Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Association
‹Earwax›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułEarwax
Wykonawca / KompozytorAssociation
Data wydania1970
NośnikWinyl
Czas trwania35:12
Gatunekjazz, rock
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Toto Blanke, Jasper van ’t Hof, Siegfried Busch, Peter Krijnen, Pierre Courbois
Utwory
Winyl1
1) Spider04:26
2) Hit the P. Tit11:00
3) Elsen01:46
4) Earwax07:18
5) Round A’bout Nine06:42
6) Jazzper04:00
Wyszukaj / Kup

Non omnis moriar: Pierwsi wcale nie muszą stać się ostatnimi

Esensja.pl
Esensja.pl
Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj holendersko-niemiecki jazzrockowy kwartet Association.

Sebastian Chosiński

Non omnis moriar: Pierwsi wcale nie muszą stać się ostatnimi

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj holendersko-niemiecki jazzrockowy kwartet Association.

Association
‹Earwax›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułEarwax
Wykonawca / KompozytorAssociation
Data wydania1970
NośnikWinyl
Czas trwania35:12
Gatunekjazz, rock
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Toto Blanke, Jasper van ’t Hof, Siegfried Busch, Peter Krijnen, Pierre Courbois
Utwory
Winyl1
1) Spider04:26
2) Hit the P. Tit11:00
3) Elsen01:46
4) Earwax07:18
5) Round A’bout Nine06:42
6) Jazzper04:00
Wyszukaj / Kup
W porównaniu z poprzednimi edycjami „Non Omnis Moriar” postanowiliśmy w najbliższym czasie pozostać przy wciąż tym samym bohaterze, chociaż dzisiaj – i w następnych tygodniach – zrobimy chronologiczny krok wstecz. Kim jest wzmiankowany „bohater”? Chodzi oczywiście o holenderskiego pianistę jazzrockowego Jaspera van ’t Hofa, którego dokonania artystyczne z lat 1974-1976 prześledziliśmy już wcześniej. Pisaliśmy o jego albumach solowych („Eyeball”, 1974), o nagraniach zrealizowanych z towarzyszeniem międzynarodowej supergrupy Pork Pie („Transitory”, 1974, „The Door is Open”, 1976; „New Jazz Festival Balver Höhle 1974”, 2016), wreszcie o krążku zarejestrowanym z niemieckim gitarzystą Toto Blanke („Electric Circus”, 1976). I właśnie ta ostatnia postać będzie mostem, po którym przejdziemy w czasy jeszcze odleglejsze – w przełom lat 60. i 70. XX wieku, kiedy zaczęła się profesjonalna kariera van ’t Hofa.
Urodzony w 1947 roku w Enschede pianista pochodził z rodziny o tradycjach artystycznych (przypomnijmy: jego ojciec był trębaczem jazzowym, a matka pianistką i śpiewaczką). Jasper nie ukończył wprawdzie studiów kierunkowych, ale nie stanęło to na przeszkodzie temu, by stał się legendą muzyki fusion. Jazz zaczął grać jeszcze jako nastolatek, ale pierwszym zespołem z prawdziwego zdarzenia, w którego składzie się pojawił, był powołany do życia w 1969 roku Association (w późniejszym czasie do nazwy dodane zostaną jeszcze inicjały P.C. oznaczające jednego z liderów formacji). Grupa ta powstała z inicjatywy trzech instrumentalistów; tym najważniejszym był holenderski perkusista Pierre Courbois (i tym samym tajemnica dopisku „P.C.” została wyjaśniona), poza nim ważne role grali jeszcze van ’t Hof i sąsiad „zza wschodniej miedzy” – Toto Blanke. Początkowo z zespołem współpracowało dwóch (kontra)basistów: rodak Pierre’a i Jaspera, Peter Krijnen, oraz rodak Toto, Siegfried (Sigi) Busch. Co ciekawe, gdy Association po raz pierwszy weszło do studia, obaj zaproszeni zostali do udziału w nagraniach.
Sesja odbyła się w studiu Middelhorst w położonej nad Renem, niedaleko granicy z Niemcami, miejscowości Wageningen. Zespół zarezerwował sobie na nagrania dwa ostatnie dni października 1970 roku. Każdego z nich zarejestrowano po trzy utwory; Buscha usłyszeć można w tych, które powstały trzydziestego, a Krijnena – trzydziestego pierwszego. Dlaczego przyjęto akurat takie rozwiązanie – trudno orzec. Longplay ukazał się jeszcze przed końcem roku, a widniało na nim logo wytwórni… Munich Records, która – wbrew nazwie – wcale nie miała siedziby w stolicy Bawarii, ale w holenderskim Renkum (zresztą w pobliżu Wageningen). Stronę A winylowego krążka otwiera utwór „Spider” (autorstwa Blankego), który idealnie definiuje styl Association (a w przyszłości także innych projektów Jaspera van ’t Hofa i Toto Blankego). To dynamiczny jazz-rock, w którym główne role grają przede wszystkim dwa instrumenty – gitara solowa i fortepian elektryczny; nie oznacza to jednak, że pozostałym muzykom powierzono jedynie wypełnianie tła. Takie rzeczy nie we fusion! Pierre Courbois też ma więc tutaj swoje chwile chwały, choć mimo wszystko trudniej jest mu rywalizować z kolegami.
„Spider” to bardzo przemyślana kompozycja, o nadzwyczaj wyrazistej strukturze; jej przeciwieństwem jest „Hit the P. Tit” (pod którym podpisali się Jasper i Pierre), w której grupa dała sobie znacznie więcej swobody, pozostawiając nawet miejsce na improwizacje (vide Courbois). Zaskakiwać mogą już pierwsze sekundy, kiedy z głośników docierają noise’owe dźwięki gitary, na drugim planie z kolei słychać szumy i zgrzyty generowane przez fortepian van ’t Hofa; swoje „trzy grosze” dorzuca również Sigi Busch, w pewnym momencie traktując nawet kontrabas smyczkiem. Dopiero w drugiej części kompozycji klaruje się nostalgiczny motyw przewodni grany przez Jaspera, choć do samego końca muzycy nie rezygnują z wycieczek do świata awangardy. Stronę A longplaya zamyka miniatura van ’t Hofa – „Elsen”. W porównaniu z poprzednimi numerami charakteryzuje się ona znacznie lżejszym tonem, co jest o tyle istotne, że po przełożeniu krążka na stronę B czeka nas bardzo energetyczne otwarcie pod postacią utworu tytułowego. Kompozycja Pierre’a Courbois to wysmakowany jazz-rock, w którym znajduje się miejsce i na rozbudowaną solówkę gitarową (której nie powstydziliby się ówcześni twórcy progresywni), i na partię perkusji, wreszcie na mocno swingującą sekcję rytmiczną.
Warto przypomnieć, że w tych utworach na (kontra)basie nie gra już Busch, ale Peter Krijnen. I nie da się ukryć, że z perkusistą rozumie się jeszcze lepiej niż Niemiec. Daje temu wyraz chociażby w zespołowej kompozycji „Round A’bout Nine”, która nie jest niczym innym, jak przeniesieniem na jazzrockowy grunt idei free jazzu. To najbardziej eksperymentalny fragment albumu, w którym każdy z muzyków gra swoje, nie bacząc na to, czym aktualnie zajmują się koledzy. A jednak z tego chaosu z czasem wyłania się jakiś sensowny obraz. Całość zamyka „Jazzper” van ’t Hofa, który jest jednocześnie powrotem do klasycznego, choć mocno podszytego nostalgią, fusion. Wybijający się na plan pierwszy Toto Blanke serwuje pełną smutku i zadumy partię gitary, dopiero w końcówce oddając pole kompozytorowi utworu, który jednak skupia się na rozwinięciu motywu melodycznego wprowadzonego przez Niemca. I tak jest do samego końca. „Earwax” był jedną z pierwszych prób przeniesienia stylistyki jazzrockowej na grunt europejski. Jeszcze może nie do końca udaną, ale taki już bywa los prekursorów. Na szczęście kolejna płyta Association P.C. – wydany w 1972 roku krążek „Sun Rotation” – będzie odważnym krokiem naprzód.
koniec
17 grudnia 2016
Skład:
Toto Blanke – gitara elektryczna
Jasper van ’t Hof – fortepian elektryczny
Siegfried Busch – gitara basowa, kontrabas (1-3)
Peter Krijnen – gitara basowa, kontrabas (4-6)
Pierre Courbois – perkusja

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Non omnis moriar: Jaki ojciec, taki syn
Sebastian Chosiński

23 X 2021

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj jedyny album holendersko-niemieckiego duetu tworzonego przez pianistę Jaspera van ’t Hofa i trębacza Markusa Stockhausena.

więcej »

Non omnis moriar: Apokalipsa bez konsekwencji
Sebastian Chosiński

16 X 2021

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj jedyny album holendersko-duńsko-szwedzkiego kwartetu jazzrockowego Apocalypse, któremu ton nadawał pianista Jasper van ’t Hof.

więcej »

Non omnis moriar: Bajki, od których drży serce
Sebastian Chosiński

9 X 2021

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj album sygnowany przez holendersko-szwajcarski duet klawiszowców Jaspera van ’t Hofa i George’a Gruntza.

więcej »

Polecamy

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku

A pamiętacie…:

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku
— Wojciech Gołąbowski

Ryan Paris – słodkie życie
— Wojciech Gołąbowski

Gazebo – lubię Szopena
— Wojciech Gołąbowski

Crowded House – hejnał hejnałem, ale pogodę zabierz ze sobą
— Wojciech Gołąbowski

Pepsi & Shirlie – ból serca
— Wojciech Gołąbowski

Chesney Hawkes – jeden jedyny
— Wojciech Gołąbowski

Nik Kershaw – czyż nie byłoby dobrze (wskoczyć w twoje buty)?
— Wojciech Gołąbowski

Howard Jones – czym właściwie jest miłość?
— Wojciech Gołąbowski

The La’s – ona znowu idzie
— Wojciech Gołąbowski

T’Pau – marzenia jak porcelana w dłoniach
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.