Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 1 czerwca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Zagraj to jeszcze raz Sam: Zapach muzyki

Esensja.pl
Esensja.pl
Święta tuż, tuż. Z każdego głośnika radiowego George Michael wyznaje, że „w ostatnie święta oddał jej swoje serce”, dlatego też w dzisiejszym odcinku pójdziemy pod prąd i pomówimy o przeróbce pierwszego singla w dorobku grupy Rammstein „Du riechst so gut”.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Zapach muzyki

Święta tuż, tuż. Z każdego głośnika radiowego George Michael wyznaje, że „w ostatnie święta oddał jej swoje serce”, dlatego też w dzisiejszym odcinku pójdziemy pod prąd i pomówimy o przeróbce pierwszego singla w dorobku grupy Rammstein „Du riechst so gut”.
Wham! w swoim największym, świątecznym przeboju przedstawia sytuację człowieka zakochanego, który sparzył się na swojej wybrance. Nie potrafi jednak przestać o niej myśleć, choć wolałby skierować swoje uczucia w stronę kogoś, kto lepiej go potraktuje. Kontrowersyjni Niemcy z Rammstein w „Du riechst so gut” kwestię fascynacji inną osobą rozpatrują po swojemu, czyli z punktu widzenia prześladowcy, który podąża za ofiarą, delektując się śladami jej zapachu. Niepokojący wers o zachodzeniu jej od tyłu może świadczyć także o tym, że mamy do czynienia z zabójcą. Krótko mówiąc, już na początku działalności zespół określił swój styl i krąg zainteresowań. Singel z utworem ukazał się 24 sierpnia 1995 roku i promował debiutancki album Rammsteina „Herzeleid”. Choć zwrócił uwagę fanów industrialu, to nie zdobył większej popularności. Panowie jednak wierzyli w jego potencjał i przy okazji kolejnego albumu „Sehnsucht”, nagrali go ponownie i dodali do specjalnej edycji krążka.
Choć muzyka Rammsteina, wraz z tekstami i całą skandalizującą otoczką sceniczną, wydaje się być na wskroś niemiecka, to jednak po drobnych przeróbkach, staje się bardziej uniwersalna. Dowiódł tego Dmitry Kalinin ze swoją folkową grupą Russian Style Folkestra. Band ten z rozmachem wykorzystuje tradycyjne, ludowe rosyjskie instrumenty, jak bałałajka, domra, czy gusli, ale nie stroni też od bardziej tradycyjnego instrumentarium (perkusja, akordeon, flet). W repertuarze ma jednak nie tylko utwory folkowe, ale także covery popularnych wykonawców muzyki rozrywkowej – w tym Adele, AC/DC, Nirvany i oczywiście Rammsteina.
Choć sam akustyczny aranż „Du riechst so gut” jest całkiem pomysłowy i świetnie się go słucha (zwracam uwagę na sekwencję graną na pile i… kosie), na pochwałę także zasługuje klip, przedstawiający Russian Style Folkestrę w żywiole – czyli przed audytorium. Nie tylko interesujące jest obserwowanie samej gry na egzotycznych instrumentach (zwłaszcza na cudnie wyglądającej, ogromnej bałałajce typu kontrabas), ale także śledzenie całego show od „napadu” na publikę przez zamaskowanych muzyków, po przeżywanie przez nich muzyki. Nawet jeśli to równomierne machanie głowami jest wyreżyserowane, to z orkiestry i samego dyrygenta bije szczerość i autentyczna radość ze wspólnej gry.
koniec
19 grudnia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nie przegap: Maj 2020
Esensja

31 V 2020

Spis naszych majowych recenzji jest wyjątkowo bogaty – sprawdźcie czy na pewno nie przegapiliście czegoś ciekawego!

więcej »

Non omnis moriar: Narodziny krautrocka!
Sebastian Chosiński

30 V 2020

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj studyjny longplay zachodnioniemieckiego zespołu krautrockowego Xhol Caravan.

więcej »

Non omnis moriar: Z duszą na ramieniu
Sebastian Chosiński

23 V 2020

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj debiutancki album zachodnioniemiecko-amerykańskiej formacji soulowo-psychodelicznej Soul Caravan.

więcej »

Polecamy

Na ulicach Babilonu gaz

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Na ulicach Babilonu gaz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Lament zniewolonego ludu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Oprawa zdobi fabułę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek, który gapił się na rzeczy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

20 muzycznych wynalazków Listy Przebojów Trójki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ultimate zadyszka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Weekendowa Bezsensja: Jak poradzić sobie z brakiem dostępu do fryzjera, czyli 10 filmów z niesfornymi włosami
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wyspa tajemnic
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 slasherów oddających hołd klasykom
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Smakowita przystawka przed głównym daniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 filmów, w których izolacja bohaterów nie wyszła im na zdrowie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Najlepszy komiks superbohaterski we wszechświecie!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.