Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 lipca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Zagraj to jeszcze raz Sam: Szalony świat smutnego clowna

Esensja.pl
Esensja.pl
Po czym poznać dobrą kompozycję? Po tym, że można ją zagrać na tysiąc sposobów i ciężko ją zepsuć. Współczesna muzyka pop co prawda wyspecjalizowała się w niszczeniu znakomitych utworów sprzed lat, ale „Mad World” Tears For Fears póki co miał szczęście do wykonawców, którzy się za niego zabierali.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Szalony świat smutnego clowna

Po czym poznać dobrą kompozycję? Po tym, że można ją zagrać na tysiąc sposobów i ciężko ją zepsuć. Współczesna muzyka pop co prawda wyspecjalizowała się w niszczeniu znakomitych utworów sprzed lat, ale „Mad World” Tears For Fears póki co miał szczęście do wykonawców, którzy się za niego zabierali.
Oryginalnie „Mad World” został nagrany przez poprockową grupę Tears For Fears w 1983 roku i trafił na jej debiutancki album „The Hurting”. Był to jeden z hitów zespołu, choć nie zyskał takiej popularności, jak „Shout” czy „Everybody Wants to Rule the World”. Dwadzieścia lat później swoją wersję utworu zaprezentowali Gary Jules i Michael Andrews i tym razem był to hit, który pokrył się w kilku krajach Platyną. Fani kina na pewno kojarzą go z finałowej sceny filmu „Donnie Darko” i ciarek, jakie jej towarzyszyły.
Całkiem inne podejście do „Mad World” zaprezentował projekt Scotta Bradlee’a Postmoder Jukebox. W tej chwili jest to objazdowe show, które specjalizuje się w przerabianiu znanych utworów w vintage’owe klimaty, od swingu i twista po jazz i blues lat 20. ubiegłego wieku. Takiego właśnie retro charakteru z nutką wodewilu nabrał cover singla Teras For Fears. Wyznawcy wersji Julesa i Andrewsa na pewno będą zawiedzeni lekkością jego wykonania, niemniej nie można mu odmówić uroku. Zwłaszcza, że za interpretację wokalną odpowiada bardzo malowniczy duet w osobach Haley Reinhart i Puddles Pity Party. Całe show kradnie zwłaszcza ten drugi. Jest to bowiem pseudonim charakterystycznego, wysokiego, smutnego clowna. Co ważniejsze, poza odpowiednim wyglądem posiada również doskonałe walory głosowe i aktorskie, uwiarygodniające jego wesoło-przygnębiający wizerunek.
Zarówno Puddles, jak i Haley – finalistka amerykańskiego „Idola” – regularnie współpracując z Postmodern Jukebox i na kanale projektu można zobaczyć ich wykonania innych utworów, jak „Viva la Vida” Coldplay i „All the Small Things” Blink 182 w klimacie smutnego clowna, czy „Seven Nation Army” The White Stripes w odsłonie nowoorleańskiej, albo posłuchać, jak „Oops… I Did it Again” Britney Spears wykonałaby Marilyn Monroe.
koniec
23 maja 2018

Komentarze

27 V 2018   21:06:58

Puddles wykonuje kawał dobrej roboty, a podobnej klasy i stylistyki występem jest występ Foxes w odcinku "Doctora Who" pod tytułem "Mummy on the Orient Express". "Don't stop me" w jej wykonaniu jest prawie tak dobre jak Freddiego, aż mamy wrażenie że lecimy razem z nią. Zresztą, zobaczcie sami:
https://youtu.be/h-OTYT02W7E - wersja z trailera
https://youtu.be/5-6fEj17MK4 - wersja z odcinka, ucięta

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zagraj to jeszcze raz Sam: Jesteś moim sercem, jesteś moją duszą
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

17 VII 2019

Jaki jest najbardziej obciachowy zespół w historii, którego utwory wszyscy znają i choć się do tego nie przyznają, bardzo lubią? Oczywiście Modern Talking z nieśmiertelnym „You’re My Heart, You’re My Soul”.

więcej »

Non omnis moriar: Powstaje świat i rodzi się ludzkość
Sebastian Chosiński

13 VII 2019

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj po raz jedenasty jazzrockowa formacja Passport Klausa Doldingera.

więcej »
pl.wikipedia.org

Zagraj to jeszcze raz Sam: To jest Gość
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 VII 2019

Dziś będzie o prawdziwej, niezależnej sztuce i wyjątkowym artyście. A także o tym, że w muzyce również może istnieć zjawisko prymitywizmu wzorem twórczości Nikifora. Wszystko to na podstawie przeróbki przeboju Chłopców Z Placu Broni „O! Ela”.

więcej »

Polecamy

Jesteś moim sercem, jesteś moją duszą

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Jesteś moim sercem, jesteś moją duszą
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To jest Gość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Black pop
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

O rajdowcu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Echa – suplement
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Prawdziwe talenty znajdziemy na ulicy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Melinda na kwasie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tango z Morskiego Oka (w Warszawie)
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Cała ta miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Stylowe, jak Chevrolet El Camino z 1968
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Jesteś moim sercem, jesteś moją duszą
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To jest Gość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Black pop
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

O rajdowcu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Echa – suplement
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Prawdziwe talenty znajdziemy na ulicy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Melinda na kwasie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tango z Morskiego Oka (w Warszawie)
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Cała ta miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Stylowe, jak Chevrolet El Camino z 1968
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Batmany, Które Są Złe
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Stary Thanos nie rdzewieje
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Ubogi klon
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Piekło ludzi wolnych
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Batman metalem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Przyjdzie Galactus i wyrówna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W duchu przygody
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To nie mój Spider
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Pół na pół
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zabawa w mangę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.