Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 sierpnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Zagraj to jeszcze raz Sam: Dajesz Rudolf, dajesz

Esensja.pl
Esensja.pl
Wyjątkowo nie oprę się świątecznemu nastrojowi i dziś pomówimy o coverze okołobożonarodzeniowej piosenki. Ale nie o „Last Christmas”, a „Run Rudolph Run” spopularyzowanym przez Chucka Berry′ego.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Dajesz Rudolf, dajesz

Wyjątkowo nie oprę się świątecznemu nastrojowi i dziś pomówimy o coverze okołobożonarodzeniowej piosenki. Ale nie o „Last Christmas”, a „Run Rudolph Run” spopularyzowanym przez Chucka Berry′ego.
Jakoś tak się dziwnie złożyło, że anglosaskie piosenki o Bożym Narodzeniu zasadniczo nie mówią o Bożym Narodzeniu. Wymienia się w nich wszystko, od choinki, przez Świętego Mikołaja, padający śnieg, po czerwononose renifery, a o żłóbku i narodzinach Pańskich ani słowa. Być może wiąże się to z tym, że najpopularniejsze świąteczne pieśni zostały skomponowane przez osoby niezwiązane bliżej z Kościołem, jak John Lennon (wyobrażał sobie świat bez religii), George Michael (zadeklarowany gej), czy Johnny Marks, autor licznych bożonarodzeniowych piosenek, który był Żydem. To właśnie ten ostatni napisał „Run Rudolph Run”, a w 1958 roku jako pierwszy wykonał go Chuck Berry.
Sporo utworów Johnny′ego Marksa znalazło się na składance „We Wish You a Metal Xmas and a Headbanging New Year” z 2008 roku (poza interesującym nas, także „Rockin′ Around the Xmas Tree” i „Rudolph the Red Nosed Reindeer”). Możemy na niej usłyszeć całą plejadę gwiazd metalu i ostrego rocka, wykonujących popularne pieśni świąteczne w jak najbardziej ognistych wersjach. Raczej nie nadających się do słuchania z dziadkami przy karpiu, ale stanowiących doskonałą odtrutkę na kolejne kolędy sióstr Godlewskich. W zaaranżowanych na poczekaniu supergrupach znaleźli się tacy giganci, jak Tony Iommi, Ronnie James Dio, Vinny Appice (wszyscy trzej z Black Sabbath), Alice Cooper, Johnny 5 (Marilyn Manson), Geoff Tate (Queensrÿche), Tim „Ripper” Owens (Judas Priest), Steve Morse (Deep Purple), Scott Ian (Anthrax), Joe Lynn Turner (Rainbow), Simon Wright (AC/DC), Stebe Lukather (Toto) i wielu, wielu innych.
Za czadowe opracowanie „Run Rudolph Run” odpowiada absolutnie kapitalne trio: Lemmy Kilmister (Motörhead), Billy F. Gibbons (ZZ Top) i Dave Grohl (Foo Fighters). Panowie podeszli do sprawy z właściwym obie luzem i iście piekielną (a jednak!) energią. Pozostawili rock′n′rollowy feeling kawałka, ale dodali mu drapieżności i takiej nonszalancji, że doskonale nadaje się do słuchania o każdej porze roku. Lemmy był wtedy jeszcze w doskonałej formie wokalnej (oczywiście jeśli można tak mówić o gościu, który ma głos, jak silnik traktora), czasem wspomagany jest przez Gibbonsa, który z kolei popisał się dziarską solówką gitarową. Tymczasem Grohl w tle okłada perkusję z taką furią, że aż dziw, że dotrwała do końca nagrań. Pozostaje żałować, że trio nie pokusiło się o nagranie całej płyty (niekoniecznie świątecznej).
koniec
26 grudnia 2018

Komentarze

28 XII 2018   11:16:04

Dla mnie bardzo przystępna jest wersja "Frog Leap Studio", czyli Leo Moracchiollego, o ile odpuścić sobie wizualną część teledysku (spuśćmy na nią zasłonę milczenia):
https://www.youtube.com/watch?v=NzahTUm6EeQ

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zagraj to jeszcze raz Sam: Hardkorowa terapia
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

21 VIII 2019

Jaka jest wasza najbardziej traumatyczna kołysanka z dzieciństwa? Dla mnie to bezapelacyjnie „Na Wojtusia z popielnika”.

więcej »

Non omnis moriar: Permutacje na temat miłości
Sebastian Chosiński

17 VIII 2019

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj po raz kolejny (wschodnio)niemiecka orkiestra jazzowa Klausa Lenza.

więcej »
Fot. facebook.com/krupnioki

Zagraj to jeszcze raz Sam: Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

14 VIII 2019

Popularne utwory mają to do siebie, że są przetwarzane przez fanów na tysiące różnych, często nieoczywistych, sposobów. Dziś zajmiemy się taką sytuacją, która dotknęła song „Baranek” autorstwa Stanisława Staszewskiego.

więcej »

Polecamy

Hardkorowa terapia

Zagraj to jeszcze raz Sam:

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jesteś moim sercem, jesteś moją duszą
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To jest Gość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Black pop
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

O rajdowcu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Echa – suplement
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Który miś dla której dziewczyny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jesteś moim sercem, jesteś moją duszą
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To jest Gość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Black pop
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

O rajdowcu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Echa – suplement
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Nieważne jak Szwedzi zaczynają, ważne jak kończą!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dzieci w piaskownicy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Olśniewający chaos
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dick byłby dumny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Todd McFarlane wielkim artystą jest!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Fujnie, że wróciła
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gdzie jest generał?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Śmierć nie jest końcem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Kosmos taki wielki, a Avengers malutcy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Hail Kapitanie!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.