Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 9 grudnia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Zagraj to jeszcze raz Sam: Sikory złote pod mankietem odmierzają sekund bieg

Esensja.pl
Esensja.pl
Czarny Ziutek (szef killerów) to tragiczny bohater ballady Stanisława Staszewskiego „Celina”, rozpropagowanej przez jego syna i formacje Kult oraz Kazik Na Żywo. Ale Czarny Ziutek z Killerami to także nazwa zespołu coverującego utwory Kazika Staszewskiego z każdego przejawu jego działalności artystycznej.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Sikory złote pod mankietem odmierzają sekund bieg

Czarny Ziutek (szef killerów) to tragiczny bohater ballady Stanisława Staszewskiego „Celina”, rozpropagowanej przez jego syna i formacje Kult oraz Kazik Na Żywo. Ale Czarny Ziutek z Killerami to także nazwa zespołu coverującego utwory Kazika Staszewskiego z każdego przejawu jego działalności artystycznej.
Na świecie karierę robią formacje, które podrabiają styl gwiazd rocka i współczesnym dają możliwość poczucia namiastki przeżycia, jakim było dwadzieścia/trzydzieści/czterdzieści lat temu obcowanie z ich muzyką na żywo. Największą popularnością cieszą się oczywiście ci, którzy biorą się za materiał artystów, którzy albo już nie żyją, albo nie koncertują. Tu za wzór należy wskazać tysiące Elvisów w Las Vegas, The Australian Pink Floyd, czy któryś z objazdowych show prezentujący dokonania The Beatles (Help!, Abbey Road, Liverpool Legends). W przypadku tych ostatnich mówimy o prawdziwym spektaklu, nie weselnej stylistyce uprawianej przez rodzime Żuki. Niemniej całkiem dobrze radzą sobie także tribute bandy funkcjonujące równolegle z aktywnymi wykonawcami. I nawet nie chodzi o efemeryczne składy działające pod znanym szyldem (najczęściej z dopiskiem „members of”), w których występuje były perkusista znanego zespołu, którego możemy usłyszeć na pierwszej demówce, a który został z niego wyrzucony za nadużywanie alkoholu i braki techniczne. To najczęściej pasjonaci, którzy z namaszczeniem podchodzą do dzieł ukochanego artysty, grający z potrzeby serca. W sieci można znaleźć dziesiątki tego typu składów, porywających się na kompozycje Metalliki, AC/DC, czy The Rolling Stones.
Nasze skromne muzyczne podwórko raczej w tego typu zjawiska nie obfituje. A jeśli już się pojawiają, to z gatunku internetowych memów z dopiskiem „worst cover ever”. Dlatego też należy doceniać tych, którzy robią to porządnie. A do takich niewątpliwie należy Czarny Ziutek z Killerami. Muzykom należą się brawa nie tylko za świetną nazwę, ale też konsekwencję z jaką realizują plan odtwarzania twórczości Kazika. Nie tylko z szacunkiem podchodzą do oryginałów, ale starają się (z całkiem niezłym skutkiem) uchwycić ich klimat.
CZZK narodził się w 2008 roku w Lublinie i jak twierdzi jego wokalista Choody (Paweł Bogacz) padło na Staszewskiego, ponieważ ma do niego podobny głos. Dziś kwartet uzupełniają gitarzysta Buła (Jacek Bogacz), basista Lechoo (Leszek Czerwiński) i perkusista Dziadek (Tomek Skiba). Spory fragment kariery zespołu można prześledzić odszukując nagrania na youtube, które dobitnie świadczą o rozwijaniu się zdolności jej członków. Stanowią także dowód na to, że w kręgu zainteresowania Ziutka nie tylko pozostaje Kult, ale także KNŻ, El Dupa, a nawet solowe dokonania Kazika (np. „Cztery pokoje”, „Zaraza”).
Dziś jednak polecam coś z kultowego repertuaru, a mianowicie pochodzącą z niebyt udanego albumu „Salon Recreativo” z 2001 roku rewelacyjny kawałek „Brooklyńska Rada Żydów”. Czarny Ziutek z Killerami nieco przyciążyli ten utwór, ale utrzymali jego zawadiacko-prześmiewczy charakter.
koniec
14 lutego 2018

Komentarze

15 II 2018   11:36:53

Jaki cudny komentarz o tym byłym basiście :-))) A "Celynę" zawsze bardzo lubiłam i swego czasu znałam na pamięć, z wyjątkiem jednego kawałka, że coś tam coś tam na potłuczonym szkle, bo nie mogłam się dosłuchać, a internetu jeszcze wtedy nie było, żeby sobie tekst znaleźć.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Non omnis moriar: Samotność w zapomnianym ogrodzie
Sebastian Chosiński

8 XII 2018

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj kwartet niemieckiego (choć rodem z Kłajpedy) pianisty Michaela Naury.

więcej »

Zagraj to jeszcze raz Sam: Rockabilly dżungli
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

5 XII 2018

Dziś będzie o coverze piosenki, która zdecydowanie lepiej oddaje klimat dżungli, niż hit Katy Perry „Roar”. Co ciekawe jej autorką jest osoba pochodząca z Islandii, czyli miejsca, w którym drzewa wcale nie chcą rosnąć. Mówię o „Jungle Drum” Emilíany Torrini.

więcej »

Nie przegap: Listopad 2018
Esensja

30 XI 2018

Listopad był miesiącem relacji – i recenzji – z festiwali filmowych, ale nie tylko.

więcej »

Polecamy

Rockabilly dżungli

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Rockabilly dżungli
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wieś gra i śpiewa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ani w PZU, ani w PKP...
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Stan
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Seria z karabinu maszynowego
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dobra humppa, tylko z Finlandii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mrok i przerażenie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Potszebujesz krifi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Knajpiana Kapela Oddech Silnika Sierżanta Hetfielda
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Sułtan swingu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Rockabilly dżungli
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wieś gra i śpiewa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ani w PZU, ani w PKP...
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Stan
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Seria z karabinu maszynowego
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dobra humppa, tylko z Finlandii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mrok i przerażenie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Potszebujesz krifi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Knajpiana Kapela Oddech Silnika Sierżanta Hetfielda
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Sułtan swingu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Ciemne strony seksu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gilotynując historię
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bracia sztosy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wielki ranking płyt Slayera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jacek Walewski

Za mocno, za brudno
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieoczekiwany koniec
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rajska kraina pośród rdzy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruba kreska
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kłamstwo jak codzienny chleb
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gość z nawijką i ten drugi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.