Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 15 kwietnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Słuchaj i patrz: Rozmaitości

Esensja.pl
Esensja.pl
Dziś zapraszam do obejrzenia kilku różnych wideoklipów, z których część uważam za niezłe, ale nie na tyle, by poświęcić im osobne odcinki, a część to bardziej ciekawostki, które zapamiętałam z uwagi na wybrane elementy.

Beatrycze Nowicka

Słuchaj i patrz: Rozmaitości

Dziś zapraszam do obejrzenia kilku różnych wideoklipów, z których część uważam za niezłe, ale nie na tyle, by poświęcić im osobne odcinki, a część to bardziej ciekawostki, które zapamiętałam z uwagi na wybrane elementy.
Na początek teledysk nakręcony do „Pretty in scarlett” niemieckiego zespołu Guano Apes. Lubię tę piosenkę, a klip do niej jest prosty, acz zabawny. O ile ktoś lubi czarny humor.
A teraz skok za granicę, do Francji. Klip do „Let’s go” zespołu „Stuck in the sound” pokazał mi kolega z pracy, pamiętając, że szukam interesujących teledysków. Może nie do końca odpowiada mi taka kreska, ale pomysł jest naprawdę dobry.
Czas zmienić muzyczny klimat. Na islandzką grupę Vök natrafiłam przypadkiem, błądząc po YouTubie i od tamtej pory regularnie do nich wracam, zwłaszcza jeśli chcę się odprężyć. Najbardziej lubię koncertowe wykonanie piosenki „Adrift”, ale na dziś wybrałam jednak teledysk do „Breaking bones.”
Z ziem wikingów (tym razem z Norwegii) pochodzi również „wyszperana na tubce” młoda wokalistka Aurora. I w tym przypadku chętniej słucham nagrań z występów na żywo (zwłaszcza „I went too far”), ale klip do „Winter bird” bardzo lubię – podoba mi się pomysł na kokon snuty przez drony. Zresztą, zobaczcie.
Na koniec zostawiłam sobie dwa przykłady „ciekawostkowe”. Brytyjską wokalistkę występującą pod szyldem Bat for Lashes pokazał mi swego czasu kolega ze studiów. Muzycznie w ogóle do mnie to nie przemawia, ale z klipu do piosenki pt. „Daniel” zapamiętałam naprawdę ciekawe kostiumy tancerzy. Aż przydałaby się do tego bardziej niepokojąca muzyka. Szkoda, że jakość filmu, niestety, nie jest zbyt dobra.
Przykład drugi znalazłam, szukając w Internecie, co też się stało z Ifi Ude, którą zapamiętałam z udziału w polskiej edycji „Must be the music.” Okazuje się, że Ifi uprawia twórczość mocno awangardową – do tego stopnia, że „ArkTika” nie mieści się już w moim rozumieniu słowa muzyka (choć myślę, że wśród czytelników tego artykułu znajdą się osoby, które mojej opinii nie podzielą). Wizualnie jest jednak ciekawie, szkoda, że twórcy nie dysponowali większym budżetem, który pozwoliłby na lepsze efekty specjalne.
koniec
9 listopada 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Fot. anniversaire-celebrite.com

A pamiętacie…: Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku
Wojciech Gołąbowski

14 IV 2021

Aktor, gitarzysta i piosenkarz aktywny na scenie od roku 1966, wydał do tej pory kilkanaście albumów studyjnych, znany jest przede wszystkim z dwóch przebojów cudzego autorstwa.

więcej »

Non omnis moriar: Powrót na Stary Kontynent
Sebastian Chosiński

10 IV 2021

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj album amerykańskiego jazzrockowego duetu John Lee i Gerry Brown nagrany z towarzyszeniem amerykańskiego pianisty Stu(arta) Goldberga.

więcej »
Fot. discogs.com

A pamiętacie…: Ryan Paris – słodkie życie
Wojciech Gołąbowski

7 IV 2021

Ryana Paris wiele łączy z Gazebo: obaj podbili świat śpiewając italo disco, obaj swój największy przebój mieli w 1983 roku – a obie ich najsłynniejsze piosenki skomponowane zostały przez tę samą osobę.

więcej »

Polecamy

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku

A pamiętacie…:

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku
— Wojciech Gołąbowski

Ryan Paris – słodkie życie
— Wojciech Gołąbowski

Gazebo – lubię Szopena
— Wojciech Gołąbowski

Crowded House – hejnał hejnałem, ale pogodę zabierz ze sobą
— Wojciech Gołąbowski

Pepsi & Shirlie – ból serca
— Wojciech Gołąbowski

Chesney Hawkes – jeden jedyny
— Wojciech Gołąbowski

Nik Kershaw – czyż nie byłoby dobrze (wskoczyć w twoje buty)?
— Wojciech Gołąbowski

Howard Jones – czym właściwie jest miłość?
— Wojciech Gołąbowski

The La’s – ona znowu idzie
— Wojciech Gołąbowski

T’Pau – marzenia jak porcelana w dłoniach
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Stara miłość i najnowsze odkrycia
— Beatrycze Nowicka

Weź głęboki oddech
— Beatrycze Nowicka

Koniec dzieciństwa
— Beatrycze Nowicka

Garstka na Nowy Rok
— Beatrycze Nowicka

Uzbierane
— Beatrycze Nowicka

Rozmaitości ciąg dalszy
— Beatrycze Nowicka

Myślą, że nie dzieje się nic
— Beatrycze Nowicka

Z przymrużeniem oka
— Beatrycze Nowicka

Szarpnąć strunę
— Beatrycze Nowicka

Dzieci Buki
— Beatrycze Nowicka

Tegoż autora

Mnich i rycerze na tropie zbrodni
— Beatrycze Nowicka

Poczytajmy o ogrodach
— Beatrycze Nowicka

Fantastyczne antologie: Mechaniczne żurawie
— Beatrycze Nowicka

Czy książki czytają ludzi? Autorzy kontra czytelnicy
— Agnieszka Hałas, Anna Nieznaj, Beatrycze Nowicka, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Trochę barw
— Beatrycze Nowicka

Questy poboczne
— Beatrycze Nowicka

Nie tylko na Święta
— Beatrycze Nowicka

Rozsypane złotka
— Beatrycze Nowicka

W trybach wojny
— Beatrycze Nowicka

Tęczowa teologia sukcesu
— Beatrycze Nowicka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.