Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 lutego 2018
w Esensji w Esensjopedii

Zagraj to jeszcze raz Sam: Polacy na metalowo

Esensja.pl
Esensja.pl
Cykl rozpoczęliśmy utworem „Informer” w wersji metalowej prosto z Norwegii, tymczasem my również mamy się czym pochwalić. Ostre granie nie jest obce słowiańskiej duszy, o czym zaświadcza Na Metalowo w swojej interpretacji przeboju Fasolek.
Każdy, kto urodził się w latach 80., kojarzy zespół dziecięcy Fasolki z ich hitami wszech czasów: „Pan Tik-Tak”, „Mydło lubi zabawę”, „Zabiorę brata”, „A ja rosnę”, czy „Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki”. Ja na ten przykład kilku z nich uczyłem się na pamięć na rytmice w podstawówce. Zapewne nie tylko ja, stąd nagły powrót do tych nagrań w epoce jutuba. Nie wiem, czy to sentyment, czy może po prostu od tamtego czasu nie powstało zbyt wiele naprawdę dobrych piosenek dla dzieci.
Utwory śpiewane przez zespół doczekały się też wielu wariacji na swój temat (często obscenicznych). Jedną z ciekawszych zaprezentował gitarzysta i wokalista ukrywający się pod pseudonimem Na Metalowo. Jego specjalnością jest, jak łatwo się domyślić, przerabianie znanych utworów na wagę ciężką. W repertuarze ma nie tylko Fasolki, ale także disco polo (na czele z Zenkiem Martyniukiem i Shazzą), kolędy, ogólnopolskie przeboje („Makumba”, „Małgośka”, „Bałkanica”), hip-hop („To my Polacy”, „Jak zapomnieć”) oraz klasykę rocka („Biała flaga”, „Moja i twoja nadzieja”). Jak zatem widać rozrzut stylistyczny jest spory. Niestety Na Metalowo nie gra z taką werwą jak wspominany tydzień temu Leo Moracchioli, więc nie polecam zbyt dużo jego twórczości na raz. Z drugiej strony może to wynikać ze stylu objętego przez artystę, który najsprawniej porusza się w klimatach bliższych death niż heavy metalowi.
Myślę, że cover Fasolek „Myj zęby” (powszechnie nazywany „Szczotka, pasta” – oryginał pochodzi z płyty „Piosenki pana Tik-Taka” z 1987 roku) to dobry reprezentant jego twórczości. Świetny tekst Ewy Chotomskiej i muzyka Krzysztofa Marca dobrze współgrają z ostrymi gitarami i chrapliwym growlingiem. Zwłaszcza fragment: „szczotko, szczotko, hej szczoteczko” i to złowieszcze „ho, ho, ho”, brzmi jak nawoływanie z samych trzewi piekieł.
Na koniec dodam, bo pewnie tego nie wiecie, że Fasolki wciąż istnieją. W tym roku będą świętowały swoje 35-lecie, a ostatnią płytę „Fasolki na lato” nagrały w 2016 roku.
koniec
10 stycznia 2018
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Zagraj to jeszcze raz Sam: Jedyny człowiek potrafiący zagrać na chlebaku
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

21 II 2018

Dwa tygodnie temu pisałem o pochodzącym z Toronto Andrew Haungu, który wyczyniał muzyczne cuda przy pomocy czerwonych balonów. W Polsce również mamy kogoś takiego. Tyle tylko, że u niego cała kuchnia brzmi utworem „[sic!]” grupy Hey.

więcej »

Non omnis moriar: Świat cały w lustrze
Sebastian Chosiński

17 II 2018

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj solowy projekt Charliego Mariano zrealizowany w ojczystych Stanach Zjednoczonych.

więcej »

Zagraj to jeszcze raz Sam: Sikory złote pod mankietem odmierzają sekund bieg
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

14 II 2018

Czarny Ziutek (szef killerów) to tragiczny bohater ballady Stanisława Staszewskiego „Celina”, rozpropagowanej przez jego syna i formacje Kult oraz Kazik Na Żywo. Ale Czarny Ziutek z Killerami to także nazwa zespołu coverującego utwory Kazika Staszewskiego z każdego przejawu jego działalności artystycznej.

więcej »

Polecamy

Jedyny człowiek potrafiący zagrać na chlebaku

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Jedyny człowiek potrafiący zagrać na chlebaku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Sikory złote pod mankietem odmierzają sekund bieg
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

99 czerwonych balonów
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Anna z dalekiej północy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Drugi najpiękniejszy cover Stinga
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nauczyli się latać
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Polacy na metalowo
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Śniegu płoń!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Jedyny człowiek potrafiący zagrać na chlebaku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Sikory złote pod mankietem odmierzają sekund bieg
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

99 czerwonych balonów
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Anna z dalekiej północy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Drugi najpiękniejszy cover Stinga
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nauczyli się latać
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Śniegu płoń!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Solówka Rosomaka – runda druga
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kumpel z sąsiedztwa z 2099 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Weekendowa Bezsensja: 60 najgorszych okładek płyt 2017 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mocarny Conan w blasku chwały
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 największych rozczarowań muzycznych 2017
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

O pierwszym Angliku, który został Japończykiem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Barbarzyńska przyjemność
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 nie tak oczywistych piosenek The Cranberries ...i bonus
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nowa nadzieja w Kolekcji
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.