Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 9 grudnia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Zagraj to jeszcze raz Sam: Turecki Pink Floyd

Esensja.pl
Esensja.pl
Dzisiejsza technologia daje takie możliwości, że w pojedynkę można zabrzmieć jak cały zespół. Na przykład taki, jak Archive, aby zagrać ich sztandarowy utwór „Again”.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Turecki Pink Floyd

Dzisiejsza technologia daje takie możliwości, że w pojedynkę można zabrzmieć jak cały zespół. Na przykład taki, jak Archive, aby zagrać ich sztandarowy utwór „Again”.
Śmieszna sprawa z tym Archive. Formacja u nas wielbiona w ojczystej Anglii pozostaje prawie nieznana. Z początku eksperymentująca z triphopowymi dźwiękami, przeszła radykalną zmianę, kiedy do składu dołączył Craig Walker. Na swoim trzecim albumie „You All Look the Same to Me” z 2002 roku zaprezentowała wybuchową mieszankę elektroniki, rocka, trip hopu i psychodeli, dzięki czemu zaczęto o niej mówić, jako o Pink Floyd XXI wieku. Najbardziej znanym przebojem grupy (najdłużej utrzymujący się utwór w pierwszej 30 w historii Listy Przebojów Programu Trzeciego i stałe miejsce w pierwszej dziesiątce w corocznym zestawieniu Top Wszech Czasów Trójki) stała się suita „Again” otwierająca krążek. Często porównywana jest do „Shine on You Crazy Diamond” i nie chodzi o kopiowanie, a podobną konstrukcję – również zaczyna się delikatnymi dźwiękami gitary, by w finale zaatakować zespołowym graniem. Jest też długa, bo w oryginale trwa ponad 16 minut. Wersja singlowa została skrócona do ponad pięciu, ale także robi wrażenie.
W internecie można znaleźć liczne próby odtworzenia klimatu „Again”. Rzadko jednak chodzi o tę dłuższą wersję. Większość na ogół skupia się na akustycznym wstępie. Tym większy szacunek dla Turana Akkale, który postanowił porwać się na całość. Urodzony w angielskim Portishead muzyk jest Turkiem i obecnie mieszka w Çanakkale nad cieśniną Dardanele. Był członkiem regionalnej formacji Hypotez, a obecnie działa jako basista w… Pink Floyd. Ciekawe czy David Gilmour i Roger Waters wiedzą, że mają swojego tureckiego odpowiednika.
Wersja „Again” w wykonaniu Turana Akkale trwa dziesięć minut i poza gitarą oraz śpiewem uwzględnia triphopowy rytm, elektroniczne przeszkadzajki, a także partię harmonijki ustnej. Wszystko to zostało ze sobą zmiksowane i zapętlone przy pomocy loopera Boss RC 300. Nie jest to może mistrzowsko dopieszczona praca, ale po pierwsze, jak przyznaje Turan, jest to jego pierwsza tego typu praca, a po drugie chodziło o uchwycenie spontaniczności muzyki tworzonej przez jednego człowieka. Dodatkowym atutem filmiku jest klimat miejsca, w którym powstał, a mianowicie na dachu budynku w, jak przypuszczam, Çanakkale.
koniec
7 marca 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Non omnis moriar: Samotność w zapomnianym ogrodzie
Sebastian Chosiński

8 XII 2018

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj kwartet niemieckiego (choć rodem z Kłajpedy) pianisty Michaela Naury.

więcej »

Zagraj to jeszcze raz Sam: Rockabilly dżungli
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

5 XII 2018

Dziś będzie o coverze piosenki, która zdecydowanie lepiej oddaje klimat dżungli, niż hit Katy Perry „Roar”. Co ciekawe jej autorką jest osoba pochodząca z Islandii, czyli miejsca, w którym drzewa wcale nie chcą rosnąć. Mówię o „Jungle Drum” Emilíany Torrini.

więcej »

Nie przegap: Listopad 2018
Esensja

30 XI 2018

Listopad był miesiącem relacji – i recenzji – z festiwali filmowych, ale nie tylko.

więcej »

Polecamy

Rockabilly dżungli

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Rockabilly dżungli
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wieś gra i śpiewa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ani w PZU, ani w PKP...
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Stan
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Seria z karabinu maszynowego
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dobra humppa, tylko z Finlandii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mrok i przerażenie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Potszebujesz krifi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Knajpiana Kapela Oddech Silnika Sierżanta Hetfielda
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Sułtan swingu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Rockabilly dżungli
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wieś gra i śpiewa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ani w PZU, ani w PKP...
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Stan
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Seria z karabinu maszynowego
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dobra humppa, tylko z Finlandii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mrok i przerażenie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Potszebujesz krifi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Knajpiana Kapela Oddech Silnika Sierżanta Hetfielda
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Sułtan swingu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Ciemne strony seksu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gilotynując historię
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bracia sztosy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wielki ranking płyt Slayera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jacek Walewski

Za mocno, za brudno
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieoczekiwany koniec
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rajska kraina pośród rdzy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruba kreska
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kłamstwo jak codzienny chleb
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gość z nawijką i ten drugi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.