Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 maja 2018
w Esensji w Esensjopedii

Zagraj to jeszcze raz Sam: Kapela ze wsi Szczecin

Esensja.pl
Esensja.pl
My tu gadu-gadu, a pod bokiem wyrosła nam prawdziwa międzynarodowa sensacja, ściśle związana z utworem „Enjoy the Silence” grupy Depeche Mode.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Kapela ze wsi Szczecin

My tu gadu-gadu, a pod bokiem wyrosła nam prawdziwa międzynarodowa sensacja, ściśle związana z utworem „Enjoy the Silence” grupy Depeche Mode.
W 1990 roku Depeche Mode wkroczyli do ścisłej superligi największych zespołów świata. Stało się to za sprawą przebojowego albumu „Violator”, a zwłaszcza dwóm pochodzącym z niego singlom – „Personal Jesus” i interesującym nas „Enjoy the Silence”. Nie były to zwykłe przeboje, a prawdziwe hymny, które zostały z nami na zawsze, czego dowodem jest ich stała reprezentacja w corocznym zestawieniu Top Wszech Czasów radiowej Trójki.
Zespół wielokrotnie odwiedzał nasz kraj i wie, że ma u nas oddanych fanów. Być może stąd dowiedział się o czterech niewiastach, ubranych w tradycyjne stroje ludowe, które umieściły w internecie amatorski film, na którym wykonują na folkową modłę ich sztandarowy przebój. Cover podobno tak zachwycił Martina Gore’a i kolegów, że umieścili go na swoim fanpage’u. O śpiewających paniach nagle zrobiło się głośno. Entuzjastyczne wpisy pod nagraniem zachęciły wytwórnie płytowe, by się nimi także zainteresowały. W ten sposób szczecinianki (Joanna Sinkiewicz, Dominka Siepka, Patrycja Nowicka i Tulia Biczak) zaczęły działać pod wspólnym szyldem Tulia. Przygotowały także bardziej profesjonalną wersję „Enjoy the Silence”, a także klimatyczny klip, mający coś w sobie z oryginalnego obrazu, jaki towarzyszył piosence Depeche Mode, ale z wyraźnym piętnem słowiańszczyzny.
Piosenkarki bowiem od dziecka zajmują się białym, folkowym śpiewem i w tym kierunku się kształciły. Nie są zatem amatorkami. Niemniej nagranie ma w sobie sporo świeżości i nie brzmi, niczym gala pięćdziesięciolecia zespołu Mazowsze (nie umniejszając dorobku Mazowsza) dla emerytów z polonii w Chicago. Intrygującemu, swojskiemu akcentowaniu tekstu towarzyszy mroczna muzyka, w której mieszają się elementy współczesne z instrumentami ludowymi, typu lira korbowa, piszczałka wielkanocna, czy suka biłgorajska.
Na 25 maja wyznaczono premierę debiutanckiego albumu Tulii. Mają się na niego składać utwory własne, jak i covery klasyków, pokroju Metalliki, Kate Bush, Leonarda Cohena, R.E.M. i Coldplay. Przyznam, że jestem niezmiernie ciekaw tego projektu, zwłaszcza, że ich wersja „Nieznajomego” Dawida Podsiadły podoba mi się co najmniej tak samo, jak oryginał (a może i bardziej). Być może szykuje nam się eksportowy następca zasłużonej dla krewienia na świecie polskiej kultury Kapeli Ze Wsi Warszawa.
koniec
9 maja 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zagraj to jeszcze raz Sam: Szalony świat smutnego clowna
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

23 V 2018

Po czym poznać dobrą kompozycję? Po tym, że można ją zagrać na tysiąc sposobów i ciężko ją zepsuć. Współczesna muzyka pop co prawda wyspecjalizowała się w niszczeniu znakomitych utworów sprzed lat, ale „Mad World” Tears For Fears póki co miał szczęście do wykonawców, którzy się za niego zabierali.

więcej »

Non omnis moriar: Jak wypromować hinduskiego żółtodzioba
Sebastian Chosiński

19 V 2018

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj po raz piętnasty niemiecka formacja Embryo.

więcej »

Zagraj to jeszcze raz Sam: Szwajcaria dla świata
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

16 V 2018

Jest taki rodzaj filmów, o których mówi się, że są tak złe, że aż dobre. Dziś będzie o podobnym zjawisku, tyle, że w dziedzinie muzyki. A konkretnie chodzi o „We Are the World” zaśpiewany przez wyjątkowo malowniczy odpowiednik USA for Africa.

więcej »

Polecamy

Szalony świat smutnego clowna

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Szalony świat smutnego clowna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Szwajcaria dla świata
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kapela ze wsi Szczecin
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Miałem 10 lat…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Podglądanie kochanków
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pośpiewajmy razem w podróży
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Leży w zsypie pijany cieć Mieciek
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bieszczadzcy metale
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W oczekiwaniu na nową płytę Toola
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dzień dobry, digliśmobry
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Szalony świat smutnego clowna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Szwajcaria dla świata
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Miałem 10 lat…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Podglądanie kochanków
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pośpiewajmy razem w podróży
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Leży w zsypie pijany cieć Mieciek
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bieszczadzcy metale
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W oczekiwaniu na nową płytę Toola
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dzień dobry, digliśmobry
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jej kredo to harfa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Marvel: Jestem Groot!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Thanos kopie tyłki!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Bo przez twe oczy… oszalaaaałem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Infantylność > Charakter
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Pomysł był, zabrakło serca
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Balonem w kosmos
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Spiski, piękne kobiety i kanibale
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Thor była kobietą!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Krąg komiksów Hachette
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Bruce Banner będzie bić!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.