…:

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku
— Wojciech Gołąbowski

Ryan Paris – słodkie życie
— Wojciech Gołąbowski

Gazebo – lubię Szopena
— Wojciech Gołąbowski

Crowded House – hejnał hejnałem, ale pogodę zabierz ze sobą
— Wojciech Gołąbowski

Pepsi & Shirlie – ból serca
— Wojciech Gołąbowski

Chesney Hawkes – jeden jedyny
— Wojciech Gołąbowski

Nik Kershaw – czyż nie byłoby dobrze (wskoczyć w twoje buty)?
— Wojciech Gołąbowski

Howard Jones – czym właściwie jest miłość?
— Wojciech Gołąbowski

The La’s – ona znowu idzie
— Wojciech Gołąbowski

T’Pau – marzenia jak porcelana w dłoniach
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Inne recenzje

Pink Floyd w XXI wieku: Oko z monitora wciąż patrzy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Weekendowa Bezsensja: 10 najseksowniejszych okładek płyt 2015
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Prezenty świąteczne 2015: Loading…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwutakt: Led Zeppelin skończył się na Kill’Em All?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jacek Walewski

Z tego cyklu

Styczeń 2017
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Boże Narodzenie 2016
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wakacje 2016
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Czerwiec 2016
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Maj 2016
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kwiecień 2016
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marzec 2016
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Luty 2016
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Styczeń 2016
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Grudzień 2015
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Esensja słucha: Listopad 2012 (2)
— Dawid Josz, Mateusz Kowalski, Michał Perzyna, Przemysław Pietruszewski

Esensja słucha: Trzeci / czwarty kwartał 2010
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Michał Perzyna, Kuba Sobieralski, Jakub Stępień

Pot i Kreff – Oni czasem wracają: Hej, Ahmet! Udało im się!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Dziecko, które pamiętało gwiazdy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Po komiks marsz: Sierpień 2022
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch

Pink Floyd w XXI wieku: Wczesne kiełkowanie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Świat Ultimate jest już zmęczony
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pink Floyd w XXI wieku: Najwcześniejsze z wczesnych
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Drobna usterka w maszynce
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pink Floyd w XXI wieku: Programowe uczucie niedosytu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tygielek, nie tygiel
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pink Floyd w XXI wieku: Rysa na murze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gdzie są „Yansy” z tamtych lat?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.