Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 lipca 2018
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Weekendowa Bezsensja: 10 najseksowniejszych okładek płyt 2015

Esensja.pl
Esensja.pl
Kończąc sezon podsumowań, proponujemy coś lżejszego i miłego oku (głównie męskiemu), czyli 10 najseksowniejszych okładek płyt, jakie ukazały się w 2015 roku.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Weekendowa Bezsensja: 10 najseksowniejszych okładek płyt 2015

Kończąc sezon podsumowań, proponujemy coś lżejszego i miłego oku (głównie męskiemu), czyli 10 najseksowniejszych okładek płyt, jakie ukazały się w 2015 roku.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
„Alive” ALOKE
Znacie zespół ALOKE? Większość zapewne nie, albowiem grupa nie może poszczycić się bogatą dyskografią. Stawia głównie na minialbumy. A jednak okładka „Alive” ma w sobie coś takiego, że każe zainteresować się głębiej jego twórczością.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
„Confident” Demi Lovato
Jeśli o mnie chodzi, Demi mogła zostać przy skromniejszych, ale intrygujących zdjęciach, jakie cechowały jej poprzednie płyty (zwłaszcza „Unbroken” i „Here We Go Again”). Mam jednak świadomość, że bez odpowiedniej dawki erotyki nic się dziś nie sprzeda.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
„CzarNaKrew” WilkoŁaki
A teraz coś dowcipniejszego, czyli męskie marzenie o tym, że w Halloween zamiast dzieciaków u drzwi zastaną taką właśnie wiedźmę i wybiorą psikus zamiast cukierka. Co ciekawe WilkoŁaki to nie jest grupa metalowa, a skład hiphopowy.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
„Diabeł” Non Opus Dei
To być może najładniej wydana polska płyta minionego roku. Nie chodzi tylko o zdjęcie roznegliżowanej pani (choć także), ale o cłościową edycję. Rzecz cieszy tym bardziej, że skrywa bardzo udaną muzykę.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
„Hammer of the Witches” Cradle of Filth
Autorem okładki do ostatniej płyty Cradle of Filth jest łotewski artysta Arthur Berzinsh, którego prace cechuje mieszanka artyzmu, erotyki, horroru, makabry i kiczu. Chociażby tylko dla niej warto nabyć „Hammer of the Witches”. Na szczęście pod względem muzyki również jest na czym zawiesić ucho, albowiem jest to jeden z najlepszych albumów zespołu.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
„Jackie” Ciara
Ciara nigdy nie należała do przesadnie skromnych dam, a jednak okładka „Jackie” ma w sobie sporo uroku. Głównie dlatego, że nie epatuje bezmyślnie golizną, stawiając na bardziej intymno-uwodzicielski klimat.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
„Live with the Curse” Eden’s Curse
Heavymetalowcy z Eden’s Curse nie mają co prawda w składzie niewiast, ale bardzo lubią umieszczać ich zdjęcia na okładkach swych albumów. Głównie w stroju Ewy. Obowiązkowo z nadgryzionym jabłkiem. Jak skoncentrujecie wzrok na czymś innymi, niż pięknej pani faraon, na pewno je zauważycie. Choć wiem, że to trudne.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
„Love” Clock Machine
Panowie z Clock Machine wiedzą jak zwrócić na siebie uwagę. Swój debiut nazwali „Greatest Hits”, a jego następcę przyozdobili prowokacyjną grafiką. I nie ma znaczenia, że widzimy na niej manekina…
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
„Number 1 to infinity” Mariah Carey
Tak, wiem, że ta okładka jest do bólu podretuszowana w programach graficznych (polecam memy), ale mówi się trudno. Nie tylko Mariah Carey chciałaby mieć takie ciało.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
„Revival” Selena Gomez
Widzę tu dziwną zależność, że wszystkie gwiazdki Disneya po osiągnięciu pełnoletności z grzecznych dziewczynek stają się żądnymi mocnych wrażeń wampami. Przypadek Seleny Gomez może nie jest tak drastyczny, jak jej koleżanki Miley Cyrus, ale okładka „Revival” wyraźnie wskazuje ten trend.
koniec
7 lutego 2016

Komentarze

07 II 2016   15:20:39

"stają się rządnymi mocnych wrażeń" - et tu, Esensja? u_u

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Non omnis moriar: Co łączy Tadeusza Kościuszkę ze Zbigniewem Seifertem?
Sebastian Chosiński

14 VII 2018

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj Variospheres – międzynarodowa formacja Zbigniewa Seiferta.

więcej »

Zagraj to jeszcze raz Sam: Urodzony by być Muppetem
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

11 VII 2018

Popularne zrobiły się ostatnio muzyczne duety, które sprowadzają się najczęściej do schematu – ona prezentuje ładną wokalizę w refrenie, a on nawija w zwrotkach. Czasem jednak trafiają się takie pary, które przechodzą do historii i opowiada się o nich legendy. Dziś właśnie będzie o jednej z nich. W fenomenalnej wersji „Born to Be Wild”.

więcej »

Non omnis moriar: Narodziny legendy. Wcale nie bolesne…
Sebastian Chosiński

7 VII 2018

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj Kwartet Zbigniewa Seiferta.

więcej »

Polecamy

Urodzony by być Muppetem

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Urodzony by być Muppetem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Punkowe Kocmołuchy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Muzykoterapia na narodowe traumy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z Kuśki wzięte
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tata z pasją
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Szyku, szyku… feel good… szyku, szyku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W ogrodzie na tyłach domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Szalony świat smutnego clowna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Szwajcaria dla świata
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kapela ze wsi Szczecin
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Inne recenzje

Po płytę marsz: Lipiec 2015
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Esensja słucha: Listopad 2012 (2)
— Dawid Josz, Mateusz Kowalski, Michał Perzyna, Przemysław Pietruszewski

Tegoż autora

Akt poświadczenia dziedziczenia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jaka to melodia?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Koszmary Conana
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Urodzony by być Muppetem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zbanalizowana Czarodziejka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Elektroniczny morderca
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Punkowe Kocmołuchy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Po bandzie z Punisherem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Niszczyciel Kolekcji
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Muzykoterapia na narodowe traumy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.