Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 stycznia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Słuchaj i patrz: Dyskretny urok ołówka

Esensja.pl
Esensja.pl
Dziś za inspiracją redakcyjnego kolegi zapraszam do obejrzenia klipu do „Brothers in arms” zespołu Dire Straits oraz do „Take on me” grupy A-ha.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
„Brother in arms” to tytuł piosenki, jak również całego albumu, uznawanego za najlepszy w dorobku brytyjskiego zespołu. Była to piąta i przedostatnia, jak się potem okazało, studyjna płyta Dire Straits. Odniosła oszałamiający sukces – do dzisiaj sprzedano ponad 30 mln kopii. Była jedną z pierwszych, jakie wydano na nośniku CD i pierwszą, która przekroczyła próg miliona sprzedanych egzemplarzy. Z dziesięciu znajdujących się na niej utworów aż sześć wydano w różnych krajach jako single. Muzycy otrzymali dwie nagrody Grammy i wyruszyli w dwuletnią trasę koncertową, po której… na jakiś czas zawiesili działalność i zajęli się solowymi projektami.
Jeżeli chodzi o wideoklipy, w MTV triumfy święcił ten zrealizowany do „Money for nothing”, będący – co ciekawe – pierwszym stworzonym z wykorzystaniem animacji komputerowej. Dziś jednak przypominam ten do tytułowego utworu.
Mark Knopfler napisał go w 1982, w czasie, gdy toczyły się walki na Falklandach, stąd uważa się, że właśnie one stanowiły inspirację dla jego powstania. Tekst ma wymowę antywojenną, ale też wychwala ludzką solidarność – jednemu z wersów piosenki zawdzięczamy tytuł trzeciego tomu wiedźmińskiego cyklu. Za wideoklip odpowiada Bill Mather, specjalizujący się w animacji. Stonowanej muzyce towarzyszy równie oszczędna ilustracja wizualna. Teledysk zrealizowano wykorzystując technikę rotoskopową, polegającą na tym, że przerysowuje się klatki filmu aktorskiego. W porównaniu z innymi metodami jest stosowana stosunkowo rzadko, choć umożliwia ciekawe efekty (gorąco zachęcam do obejrzenia filmu „Przez ciemne zwierciadło”).
Technikę rotoskopową wykorzystano także w klipie do piosenki „Take on me” norweskiej grupy A-ha (powstał on w tym samym roku, co klip do „Brothers in arms”, czyli w 1985). Przerysowanie 3000 klatek trwało 16 tygodni. Połączono ją z fragmentami zwykłego aktorskiego filmu – dziewczynę głównego bohatera zagrała ówczesna partnerka wokalisty. Wyreżyserował go Steve Barron, który jest także odpowiedzialny za wspomniany wyżej klip do „Money for nothing”. Reżyser tworzył teledyski dla wielu innych wykonawców, m.in. Davida Bowie, Madonny, Michaela Jacksona, Bryana Adamsa i ZZ Top. Reżyserował także filmy, głównie dla telewizji, w tym miniserial „Merlin” z Samem Neillem, Heleną Bohnam Carter i Rutgerem Hauerem (to jeden z najlepiej pamiętanych przeze mnie filmów z dzieciństwa, strasznie mi się podobał, nie wiem, jak byłoby teraz). Klip do „Take on me” został doceniony, zgarniając w 1986 aż sześć nagród MTV (między innymi za najlepszą koncepcję, najlepsze efekty specjalne, najlepszą reżyserię i najlepsze eksperymentalne wideo).
koniec
11 października 2017
dodajdo

Komentarze

11 X 2017   17:18:55

Z techniki rotoskopowej słynie też jedna z gier komputerowych, która kiedyś roznosiła lekcje informatyki w szkołach- "Prince of Persia". Z kolei miniserial "Merlin" 1998 można sobie przypomnieć na itunes albo (to już niezbyt legalnie) na p..loc..r.
PS- a "Brothers in Arms" stanowi jedną z podstaw moich gustów muzycznych.

11 X 2017   17:40:16

Z ciekawostek: aktor grający badguya w "Take on me" zagrał potem inspektora Scotland Yardu w serii filmów o Herculesie Poirot.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Non omnis moriar: Zemsta na caudillo Franco
Sebastian Chosiński

20 I 2018

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj krautrockowa legenda – Embryo (po raz drugi, a w zasadzie trzeci).

więcej »
Fot. IMDb.com

Pożegnania 2017 (2)
Jarosław Loretz

19 I 2018

Przypomnijmy sobie, kto odszedł w roku 2017. Dziś miesiące kwiecień-czerwiec.

więcej »

50 najlepszych płyt muzycznych 2017 roku
Esensja

19 I 2018

Zgodnie z wielowiekową tradycją prezentujemy zestawienie najlepszych płyt minionego roku. Nie należał on do wybitnie udanych, ale co najmniej pięćdziesiąt płyt wartych jest poznania. Oto one.

więcej »

Polecamy

Nauczyli się latać

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Nauczyli się latać
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Polacy na metalowo
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Śniegu płoń!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Warte wzmianki
— Beatrycze Nowicka

Animacje z antypodów
— Beatrycze Nowicka

Muzyka zaangażowana
— Beatrycze Nowicka

Konotacje
— Beatrycze Nowicka

Z wiatrem
— Beatrycze Nowicka

Trochę humoru
— Beatrycze Nowicka

Niebieski kapturek
— Beatrycze Nowicka

Listopadowy wieczór
— Beatrycze Nowicka

Polska ilustrowana
— Beatrycze Nowicka

Epickie buty bogini
— Beatrycze Nowicka

Tegoż twórcy

Pot i Kreff: Prywatne śledztwo
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Lód, gniew i entropia
— Beatrycze Nowicka

O czym szepczą liście kukurydzy
— Beatrycze Nowicka

Koń i wieża
— Beatrycze Nowicka

Po trzy: Bohaterowie
— Beatrycze Nowicka

Statek pluszowy
— Beatrycze Nowicka

Po trzy: Ludzie w książkach żyją
— Beatrycze Nowicka

Po trzy: Niedocenione
— Beatrycze Nowicka

Po trzy: Inne strony świata
— Beatrycze Nowicka

Po trzy: I jeszcze jeden tom…
— Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Listopad 2017
— Miłosz Cybowski, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.