Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 września 2018
w Esensji w Esensjopedii

Zagraj to jeszcze raz Sam: Jej kredo to harfa

Esensja.pl
Esensja.pl
Youtube daje możliwość pokazania swych umiejętności gry na mało popularnych instrumentach. Na przykład takich jak harfa elektryczna. Zagrany na niej utwór „One Last Breath” zespołu Creed brzmi nawet lepiej niż oryginał.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Jej kredo to harfa

Youtube daje możliwość pokazania swych umiejętności gry na mało popularnych instrumentach. Na przykład takich jak harfa elektryczna. Zagrany na niej utwór „One Last Breath” zespołu Creed brzmi nawet lepiej niż oryginał.
Creed to jeden z najchętniej hejtowanych zespołów XXI wieku (prześcigają go chyba tylko panowie z Nickelback). Nie przeszkadza mu to jednak cieszyć się ogromną popularnością. Na przełomie tysiącleci jego płyty rozchodziły się w multiplatynowych nakładach. Na przykład trzeci album formacji „Weathered” z 2001 roku pokrył się nią sześciokrotnie. Owszem, można się zżymać, że postgrunge’owa formuła zespołu zbliża go do stylu preferowanego przez Pearl Jam, ale trzeba przyznać, że Scott Stapp z kolegami potrafili układać chwytliwe melodie, czego dowodem jest wydany także na singlu „One Last Breath”. Zaczyna się on delikatnym motywem gitary, któremu towarzyszy natchniony śpiew Scotta Stappa, by w refrenie nabrać zespołowej mocy.
Ciekawą wersję utworu zaprezentowała Francuzka Lena Woods, która nie tylko obdarzona jest ciekawym głosem, ale także akompaniuje sobie na harfie elektrycznej. W rodzimym kraju nie jest osobą całkiem anonimową, ponieważ w 2016 roku wystąpiła we francuskiej odsłonie muzycznego show „The Voice”, gdzie dotarła do ćwierćfinału. Ponadto stała na czele ciekawego projektu muzycznego Northern Lights. Obecnie jest członkiem formacji Nobody’s Cult, która pół roku temu doczekała się pierwszej EP-ki „Echoes from the Temple”.
„One Last Breath” w wykonaniu Leny ze zrozumiałych względów jest delikatniejszy niż oryginał. Niemniej, jak to ktoś napisał w komentarzu, gdyby Scott Stapp był kobietą, brzmiałby właśnie jak Woods. Harfa natomiast dodaje utworowi posmaku egzotyczności. Przyjemne jest nawet samo obserwowanie gry na niej.
Co zaś się tyczy samego zespołu Creed i jego wokalisty, to „Weathered” był jego ostatnim ciekawym osiągnięciem. Potem było już tylko gorzej na wszystkich poziomach. Zespół rozpadł się (instrumentaliści założyli formację Alter Bridge z Mylesem Kennedym za mikrofonem) i po kilku latach reaktywował nagrywając album „Full Circle”, który choć sprzedawał się nieźle, pod względem przebojowości nie dorównywał poprzednikom. Sam Scott Stapp zaczął z czasem popadać w paranoję. Uwierzył, że jest prześladowany przez rząd i instytucje finansowe. W 2014 roku stał się memem internetowym, po tym, jak opublikował nagranie, w którym wyznaje, że nie ma pieniędzy, jest bezdomny, mieszka w samochodzie i potrzebuje 480 tys. na nagranie nowej płyty. I wszystko być może byłoby tragicznie, gdyby nie to, że filmik był kręcony w pokoju hotelu Holliday Inn.
koniec
14 marca 2018

Komentarze

16 III 2018   10:47:57

Jedna drobna uwaga- dziewczyna gra (podobnie jak Harp Twins) na harfie elektro-akustycznej, nie na elektrycznej. Różnica niewielka, acz zasadnicza, zópełnie jak między gitarą elektryczną a elektro-akustyczną «[;-%

16 III 2018   10:49:07

Naturalnie miało być zupełnie

16 III 2018   12:11:16

Hmm, a czy bliźniaczki nie mówiły gdzieś, że mają harfy akustyczne, elektryczne i elektro-akustyczne i te czarne to właśnie były elektryczne?
Ale po prawdzie to nie pamiętam dokładnie. Też ich czasami słucham, najbardziej lubię cover fade to black:
https://www.youtube.com/watch?v=GiWG_KNFFgo

16 III 2018   17:44:57

Owszem, bliźnaczki mają wszystkie typy harf, ale bardziej niż wyglądem kierowałem się brzmieniem. Na francuskich stronach internetowych również ciężko coś dokładniej znaleźć. Prawdopodobnie dopiero zapytanie samej instrumentalistki o model harfy pozwoliłoby rozstrzygnąć wątpliwości.
PS- na starszych filmach grała na akustycznej,np.:
https://m.youtube.com/watch?v=ogUe1OeTvl8

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Non omnis moriar: Kwartet, czyli… trio
Sebastian Chosiński

22 IX 2018

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj efemeryczne szwedzkie trio Kvartetten Som Sprängde.

więcej »

Zagraj to jeszcze raz Sam: Zacznijmy od „gis”
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

19 IX 2018

„Miś” to bez wątpienia ścisła czołówka najpopularniejszych polskich komedii. Cytaty z niego znamy na wyrywki, w tym te związane z piosenkami, jakie się w nim pojawiają, czyli „Jestem wesoły Romek”, „Polski mam paszport na sercu” i interesujący nas „Hej młody junaku”.

więcej »

Zagraj to jeszcze raz Sam: Czołowy przedstawiciel wieś punku
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

12 IX 2018

Do zakończenia astronomicznego lata zostało jeszcze kilkanaście dni. Z tej okazji chciałem sięgnąć po frywolny cover utworu Majki Jeżowskiej „A ja wolę moją mamę”. Dzieciom bym go jednak nie prezentował.

więcej »

Polecamy

Zacznijmy od „gis”

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Zacznijmy od „gis”
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Czołowy przedstawiciel wieś punku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Maaammaaa Juhuuu!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Taki biały kożuszek
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Idziemy z kraju, gdzie lód i śnieg
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostre hejka!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 wspominkowych coverów Maanamu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Powinnaś być szczęśliwa, Kylie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Na polanie Stokrotka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zamienię szyszynkę na szyszkę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Zacznijmy od „gis”
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Czołowy przedstawiciel wieś punku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Maaammaaa Juhuuu!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Taki biały kożuszek
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Idziemy z kraju, gdzie lód i śnieg
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostre hejka!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 wspominkowych coverów Maanamu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Powinnaś być szczęśliwa, Kylie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Na polanie Stokrotka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zamienię szyszynkę na szyszkę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Nigdy orłem, ani reszką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan na miarę XXI wieku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Poczuj klimat heroic fantasy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mrówcza praca od podstaw
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Pożegnanie Wielkiego Dekonstruktora
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przyjaźń zaczyna pękać
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Jedno oko na Maroko
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Nagie piersi i fryzura księżniczki Lei
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Brak ducha Tesli
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dzieło w pełni wizjonerskie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.