Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 sierpnia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Zagraj to jeszcze raz Sam: Nauczyli się latać

Esensja.pl
Esensja.pl
Internet daje nowe możliwości by zwrócić na siebie uwagę gwiazd. Na przykład by zaprosić je do swojego miasta na koncert. Jednym z oryginalniejszych pomysłów było zagranie przez tysiąc muzyków utworu „Learn to Fly”, które stanowiło zaproszenie dla Foo Fighters by odwiedzili Cesenę we Włoszech.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Nauczyli się latać

Internet daje nowe możliwości by zwrócić na siebie uwagę gwiazd. Na przykład by zaprosić je do swojego miasta na koncert. Jednym z oryginalniejszych pomysłów było zagranie przez tysiąc muzyków utworu „Learn to Fly”, które stanowiło zaproszenie dla Foo Fighters by odwiedzili Cesenę we Włoszech.
Dave Grohl jest bardzo sympatycznym człowiekiem i zawsze cenił swoich fanów. Wystarczy wspomnieć, że gdy złamał nogę w czasie koncertu, spadając do fosy pod sceną, by nikt nie poczuł się zawiedziony, obiecał, że pojedzie na chwilę do szpitala i po powrocie dokończy show. Tak też zrobił. Nie dziwne więc, że zrobiła na nim wrażenie akcja, mająca na celu ściągnięcie Foo Fighters na koncert do Richmond, polegająca na sprzedaży fikcyjnych biletów na równie wyimaginowany występ zespołu. Kupiło je wtedy 1400 osób, co miało podkreślić, że jest zapotrzebowanie na jego muzykę na żywo.
To jednak nic w porównaniu z tym, co wymyślił pochodzący z włoskiego miasteczka Cesena Fabio Zaffagnini. Wymarzył bowiem sobie, że tysiąc muzyków zagra jednocześnie utwór „Learn to Fly” i tym samym nakłoni Grohla z kolegami, by odwiedzili tamte rejony. Akcja została sfilmowana przez Anitę Rivaroli i Alberto Viavattene 26 lipca 2015 roku i opublikowana na youtube.
Efekt jest piorunujący. To nie przypadkowa zbieranina muzyków profesjonalnych i amatorów, jak w czasie wrocławskiego bicia gitarowego rekordu Guinessa, gdzie wszyscy teoretycznie grają ten sam utwór („Hey Joe” w odsłonie Jimiego Hendrixa), a jednak każdy trochę sobie. Nie żebym miał coś przeciw polskiej akcji, wręcz przeciwnie, jednak tym bardziej należy docenić pracę, jaką wykonała grupa, która ochrzciła się mianem Rockin’ 1000, by całość zabrzmiała nie tylko potężnie, ale także równo i z wigorem. Że też przy tym nie zdmuchnęło położonego nieopodal Ceseny San Marino to cud.
Dave Grohl nie pozostał niewzruszony i Foo Fighters pojawił się w mieście 3 listopada jeszcze tego samego roku, by podziękować fanom. Co ciekawe samo przedsięwzięcie Rockin’ 1000 wcale się na tym nie skończyło. Wkrótce ponad tysiąc muzyków spotkało się ponownie by zagrać cały koncert, nie ograniczając się do repertuaru Foo Fighters. Zrodził się z tego pomysł dorocznego festiwalu. Jego ostatnia edycja odbyła się w dniach 28-29 lipca 2017 roku.
Zastanawiam się, jaki zespół moglibyśmy ściągnąć do Polski podobną metodą. Chociaż mając w pamięci ostatniego Sylwestra w Zakopanem i znając Polaków, zapewne byłby to Zenek Martyniuk. Swoją drogą zobaczyć tysiąc osób walących w parapety „Przez twe oczy zielone” to dopiero byłoby coś. A jeszcze jakby to robiono równo… nieee… aż takiej wyobraźni to nie mam.
koniec
17 stycznia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Non omnis moriar: Hej, Paryż, Paryż! Miasto wymarzone
Sebastian Chosiński

18 VIII 2018

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj międzynarodowy projekt francuskiego saksofonisty Michela Portala (z udziałem – między innymi – pianisty Joachima Kühna).

więcej »

Zagraj to jeszcze raz Sam: Ostre hejka!
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

15 VIII 2018

Granie popowych numerów na metalową modłę to nic nowego. W niniejszej rubryce pisaliśmy już o tego typu przypadkach. Niemniej dobre zawsze należy chwalić, więc pochwalmy – zagrany na ostro „Hey Ya!” formacji Outkast.

więcej »

Non omnis moriar: W hołdzie narkotycznym wizjom
Sebastian Chosiński

11 VIII 2018

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj międzynarodowy projekt francuskiego saksofonisty Barneya Wilena (z udziałem – między innymi – pianisty Joachima Kühna).

więcej »

Polecamy

Ostre hejka!

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Ostre hejka!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 wspominkowych coverów Maanamu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Powinnaś być szczęśliwa, Kylie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Na polanie Stokrotka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zamienię szyszynkę na szyszkę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Urodzony by być Muppetem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Punkowe Kocmołuchy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Muzykoterapia na narodowe traumy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z Kuśki wzięte
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tata z pasją
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Ostre hejka!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 wspominkowych coverów Maanamu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Powinnaś być szczęśliwa, Kylie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Na polanie Stokrotka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zamienię szyszynkę na szyszkę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Urodzony by być Muppetem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Punkowe Kocmołuchy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Muzykoterapia na narodowe traumy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z Kuśki wzięte
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tata z pasją
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Marvel: Kobieta na stanowisku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Filmy rządzą
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do czytania w każdym wieku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: W pustyni i na dzikim zachodzie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Ci nudni superbohaterowie i Gościu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Amazonka w wersji deluxe
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan na nostalgiczną nutę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Akt poświadczenia dziedziczenia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jaka to melodia?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Koszmary Conana
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.