Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 kwietnia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Zagraj to jeszcze raz Sam: Leży w zsypie pijany cieć Mieciek

Esensja.pl
Esensja.pl
O tym, że Kazik Staszewski ma dystans do siebie, udowodnił nieraz swoimi tekstami. A najjaskrawszym tego przykładem jest podłożenie głosu swojemu rysunkowemu odpowiednikowi w animacji „Pod gradobiciem pytań”, gdzie dokonał luźnej trawestacji wielkiego hitu Kultu „Gdy nie ma dzieci”.
Choć Staszewski udziela się w licznych muzycznych projektach, zawsze podkreślał, że najważniejszy dla niego jest Kult. To z tym zespołem zaliczał wzloty i upadki, stając się prawdziwą instytucją na rodzimej scenie. Choć od początku zespół mógł się poszczycić mianem twórcy hitów (od „Krwi Boga”, po takie hymny, jak „Polska”, „Arahja”, czy „Wódka”), to jednak wciąż zaliczany był do szeroko pojętej alternatywy. W latach 90. zaczęło się to zmieniać. Pierwszym tego symptomem była płyta „Tata Kazika” z tekstami Stanisława Staszewskiego (to stąd pochodzi słynny „Baranek”), ale prawdziwym kopniakiem, który otworzył Kultowi drogę do mainstreamu, okazał się krążek „Ostateczny krach systemu korporacji” z 1998 roku. Pochodzący z niego żartobliwy utwór „Gdy nie ma dzieci” stał się jednym z tych wakacyjnych przebojów, które leciały na każdej dyskotece i można było je znaleźć w ramówce większości stacji radiowych.
Nic zatem dziwnego, że kiedy przyszło do parodiowania twórczości Kazika, padło na niniejszy kawałek. Stało się to w prześmiewczej, animowanej serii „Kartony” w cyklu „Pod gradobiciem pytań”, które wzorowane było na formule talk-show. Nasz bohater pojawia się tam jako Karmnik Staniszewski i jest przepytywany przez wulgarnego megalomana prowadzącego program mgra Andrzeja Strzelbę. Przeinaczanie imion stało się znakiem rozpoznawczym serii, dzięki czemu mogliśmy oglądać popisy takich artystów, jak Michał Czereśniewski (Michał Wiśniewski), Fayah (Kayah), Onomatopeja (Peja), Krystian Cynglowski z grupy Dupka Lucyfera (Krzysztof Cugowski), czy Dioda Elektrownia (wiadomo). Niemniej tylko Kazik pokusił się, aby osobiście zdubbingować swojego odpowiednika.
Już sama rozmowa z prowadzącym obfituje w mocne momenty (choć są też żenujące), jak dialog, kiedy Karmnik tłumaczy się dlaczego nie odbiera nagród (i innych rzeczy, jak telefony, czy dzieci ze szkoły). Jednak prawdziwą wisienką na torcie jest solowy występ Staniszewskiego, śpiewającego piosenkę „Gdy nie ma ciecia” z płyty „Ostateczny krach osiedlowej administracji”. Z założenia jest to nieporadne zarówno pod względem wokalnym, jak i muzycznym, niemniej przełożenie tekstu o balowaniu rodziców pod nieobecność pociech na trudną sytuację mieszkańców pewnego bloku, w którym dozorca nie wywiązuje się ze swoich obowiązków („sypie się tynk na głowy / I mamy troszeczkę karaluch”), rozkłada na łopatki. Całość jest nie mniej przebojowa i wpadająca w ucho jak oryginał.
Warto dodać, że utwór pojawia się także w produkcji Zespołu Filmowego „Skurcz” (w którym udzielał się Kazik, a także np. muzycy formacji TPN25) „Sarnie żniwo, czyli pokusa statuetkowego szlaku”. A co do filmiku poniżej, to gdyby komuś nie chciało się oglądać całości, to utwór zaczyna się w 6 minucie i 10 sekundzie.
koniec
11 kwietnia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Non omnis moriar: Czar dyskotekowego parkietu
Sebastian Chosiński

21 IV 2018

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj po raz jedenasty niemiecka formacja Embryo.

więcej »

Zagraj to jeszcze raz Sam: Pośpiewajmy razem w podróży
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

18 IV 2018

A może rzucić to wszystko w diabły, zapakować się ze znajomymi do vana i odjechać w siną dal, śpiewając „Hit Me with Your Best Shot” Pat Benatar?

więcej »

Non omnis moriar: Embrion w Fabryce
Sebastian Chosiński

14 IV 2018

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj po raz dziesiąty niemiecka formacja Embryo, tym razem – już po raz trzeci – w wydaniu koncertowym.

więcej »

Polecamy

Pośpiewajmy razem w podróży

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Pośpiewajmy razem w podróży
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Leży w zsypie pijany cieć Mieciek
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bieszczadzcy metale
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W oczekiwaniu na nową płytę Toola
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dzień dobry, digliśmobry
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jej kredo to harfa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Turecki Pink Floyd
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pasja młodego studenta
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jedyny człowiek potrafiący zagrać na chlebaku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Sikory złote pod mankietem odmierzają sekund bieg
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Pośpiewajmy razem w podróży
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bieszczadzcy metale
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W oczekiwaniu na nową płytę Toola
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dzień dobry, digliśmobry
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jej kredo to harfa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Turecki Pink Floyd
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pasja młodego studenta
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jedyny człowiek potrafiący zagrać na chlebaku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Sikory złote pod mankietem odmierzają sekund bieg
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

99 czerwonych balonów
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Balonem w kosmos
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Spiski, piękne kobiety i kanibale
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Thor była kobietą!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Krąg komiksów Hachette
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Bruce Banner będzie bić!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Howard byłby zadowolony
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conana czas się nie ima
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Jedziemy po zioło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pani mi ukroi połówkę tego komiksu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Trudno być dobrym
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.