Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 czerwca 2018
w Esensji w Esensjopedii

Zagraj to jeszcze raz Sam: Szalony świat smutnego clowna

Esensja.pl
Esensja.pl
Po czym poznać dobrą kompozycję? Po tym, że można ją zagrać na tysiąc sposobów i ciężko ją zepsuć. Współczesna muzyka pop co prawda wyspecjalizowała się w niszczeniu znakomitych utworów sprzed lat, ale „Mad World” Tears For Fears póki co miał szczęście do wykonawców, którzy się za niego zabierali.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Szalony świat smutnego clowna

Po czym poznać dobrą kompozycję? Po tym, że można ją zagrać na tysiąc sposobów i ciężko ją zepsuć. Współczesna muzyka pop co prawda wyspecjalizowała się w niszczeniu znakomitych utworów sprzed lat, ale „Mad World” Tears For Fears póki co miał szczęście do wykonawców, którzy się za niego zabierali.
Oryginalnie „Mad World” został nagrany przez poprockową grupę Tears For Fears w 1983 roku i trafił na jej debiutancki album „The Hurting”. Był to jeden z hitów zespołu, choć nie zyskał takiej popularności, jak „Shout” czy „Everybody Wants to Rule the World”. Dwadzieścia lat później swoją wersję utworu zaprezentowali Gary Jules i Michael Andrews i tym razem był to hit, który pokrył się w kilku krajach Platyną. Fani kina na pewno kojarzą go z finałowej sceny filmu „Donnie Darko” i ciarek, jakie jej towarzyszyły.
Całkiem inne podejście do „Mad World” zaprezentował projekt Scotta Bradlee’a Postmoder Jukebox. W tej chwili jest to objazdowe show, które specjalizuje się w przerabianiu znanych utworów w vintage’owe klimaty, od swingu i twista po jazz i blues lat 20. ubiegłego wieku. Takiego właśnie retro charakteru z nutką wodewilu nabrał cover singla Teras For Fears. Wyznawcy wersji Julesa i Andrewsa na pewno będą zawiedzeni lekkością jego wykonania, niemniej nie można mu odmówić uroku. Zwłaszcza, że za interpretację wokalną odpowiada bardzo malowniczy duet w osobach Haley Reinhart i Puddles Pity Party. Całe show kradnie zwłaszcza ten drugi. Jest to bowiem pseudonim charakterystycznego, wysokiego, smutnego clowna. Co ważniejsze, poza odpowiednim wyglądem posiada również doskonałe walory głosowe i aktorskie, uwiarygodniające jego wesoło-przygnębiający wizerunek.
Zarówno Puddles, jak i Haley – finalistka amerykańskiego „Idola” – regularnie współpracując z Postmodern Jukebox i na kanale projektu można zobaczyć ich wykonania innych utworów, jak „Viva la Vida” Coldplay i „All the Small Things” Blink 182 w klimacie smutnego clowna, czy „Seven Nation Army” The White Stripes w odsłonie nowoorleańskiej, albo posłuchać, jak „Oops… I Did it Again” Britney Spears wykonałaby Marilyn Monroe.
koniec
23 maja 2018

Komentarze

27 V 2018   21:06:58

Puddles wykonuje kawał dobrej roboty, a podobnej klasy i stylistyki występem jest występ Foxes w odcinku "Doctora Who" pod tytułem "Mummy on the Orient Express". "Don't stop me" w jej wykonaniu jest prawie tak dobre jak Freddiego, aż mamy wrażenie że lecimy razem z nią. Zresztą, zobaczcie sami:
https://youtu.be/h-OTYT02W7E - wersja z trailera
https://youtu.be/5-6fEj17MK4 - wersja z odcinka, ucięta

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Non omnis moriar: Coraz dalej od Europy, coraz bliżej Azji
Sebastian Chosiński

16 VI 2018

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj po raz siedemnasty niemiecka formacja Embryo.

więcej »

Zagraj to jeszcze raz Sam: Tata z pasją
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

13 VI 2018

Dzisiejszy tekst w zasadzie powinien pojawić się bliżej dnia ojca, ale ponieważ wtedy wszyscy będą zajęci piłką nożną, wyprzedzimy nieco czas. A to za sprawą coveru przeboju zespołu The Killers „All These Things That I’ve Done”.

więcej »

Zagraj to jeszcze raz Sam: Szyku, szyku… feel good… szyku, szyku
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

6 VI 2018

Niektórzy uważają, że dobra piosenka, to taka, którą da się zagrać przy ognisku na gitarze. Problem zaczyna się wtedy, kiedy utwór przesiąknięty jest elektroniką, a na dobrą sprawę wykonuje go wirtualny zespół. Taki jak Gorillaz i jego „Feel Good Inc.”.

więcej »

Polecamy

Tata z pasją

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Tata z pasją
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Szyku, szyku… feel good… szyku, szyku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W ogrodzie na tyłach domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Szalony świat smutnego clowna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Szwajcaria dla świata
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kapela ze wsi Szczecin
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Miałem 10 lat…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Podglądanie kochanków
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pośpiewajmy razem w podróży
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Leży w zsypie pijany cieć Mieciek
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Tata z pasją
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Szyku, szyku… feel good… szyku, szyku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W ogrodzie na tyłach domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Szwajcaria dla świata
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kapela ze wsi Szczecin
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Miałem 10 lat…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Podglądanie kochanków
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pośpiewajmy razem w podróży
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Leży w zsypie pijany cieć Mieciek
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bieszczadzcy metale
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Marvel: Najlepsza stylówa w mieście
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pan Mignola wraca do klasyki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Deadpoolem w płot
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Istny kosmos!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Nietzsche nie żyje. Thor
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I cóż, że ze Szwecji
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wszyscy jesteśmy ciężkimi frajerami
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Dyrektor z pazurami
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Jestem Groot!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Thanos kopie tyłki!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.