Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 grudnia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Zagraj to jeszcze raz Sam: 10 wspominkowych coverów Maanamu

Esensja.pl
Esensja.pl
Dziś pogrzeb Kory. Z tej okazji zmieniam wakacyjny harmonogram lekkich coverów na rzecz wspominków.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: 10 wspominkowych coverów Maanamu

Dziś pogrzeb Kory. Z tej okazji zmieniam wakacyjny harmonogram lekkich coverów na rzecz wspominków.
Justyna Steczkowska „Boskie Buenos”
Mówiąc o przeróbkach Maanamu nie sposób nie wspomnieć o cudownym wykonaniu „Boskiego Buenos” przez Justynę Steczkowską w programie „Szansa na sukces” w 1994 roku. Ona swoją szansę wykorzystała, stając się objawieniem na polskiej scenie muzycznej.
Golden Life „Oprócz”
A w zasadzie „Oprócz błękitnego nieba”, czyli jedyny utwór Maanamu zaśpiewany przez Marka Jackowskiego. Wersja zespołu Golden Life, jaka znalazła się na albumie „Efil Ned log” z 1993 roku okazała się tak naznaczona indywidualnym sznytem, że do dziś wiele osób uważa, że to autorska kompozycja formacji. Doprowadziło to swego czasu do starcia Kory z młodymi uczestnikami programu Must Be The Music. Tylko muzyka, którzy nie wiedzieli, że grają utwór jej byłego męża. Reakcja była tym ostrzejsza, że działo się to na krótko po śmierci artysty.
Anja Orthodox & Big Day „Krakowski spleen”
W grudniu 1993 roku zespół Closterkeller zagrał koncert akustyczny dla TVP i Radia Łódź. Gościnnie wystąpił tam również Big Day. Razem z Anją Orthodox wykonali „Krakowski spleen”. Rejestracja tego wydarzenia nigdy nie doczekała się oficjalnego wydania, dlatego jego fragmenty stanowią rarytas dla youtubowych archeologów.
Siq „Oddech szczura”
Siq to projekt Ślimaka z Acid Drinkers i Ani Brachaczek, do tej pory związanej z zespołem Biff, ale często udzielającej się gościnnie na płytach innych artystów (na przykład w „Love Shack” w interpretacji Acid Drinkers). Interesujący nas cover znalazł się na debiutanckim albumie Siq z 2016 roku.
Warszawa Gdańska „Lucciola”
W 2003 roku ukazała się składanka „Trójkowy Ekspres Polska – Europa”, podsumowująca najciekawsze wydarzenia na scenie alternatywnej w tamtym okresie. Pośród artystów takich, jak Pogodno, Agressiva 69, Negatyw, eM, Myslovitz czy Cool Kids Of Death pojawiła się również efemeryczna grupa, którą założyło dwoje członków formacji Kobiety – Warszawa Gdańska. Jej interpretacja „Luccioli” w niczym nie odstaje od oryginału.
Męskie Granie Orkiestra & Dawid Podsiadło „Lipstick on the Glass”
To skoro jesteśmy przy inicjatywach radiowej Trójki, należy zwrócić także uwagę na wakacyjne serie koncertów z jej logiem pod hasłem Męskie Granie. Poza występami gwiazd, stałym elementem show są sety tzw. Męskie Granie Orkiestry, czyli kolektywu artystów z różnych składów. Często sięgają po evergreeny Maanamu. Niemniej „Lipstick on the Glass” z Dawidem Podsiadłą na wokalu jest chyba ich najciekawszym opracowaniem.
Mela Koteluk & Terrific Sunday „To tylko tango”
Umówmy się, że polskie Fryderyki nie stanowią tej marki, co zchodnie nagrody przemysłu muzycznego (choć i tam to się dewaluuje), ale nie o to chodzi. W 2016 roku Złotego Fryderyka za całokształt twórczości otrzymała Kora, a w hołdzie jej piosenkę „To tylko tango” zaśpiewała będąca wtedy na absolutnym topie Mela Koteluk.
Quo Vadis „Kocham cię, kochanie moje”
A teraz pozycja dla ludzi o mocnych nerwach – cover jednego z najważniejszych utworów Maanamu w ekstremalnie metalowej wersji klasyków ciężkiego grania Quo Vadis. Chętni mogą go znaleźć na debiutanckim albumie formacji „Quo Vadis” z 1991 roku.
Tune „Krakowski spleen”
W ostatnich dniach wielu artystów śpiewa utwory Maanamu, oddając hołd Korze. Jednym z nich jest Tune, który zaistniał dzięki programowi „Must Be The Music. Tylko muzyka”, w którym wokalistka zasiadała w jury. W komentarzu do nagrania muzycy piszą: „Słowami trudno wyrazić żal, jaki czujemy po odejściu Kory. Jesteśmy jej wychowankami. To dzięki niej uwierzyliśmy w naszą muzykę. To dzięki niej ciągle funkcjonujemy jako zespół. To ona zaszczepiła w nas chęć płynięcia pod prąd i podążania naszą własną muzyczną drogą. To dzięki niej jesteśmy kim jesteśmy. Nie potrafimy wyrazić naszej wdzięczności inaczej, niż właśnie tak. Niech jej muzyka żyje wiecznie. Mamy nadzieję, że nagrywając jej utwór do tego się przyczynimy. Najdroższa Koro, dziękujemy.
Maanam „Karuzela z madonnami”
A na koniec Maanam w repertuarze innego artysty. Rzecz miała miejsce w czasie Festiwalu Polskiej Piosnki w Opolu w 2005 roku. Zespołowi przypadł w udziale potężny song Ewy Demarczyk „Karuzela z madonnami” i poradził sobie z nim tak doskonale, że po festiwalu mówiło się tylko o nim.
Jak to ujął zespół Tune – Koro, ale także Marku, dziękujemy.
koniec
8 sierpnia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Non omnis moriar: Na pełnym morzu…
Sebastian Chosiński

15 XII 2018

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj po raz drugi kwartet niemieckiego pianisty Michaela Naury.

więcej »

Zagraj to jeszcze raz Sam: Życie o świcie
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

12 XII 2018

Ostatnio zrobiła się moda na płyty typu tribute rodzimych wykonawców. Niedawno wspominaliśmy o takim upamiętnieniu Big Cyca, a dziś będzie o T.Love. A wszystko w związku z utworem „Autobusy i tramwaje”.

więcej »

Non omnis moriar: Samotność w zapomnianym ogrodzie
Sebastian Chosiński

8 XII 2018

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj kwartet niemieckiego (choć rodem z Kłajpedy) pianisty Michaela Naury.

więcej »

Polecamy

Życie o świcie

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Życie o świcie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rockabilly dżungli
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wieś gra i śpiewa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ani w PZU, ani w PKP...
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Stan
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Seria z karabinu maszynowego
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dobra humppa, tylko z Finlandii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mrok i przerażenie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Potszebujesz krifi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Knajpiana Kapela Oddech Silnika Sierżanta Hetfielda
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Życie o świcie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rockabilly dżungli
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wieś gra i śpiewa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ani w PZU, ani w PKP...
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Stan
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Seria z karabinu maszynowego
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dobra humppa, tylko z Finlandii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mrok i przerażenie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Potszebujesz krifi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Knajpiana Kapela Oddech Silnika Sierżanta Hetfielda
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Wszystkie zwierzęta są seksi, ale świnki najseksowniejsze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ciemne strony seksu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gilotynując historię
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bracia sztosy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wielki ranking płyt Slayera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jacek Walewski

Za mocno, za brudno
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieoczekiwany koniec
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rajska kraina pośród rdzy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruba kreska
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kłamstwo jak codzienny chleb
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.