Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 9 kwietnia 2020
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Słuchaj i patrz: Wypłyń na niebo

Esensja.pl
Esensja.pl
Lindsey Stirling jest skrzypaczką wykonującą – najczęściej – muzykę popularną. Myślicie może, co w takim razie ciekawego można pokazać na teledysku. Okazuje się, że da się zilustrować instrumentalne utwory tak, by naprawdę przyjemnie się je oglądało.

Beatrycze Nowicka

Słuchaj i patrz: Wypłyń na niebo

Lindsey Stirling jest skrzypaczką wykonującą – najczęściej – muzykę popularną. Myślicie może, co w takim razie ciekawego można pokazać na teledysku. Okazuje się, że da się zilustrować instrumentalne utwory tak, by naprawdę przyjemnie się je oglądało.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Lindsey Stirling zadebiutowała przed szerszą publicznością, biorąc udział w programie „America’s Got Talent”, gdzie doszła do ćwierćfinału. Drugą pasją skrzypaczki jest taniec – Lindsey dała się poznać jako dziewczyna tańcząca ze swoim instrumentem. Niedługo po występach w telewizji zaproponowano jej współtworzenie kanału na YouTube, gdzie zaczęły pojawiać się kolejne teledyski, na których Stirling wykonywała zarówno covery, jak i własne kompozycje. Wczesne klipy wyglądają na realizowane niewielkim nakładem finansowym, jednak Lindsey przykuwa uwagę niezaprzeczalnym wdziękiem i urodą skrzata. Bardzo wiele teledysków inspirowanych jest popkulturą i fantastyką – szkrzypaczka przedzierzga się w rozmaite postaci, z filmów, czy gier. Niektóre są naprawdę pomysłowe, jak choćby ten do „Shadows”. Dzięki sukcesowi, jaki artystka odniosła na YouTube, jej kariera się rozwinęła, obecnie Stirling wydaje kolejne płyty i intensywnie koncertuje.
Na dziś wybrałam teledysk do „Take flight” wyreżyserowany przez Joego Silla. Na swojej stronie reżyser pisze, że najbardziej interesuje go motyw postaci zgłębiających nieznane – pojawia się on również w klipie stworzonym dla Lindsey. Widać tu też inspiracje sztuką M. C. Eschera. Choć Sill nie bawi się przestrzenią do tego stopnia, co duński grafik, zmieniające się kierunki i oniryczna atmosfera sprawiają, że jest to teledysk, który się pamięta. Mnie najbardziej urzekła scena odbijania łódką w niebo.
Jako bonus, inny klip Lindsey Stirling do utworu „Arena”, nakręcony w stylistyce kojarzącej się z postapo (choć trochę to wszystko za czyste). Stirling demonstruje tu swoje umiejętności taneczne, a najbardziej spodobały mi się nagłe przejścia w sposobie filmowania ruchu, odwrotność „slow motion”. Bardzo dobrze oddaje to dynamikę muzyki.
koniec
21 czerwca 2017

Komentarze

29 XII 2017   10:08:11

Dutch -> holenderski, nie duński.

30 XII 2017   20:26:38

Racja, musiało mnie całkowicie zaćmić, bo przecież specjalnie sprawdzałam sobie na sieci. Ech... Moja wina. Twórcze uniesienie, w jakie czasem wpadam, sprawia że zarówno w krótkim czasie piszę dużo, jak i popełniam tego rodzaju pomyłki.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Non omnis moriar: Pożegnanie z NRD – część druga
Sebastian Chosiński

4 IV 2020

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj druga z dwóch płyt opublikowanych pod hasłem „Jazzorchester der DDR”.

więcej »

Nie przegap: Marzec 2020
Esensja

31 III 2020

Tradycyjny miesięczny przegląd naszych recenzji, odcinek kolejny.

więcej »

Non omnis moriar: Pożegnanie z NRD – część pierwsza
Sebastian Chosiński

28 III 2020

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj pierwsza z dwóch płyt opublikowanych pod hasłem „Jazzorchester der DDR”.

więcej »

Polecamy

Na ulicach Babilonu gaz

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Koniec dzieciństwa
— Beatrycze Nowicka

Garstka na Nowy Rok
— Beatrycze Nowicka

Uzbierane
— Beatrycze Nowicka

Rozmaitości ciąg dalszy
— Beatrycze Nowicka

Myślą, że nie dzieje się nic
— Beatrycze Nowicka

Z przymrużeniem oka
— Beatrycze Nowicka

Rozmaitości
— Beatrycze Nowicka

Szarpnąć strunę
— Beatrycze Nowicka

Dzieci Buki
— Beatrycze Nowicka

Sztuczka z kolorami
— Beatrycze Nowicka

Tegoż autora

Sęp miłości i pożądliwa kapłanka
— Beatrycze Nowicka

Odcina go połyka wypluwa i ginie
— Beatrycze Nowicka

Niezniszczalne
— Beatrycze Nowicka

Historie rozmaite
— Beatrycze Nowicka

Brulion podróżny
— Beatrycze Nowicka

Dom duszy
— Beatrycze Nowicka

Moje 10 lat z Esensją
— Beatrycze Nowicka

Stale płynne
— Beatrycze Nowicka

Wiedźmin – podróż sentymentalna
— Beatrycze Nowicka

Fabuła poszła wychędożyć się sama
— Beatrycze Nowicka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.