Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 grudnia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Zagraj to jeszcze raz Sam: Idziemy z kraju, gdzie lód i śnieg

Esensja.pl
Esensja.pl
Zagraniczne utwory śpiewane po polsku nie są zbyt częstą praktyką. Tu raczej działa zasada wręcz odwrotna. Kiedy jednak już się takowe trafią, warto o nich mówić, tak jak o coverze „Immigrant Song” Led Zeppelin.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Idziemy z kraju, gdzie lód i śnieg

Zagraniczne utwory śpiewane po polsku nie są zbyt częstą praktyką. Tu raczej działa zasada wręcz odwrotna. Kiedy jednak już się takowe trafią, warto o nich mówić, tak jak o coverze „Immigrant Song” Led Zeppelin.
„Immigrant Song” to jeden z tych ponadczasowych songów, które zdefiniowały heavy metal, czy szerzej, po prostu ostry rock. Cięty riff Jimmy’ego Page’a i bojowy zakrzyk Roberta Planta, to elementy, które do dziś potrafią przyprawić o gęsią skórkę każdego fana muzyki. Utwór znalazł się na trzecim krążku Zeppelinów, zatytułowanym po prostu „III” (1970) i choć po wydaniu na singlu nie zawojował list przebojów, dziś należy to żelaznej klasyki, a sięgali po niego tacy giganci, jak Nirvana, Vanilla Fudge, Tarja Turunen, czy Trent Reznor i Karen O. z Yeah Yeah Yeahs. Co ciekawe niedawno kawałek ten przeżywał drugą młodość, powracając do zestawień najchętniej odtwarzanych utworów, a to za sprawą wykorzystania go w ścieżce dźwiękowej filmu „Thor: Ragnarok”.
Polską wersję „Immigrant Song” o swojskim tytule „Piosenka emigrantów” wykonał zespół… Emigranci właśnie. Znalazła się ona na debiutanckim albumie zespołu „Rosja i Ameryka” z 1992 roku. Tym samym, z którego pochodzi klasyk polskiego rocka „Na falochronie”. Przypomnijmy, że Emigrantów pod koniec lat 80. założyli Edmund Stasiak (Lady Pank, Papa Dance), Robert Jaszewski (Lady Pank, Oddział Zamknięty) i Piotr Szkudelski (Dzikie Dziecko, Perfect). Wkrótce skład uzupełnił Paweł Kukiz (wiadomo). Można więc śmiało mówić o regionalnej supergrupie, która idealnie wpisała się w krajobraz zmian ustrojowych.
„Piosenka emigrantów” zagrana została z poszanowaniem oryginału, a Kukiz rewelacyjnie wszedł w rolę Roberta Planta, udowadniając po raz kolejny, że jest świetnym i wszechstronnym wokalistą. Sam tekst został jednak nieco podrasowany, by zyskać bardziej społeczną wymowę. W momencie, kiedy Led Zeppelin śpiewali o Wikingach najeżdżających Amerykę, Emigranci w roli najeźdźców widzieli Polaków („idziemy z kraju, gdzie lód i śnieg”), szturmujących Zachód w celach (zapewne) zarobkowych („Tu Księżyc rodzi miliardy snów / Tak pięknie u Was jest / Zielone, miękkie pola”). Znamienne jest, że zamiast łodziami, nadciągaliśmy „młócącym wozem”, co dość trafnie oddawało stan ówczesnej motoryzacji nad Wisłą. Najważniejsza jednak jest nadzieja, wyrażona w ostatnich wersach: „Niech zwycięży pokój wszędzie / Niech pokona nasze klęski”. Czego i Państwu życzę.
koniec
22 sierpnia 2018
PS. Niestety nie udało mi się znaleźć osobnego nagrania „Piosenki emigrantów”, więc podeprę się całym albumem „Rosja i Ameryka” – interesujący nas fragment zaczyna się w 38 minucie i 57 sekundzie.

Komentarze

10 X 2018   18:30:27

Drobna rada na takie sytuacje - wystarczy na końcu linku dopisać &t=38m57s

11 X 2018   12:24:25

Nie przy osadzaniu. Ale udało się to zrobic innym zaklęciem (bo niby dlaczego miałoby działać tak samo… ;->)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Non omnis moriar: Na pełnym morzu…
Sebastian Chosiński

15 XII 2018

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj po raz drugi kwartet niemieckiego pianisty Michaela Naury.

więcej »

Zagraj to jeszcze raz Sam: Życie o świcie
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

12 XII 2018

Ostatnio zrobiła się moda na płyty typu tribute rodzimych wykonawców. Niedawno wspominaliśmy o takim upamiętnieniu Big Cyca, a dziś będzie o T.Love. A wszystko w związku z utworem „Autobusy i tramwaje”.

więcej »

Non omnis moriar: Samotność w zapomnianym ogrodzie
Sebastian Chosiński

8 XII 2018

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj kwartet niemieckiego (choć rodem z Kłajpedy) pianisty Michaela Naury.

więcej »

Polecamy

Życie o świcie

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Życie o świcie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rockabilly dżungli
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wieś gra i śpiewa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ani w PZU, ani w PKP...
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Stan
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Seria z karabinu maszynowego
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dobra humppa, tylko z Finlandii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mrok i przerażenie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Potszebujesz krifi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Knajpiana Kapela Oddech Silnika Sierżanta Hetfielda
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Życie o świcie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rockabilly dżungli
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wieś gra i śpiewa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ani w PZU, ani w PKP...
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Stan
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Seria z karabinu maszynowego
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dobra humppa, tylko z Finlandii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mrok i przerażenie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Potszebujesz krifi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Knajpiana Kapela Oddech Silnika Sierżanta Hetfielda
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Wszystkie zwierzęta są seksi, ale świnki najseksowniejsze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ciemne strony seksu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gilotynując historię
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bracia sztosy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wielki ranking płyt Slayera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jacek Walewski

Za mocno, za brudno
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieoczekiwany koniec
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rajska kraina pośród rdzy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruba kreska
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kłamstwo jak codzienny chleb
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.