Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 lutego 2018
w Esensji w Esensjopedii

Słuchaj i patrz: Świeży pomysł to skarb

Esensja.pl
Esensja.pl
Piosenka „Radioactive” grupy Imagine Dragons została przebojem, doczekała się też bardzo pomysłowego klipu.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Myślę, że większość z was słyszała „Radioactive” – swego czasu ten kawałek amerykańskiego zespołu Imagine Dragons był bardzo popularny, zresztą zasłużenie. Doczekał się także wielu coverów. Dziś jednak nie o samej piosence, a bardziej o powstałym do niej klipie.
Lider Imagine Dragons, Dan Reynolds powiedział, że otrzymali mnóstwo scenariuszy od wielu utalentowanych reżyserów, ale gdy zobaczyli ten właśnie, zaproponowany przez Syndrome Studio, uznali, że to jest to i że świetnie zilustruje piosenkę o przebudzeniu i zdobywaniu wewnętrznej siły.
Na pierwszy plan wysuwa się pomysł z pluszakami walczącymi na arenie. Naprawdę nie jest łatwo w dzisiejszych czasach wymyślić coś, co wywoła w odbiorcy wrażenie nowości – a twórcom klipu się to udało. Przy czym nie raz mrugają okiem do czytelnika (nie zabraknie klasycznej sceny, w której walczący zostaje powalony na ziemię, ale podnosi się raz jeszcze, by tym razem odnieść zwycięstwo). Ważne jednak, że koncepcja wyjściowa została odpowiednio zgrabnie sfilmowana. Na mnie zrobiło też wrażenie to, iż rozszarpywane zabawki budzą litość. W świecie, który przywykł do widoku przemocy, pokazanie prutych maskotek tak, by widzowi zrobiło się żal, zasługuje na uznanie. Choć może to z kolei wynika z sentymentu do zabawek, budzących wspomnienia z dzieciństwa.
Na deser tym razem ciekawostka, również świadcząca o sile pomysłu – nie trzeba było do niego wcale wielkiego budżetu. Okazało się, że fanowskie wideo, nakręcone do piosenki „Sail” zespołu Awolnation zdobyło ponad 250 mln odsłon, pięć razy więcej niż oficjalny klip. Wcale się nie dziwię dlaczego, bo jest naprawdę zabawne i pasuje do muzyki. Może trochę mnie drażni groteskowa mimika, gdy dziewczyny się kłócą, choć rozumiem, że taki był zamysł. A ostatnie ujęcie – miodzio.
koniec
23 sierpnia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Non omnis moriar: Kolejne oblicze rockowego kameleona
Sebastian Chosiński

24 II 2018

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj po raz siódmy niemiecka formacja Embryo.

więcej »

Zagraj to jeszcze raz Sam: Jedyny człowiek potrafiący zagrać na chlebaku
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

21 II 2018

Dwa tygodnie temu pisałem o pochodzącym z Toronto Andrew Haungu, który wyczyniał muzyczne cuda przy pomocy czerwonych balonów. W Polsce również mamy kogoś takiego. Tyle tylko, że u niego cała kuchnia brzmi utworem „[sic!]” grupy Hey.

więcej »

Non omnis moriar: Świat cały w lustrze
Sebastian Chosiński

17 II 2018

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj solowy projekt Charliego Mariano zrealizowany w ojczystych Stanach Zjednoczonych.

więcej »

Polecamy

Jedyny człowiek potrafiący zagrać na chlebaku

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Jedyny człowiek potrafiący zagrać na chlebaku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Sikory złote pod mankietem odmierzają sekund bieg
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

99 czerwonych balonów
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Anna z dalekiej północy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Drugi najpiękniejszy cover Stinga
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nauczyli się latać
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Polacy na metalowo
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Śniegu płoń!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Warte wzmianki
— Beatrycze Nowicka

Animacje z antypodów
— Beatrycze Nowicka

Muzyka zaangażowana
— Beatrycze Nowicka

Konotacje
— Beatrycze Nowicka

Z wiatrem
— Beatrycze Nowicka

Trochę humoru
— Beatrycze Nowicka

Niebieski kapturek
— Beatrycze Nowicka

Listopadowy wieczór
— Beatrycze Nowicka

Polska ilustrowana
— Beatrycze Nowicka

Epickie buty bogini
— Beatrycze Nowicka

Tegoż autora

W pasiastej czapce w zębach gór
— Beatrycze Nowicka

Śmierć gra w kości
— Beatrycze Nowicka

Baśnie dla dorosłych
— Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Styczeń 2018
— Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Dwoje na tropie
— Beatrycze Nowicka

August, przyjazny potwór
— Beatrycze Nowicka

Lód, gniew i entropia
— Beatrycze Nowicka

O czym szepczą liście kukurydzy
— Beatrycze Nowicka

Koń i wieża
— Beatrycze Nowicka

Po trzy: Bohaterowie
— Beatrycze Nowicka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.