Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 stycznia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Zagraj to jeszcze raz Sam: Kapela ze wsi Szczecin

Esensja.pl
Esensja.pl
My tu gadu-gadu, a pod bokiem wyrosła nam prawdziwa międzynarodowa sensacja, ściśle związana z utworem „Enjoy the Silence” grupy Depeche Mode.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Kapela ze wsi Szczecin

My tu gadu-gadu, a pod bokiem wyrosła nam prawdziwa międzynarodowa sensacja, ściśle związana z utworem „Enjoy the Silence” grupy Depeche Mode.
W 1990 roku Depeche Mode wkroczyli do ścisłej superligi największych zespołów świata. Stało się to za sprawą przebojowego albumu „Violator”, a zwłaszcza dwóm pochodzącym z niego singlom – „Personal Jesus” i interesującym nas „Enjoy the Silence”. Nie były to zwykłe przeboje, a prawdziwe hymny, które zostały z nami na zawsze, czego dowodem jest ich stała reprezentacja w corocznym zestawieniu Top Wszech Czasów radiowej Trójki.
Zespół wielokrotnie odwiedzał nasz kraj i wie, że ma u nas oddanych fanów. Być może stąd dowiedział się o czterech niewiastach, ubranych w tradycyjne stroje ludowe, które umieściły w internecie amatorski film, na którym wykonują na folkową modłę ich sztandarowy przebój. Cover podobno tak zachwycił Martina Gore’a i kolegów, że umieścili go na swoim fanpage’u. O śpiewających paniach nagle zrobiło się głośno. Entuzjastyczne wpisy pod nagraniem zachęciły wytwórnie płytowe, by się nimi także zainteresowały. W ten sposób szczecinianki (Joanna Sinkiewicz, Dominka Siepka, Patrycja Nowicka i Tulia Biczak) zaczęły działać pod wspólnym szyldem Tulia. Przygotowały także bardziej profesjonalną wersję „Enjoy the Silence”, a także klimatyczny klip, mający coś w sobie z oryginalnego obrazu, jaki towarzyszył piosence Depeche Mode, ale z wyraźnym piętnem słowiańszczyzny.
Piosenkarki bowiem od dziecka zajmują się białym, folkowym śpiewem i w tym kierunku się kształciły. Nie są zatem amatorkami. Niemniej nagranie ma w sobie sporo świeżości i nie brzmi, niczym gala pięćdziesięciolecia zespołu Mazowsze (nie umniejszając dorobku Mazowsza) dla emerytów z polonii w Chicago. Intrygującemu, swojskiemu akcentowaniu tekstu towarzyszy mroczna muzyka, w której mieszają się elementy współczesne z instrumentami ludowymi, typu lira korbowa, piszczałka wielkanocna, czy suka biłgorajska.
Na 25 maja wyznaczono premierę debiutanckiego albumu Tulii. Mają się na niego składać utwory własne, jak i covery klasyków, pokroju Metalliki, Kate Bush, Leonarda Cohena, R.E.M. i Coldplay. Przyznam, że jestem niezmiernie ciekaw tego projektu, zwłaszcza, że ich wersja „Nieznajomego” Dawida Podsiadły podoba mi się co najmniej tak samo, jak oryginał (a może i bardziej). Być może szykuje nam się eksportowy następca zasłużonej dla krewienia na świecie polskiej kultury Kapeli Ze Wsi Warszawa.
koniec
9 maja 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zagraj to jeszcze raz Sam: Stylowe, jak Chevrolet El Camino z 1968
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

16 I 2019

Gorillaz już raz wystąpił w niniejszej rubryce, ale dobrego nigdy za wiele. Dziś będzie o utworze „Stylo”.

więcej »

Non omnis moriar: Silna grupa pod światłym przywództwem
Sebastian Chosiński

12 I 2019

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Tym razem Niagara – międzynarodowy projekt perkusyjny Klausa Weissa.

więcej »

Pożegnania 2018 (4)
Jarosław Loretz

11 I 2019

Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2018 roku. Dziś miesiące październik-grudzień.

więcej »

Polecamy

Stylowe, jak Chevrolet El Camino z 1968

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Stylowe, jak Chevrolet El Camino z 1968
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dajesz Rudolf, dajesz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zapach muzyki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Życie o świcie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rockabilly dżungli
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wieś gra i śpiewa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ani w PZU, ani w PKP...
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Stan
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Seria z karabinu maszynowego
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dobra humppa, tylko z Finlandii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Stylowe, jak Chevrolet El Camino z 1968
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dajesz Rudolf, dajesz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zapach muzyki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Życie o świcie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rockabilly dżungli
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wieś gra i śpiewa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ani w PZU, ani w PKP...
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Stan
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Seria z karabinu maszynowego
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dobra humppa, tylko z Finlandii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Marvel: Wolność wiodąca lud na barykady
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Piję, bo się wstydzę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Puzzle doktora Dooma
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dawno temu w Zamorze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zanim zagrał to Sam: Do czterech razy sztuka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tajne wojny domowe
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Ciąża to nie choroba, ale…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pot i Kreff: Made in Heaven
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Duch Marina Goodmana ma się dobrze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nazywał się Lemmy i grał rock’n’roll
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.